REKLAMA
Początek gorący, a to dopiero rozgrzewka! Ruszyły Wakacje na Giełdzie

    Zakaz wchodzenia do lasu nie ma podstawy prawnej - opinia RPO

    2020-04-07 15:00
    publikacja
    2020-04-07 15:00

    Zarówno sam zakaz wstępu do lasu, jak i sposób jego wydania nie ma podstaw prawnych; żadna ustawa nie zakazuje wstępu do lasów z powodu chorób ludzkich - uważa Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, podkreślając, że zakaz ten jest "zbyt daleko idący i zbędny".

    fot. Lijphoto / / Shutterstock
    W sprawie zakazu wstępu do lasów do ministra środowiska Michała Wosia pismo skierował jeden z zastępców Bodnara Maciej Taborowski.

    W opublikowanej we wtorek na stronie internetowej RPO informacji podkreślono, iż Rzecznik Praw Obywatelskich dostrzega, że "wielu obywateli nie przestrzega podstawowych zasad ostrożności i mimo apeli władz, a nawet zakazów prawnych, spotyka się w grupach na świeżym powietrzu w celach towarzyskich".

    Mimo tego zdaniem RPO "niesubordynacja części społeczeństwa nie może wpływać na zakazy dla osób przestrzegających prawa".

    "Nierozsądne zachowania niektórych osób nie mogą jednak ograniczać wszystkich, tym bardziej gdy chodzi o korzystanie z podstawowych praw i wolności, takich jak wolność poruszania się, prawo do korzystania ze środowiska, jak i dbałości o własne zdrowie – także psychiczne" - czytamy. Jak podkreślono, dla przeważającej części społeczeństwa możliwość ruchu poza domem, w kontakcie z naturą, jest niezbędna dla zachowania dobrego zdrowia fizycznego i psychicznego.

    Jak czytamy, "poważne zaniepokojenie" RPO budzi brak podstawy prawnej zakazu wstępu do lasów i parków narodowych. Zdaniem Bodnara "należy postawić pytanie, czy na pewno Generalny Dyrektor Lasów Państwowych oraz dyrektorzy parków narodowych mogą wprowadzać takie obostrzenia".

    RPO zauważył, że zgodnie z prawem jedyną podstawą wprowadzenia okresowego zakazu wstępu do lasu mogą być przypadki wymienione w ustawie o lasach. Chodzi o wystąpienia zniszczenia albo znacznego uszkodzenia drzewostanów lub degradacja runa leśnego, wystąpienie dużego zagrożenia pożarowego oraz wykonywanie zabiegów gospodarczych związanych z hodowlą, ochroną lasu lub pozyskaniem drewna.

    "Ani przepisy ustawy o lasach, ani przepisy ustawy o ochronie przyrody nie przewidują możliwości zakazania wstępu do lasu i parku narodowego z powodu epidemii choroby ludzkiej" - podkreślił.

    Zdaniem RPO decyzja o zakazie wstępu do lasów i zamknięciu parków narodowych nie została podjęta w formie i sposobie zgodnym z obowiązującym porządkiem prawnym. "Konstytucja pozwala na ograniczanie wolności obywatelskich tylko i wyłącznie na mocy ustawy. Decyzje o zakazie wstępu do lasów nie wynikają zaś z żadnej ustawy, a przewidują drastyczniejsze ograniczenie wolności poruszania niż rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów o Covid-19" - czytamy.

    Jednocześnie - w świetle innych przyjętych rozwiązań w związku z zapobieganiem i zwalczaniem epidemii - zakaz wstępu do lasu jest dla RPO "zbędny i zbyt daleko idący".

    W piątek resort środowiska poinformował, że w związku ze stanem epidemii od 3 do 11 kwietnia br. Lasy Państwowe wprowadzają tymczasowy zakaz wstępu do lasów, a Parki Narodowe zostają zamknięte.

    Ministerstwo tłumaczy, że decyzja wynika z faktu, że wiele osób, mimo zagrożenia epidemią, gromadziło się na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe.

    Autorka: Sonia Otfinowska

    Źródło:PAP
    Tematy
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.
    Ranking najtańszych kont firmowych dla JDG z premią dla aktywnych – czerwiec 2026 r.

    Komentarze (47)

    dodaj komentarz
    silvio_gesell
    Każde zwierze idzie umrzeć do lasu. To jest normalne.
    teofil
    RPO i inne organy opozycji teraz pracują na wywróceniem rządu.
    Nie ważne ile osób przy tej okazji zginie byle do koryta.
    Rządzących nie cierpię, ale opozycja - na nią szkoda słów...
    jes
    Żadne ograniczenie nałożone na obywateli nie ma mocnej podstawy prawnej. Bez stanu wyjątkowego lub podobnego jest to ograniczenie swobód obywatelskich.
    jendreka
    Ten zakaz to zamach na zdrowie społeczeństwa. Kto tu jest do ukarania?
    jendreka
    Gromadzili się? Ale czy zachowali przy tym zalecają odległość. Pilnować i rozprasza ludzi a nie wskazywać. Jak w powietrzu przeżył się smog, to jakoś nie zakazywali poruszanie, a tu w zdrowym powietrzu zakazują. Cala ta świat do zwolnienia.
    (usunięty)
    (wiadomość usunięta przez moderatora)
    czerwony_wiewior
    A nie brakuje ci czegoś? Na przykład mózgu?
    plutarch
    Trolla hejtera do koszyka!
    rimet1 odpowiada czerwony_wiewior
    Tobie brakuje Biedronia.

    Powiązane: Koronawirus w Polsce

    Polecane

    Najnowsze

    Popularne

    Ważne linki