REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zamieszanie wokół religii w szkołach. "To biskupi eskalują konflikt z rządem"

2024-09-10 06:42
publikacja
2024-09-10 06:42
Dodaj Bankier.pl w Google

To, co dzisiaj obserwujemy, czyli protesty, akcje mediów katolickich, skierowanie skargi do Sądu Najwyższego, kazania o katechezie - to nic innego jak próba pokazania, kto rządzi w edukacji: Kościół czy MEN - mówi we wtorkowej "Gazecie Wyborczej" ministra edukacji Barbara Nowacka.

Zamieszanie wokół religii w szkołach. "To biskupi eskalują konflikt z rządem"
Zamieszanie wokół religii w szkołach. "To biskupi eskalują konflikt z rządem"
fot. Adam Chelstowski / / FORUM

W wywiadzie dla "GW" ministra edukacji była pytana m.in. o skrytykowane przez biskupów rozporządzenie w sprawie lekcji religii. Jak przypomniała, "do tej pory szkoły miały obowiązek organizowania lekcji religii w grupach łączonych - międzyklasowych lub międzyoddziałowych - kiedy liczba uczniów w klasie była mniejsza niż siedem". "Nowe rozporządzenie daje możliwość łączenia w grupy w przypadku, kiedy na przykład uczniów jest ośmioro. W rozporządzeniu określono górną granicę, to znaczy wskazano, jak maksymalnie liczna może być taka łączona grupa. To jest możliwość a nie nakaz" - powiedziała.

Dodała, że spór wywołany przez biskupów "jest reakcją na kolejne plany rządu związane z rozdziałem państwa od Kościoła". "Po latach, kiedy biskupi dyktowali rządowi PiS, co ma robić, a ten spełniał wszystkie prośby Kościoła, Episkopat nie jest w stanie pogodzić się ze zmianą władzy. Dlatego - przy tak błahej sprawie - zdecydowali się na próbę sił. To kler, a nie kierownictwo ministerstwa eskaluje konflikt. Rząd nie wycofa się ze zmian, które zakładają poprawę komfortu pracy uczniów w szkołach" - zapewniła Nowacka.

Ministra edukacji nawiązała do zapowiedzi, że od przyszłego roku szkolnego 2025/2026 ograniczona zostanie liczba katechezy do jednej w tygodniu. Jak podkreśliła, "szkoła jest po to, żeby dzieci jak najlepiej uczyły się matematyki, języka polskiego, historii, geografii, czyli wszystkich przedmiotów niezbędnych im potem na rynku pracy". "Rzecz jasna, uczniowie mają mieć zapewniony dostęp do zajęć dodatkowych, społeczeństwo chce, aby zajęcia religii odbywały się na terenie placówek oświatowych, ale szkoły muszą zachować odpowiednie proporcje" - stwierdziła. (PAP)

dap/ amac/

Wakacje na giełdzie
Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (6)

dodaj komentarz
hozexxx
Jeżeli ktoś podniesie rękę na socjalizm to my mu tą rękę utniemy. Czerwona zaraza zawsze taka sama.
conan666
ani kroku w tył przed pazernym zdeprawowanym klerem!!
samsza
Bardzo ciekawe, że ważniejsze ma być konstytucja i polski rząd, a nie obce instytucje, tsue i ratyfikowane (!) umowy międzynarodowe.
Nie chodzi mi o tę sprawę, że ma być tak jak mówią biskupi, ale o narrację, kto ważniejszy.
Co było za PiS pamiętamy! Może najpierw konkordat wypowiedzieć jak przeszkadza, wtedy narracja byłaby
Bardzo ciekawe, że ważniejsze ma być konstytucja i polski rząd, a nie obce instytucje, tsue i ratyfikowane (!) umowy międzynarodowe.
Nie chodzi mi o tę sprawę, że ma być tak jak mówią biskupi, ale o narrację, kto ważniejszy.
Co było za PiS pamiętamy! Może najpierw konkordat wypowiedzieć jak przeszkadza, wtedy narracja byłaby nie tak śmieszna.
apolonia
a swistak siedzi i zawija w te srebreka... nowacka bedzie siedziec
tomkooo
a niby za co? w przeciwienstwie to pisowcow to jeszcze sie nie nakradla ;)
ma siedziec za oddzielanie kosciola katolickiego od panstwa ? to juz dawno powinno sie stac, skonczyc z finansowaniem czarnej mafii, z ich powiazaniami z polityka
hozexxx odpowiada tomkooo
Niby co ci pisowcy ukradli? Ryży rządzi już 9 miesięcy a żadnego zarzutu kradzieży jak na razie nie ma. Bodnarowcy wyciągają jakieś z dupy wzięte zarzuty o zorganizowanej grupie przestępczej ale o kradzieży ani jednego.

Powiązane: Edukacja

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki