REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Załużny: Jedyną gwarancją dla Ukrainy jest członkostwo w NATO

2024-10-17 19:28, akt.2024-10-17 19:58
publikacja
2024-10-17 19:28
aktualizacja
2024-10-17 19:58
Dodaj Bankier.pl w Google

Generał Wałerij Załużny, były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy, a obecnie ambasador w Wielkiej Brytanii, poparł w czwartek plan zwycięstwa w wojnie z Rosją przedstawiony przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Podkreślił, że jedyną realną gwarancją bezpieczeństwa dla Ukrainy jest członkostwo w NATO.

Załużny: Jedyną gwarancją dla Ukrainy jest członkostwo w NATO
Załużny: Jedyną gwarancją dla Ukrainy jest członkostwo w NATO
fot. Drop of Light / / Shutterstock

"Pierwszą rzeczą, jakiej potrzebujemy, jest poczucie własnego bezpieczeństwa. Musimy być pewni, że przynajmniej przez 100 lat nikt nie zaatakuje Ukrainy. Deklarowanie dokumentów takich jak Memorandum Budapeszteńskie nie zadziała w sytuacji Ukrainy. Musimy uzyskać gwarancje bezpieczeństwa dla siebie i dla naszych dzieci, i to jest coś, co możemy rozwiązać od razu, nawet dzisiaj. I popieram to, co powiedział na ten temat prezydent Ukrainy. Ukraina musi po prostu przystąpić do NATO" - powiedział Załużny w wystąpieniu w londyńskim think-tanku Chatham House.

Plan Zełenskiego obejmuje formalne zaproszenie Ukrainy do przystąpienia do NATO i pozwolenie jej na użycie dostarczonych przez Zachód pocisków dalekiego zasięgu do atakowania celów wojskowych głęboko na terytorium Rosji, czemu do tej pory część sojuszników Kijowa była niechętna.

Załużny podkreślił, że po zbrodniach wojennych Rosji, takich jak w Buczy, jakiekolwiek pokojowe współistnienie z tym krajem jest niemożliwe i nie da się rozważać opcji zatrzymania wojny na podstawie jakiegoś porozumienia o nieagresji. Przypomniał też, że przywódca Rosji Władimir Putin nie prowadzi wojny tylko przeciwko Ukrainie, lecz przeciw zbiorowemu Zachodowi.

Zarzucił jednak Zachodowi, że obecna sytuacja na Ukrainie jest konsekwencją jego niechęci do czynnego bronienia swoich wartości i bierności w reakcji na postępujące od 2008 roku podważanie przez Rosję porządku międzynarodowego, w tym bierności na zaatakowanie w 2014 roku po raz pierwszy Ukrainy.

Wakacje na giełdzie

Zastrzegając, że to jego osobista opinia, Załużny powiedział, iż Zachód nie wierzył w Ukrainę. "Dlatego zachodnia prasa, obawiając się Putina, najpierw dawała Ukrainie trzy godziny, potem trzy dni, a potem, gdy przyszło do pomagania Ukrainie, Zachód obawiając się eskalacji do wojny nuklearnej - i mówię to teraz jako były naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy - nie zapewnił Ukrainie niezbędnej ilości broni. Dlatego w 2023 roku nie udało nam się osiągnąć żadnego znaczącego sukcesu w pokonaniu Rosji. W konsekwencji weszliśmy w stan przedłużającej się wojny. Nawiasem mówiąc, w mojej osobistej opinii wyjście z przedłużającej się wojny wydaje się wątpliwe i prawie niemożliwe" - mówił ambasador.

Ocenił, że w 2023 roku była realna szansa na zakończenie wojny, ale została ona utracona, bo Ukraina nie otrzymała z Zachodu takiego wsparcia, jakiego potrzebowała.

Załużny zwrócił uwagę, że przedłużająca się wojna dała Rosji możliwość utworzenia sojuszu z Koreą Północną, Iranem i Chinami, którego Ukraina nie może teraz pokonać bez pomocy zachodnich partnerów. "Przeciwko Ukrainie teraz stoi nie tylko Rosja, ale także całkiem potężna koalicja silnych państw" - powiedział, dodając, że ten sojusz autorytarnych krajów może stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa demokratycznego świata i wobec tego Zachód "powinien był opracować plan ochrony swoich demokratycznych instytucji".

Z Londynu Bartłomiej Niedziński (PAP)

bjn/ ap/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
sterl
Najlepszą gwarancją jest rezygnacja z polityki dyskryminacji innych i narzucania jedynie słusznego banderowskiego poglądu na wszystko. W Szwajcarii jest 5 języków urzędowych i nikogo to nie boli przeciwnie właśnie na tym zarabiają..

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki