REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Zajęcie konta przez komornika skarbowego - skutki i możliwości

2006-01-20 06:23
publikacja
2006-01-20 06:23
Dodaj Bankier.pl w Google

Kłopoty z pobraniem pieniędzy z konta, mimo że jeszcze wczoraj można było nimi swobodnie dysponować? Jeśli posiadacz takiego rachunku bankowego jest dłużnikiem fiskusa, istnieje duże prawdopodobieństwo, że urząd skarbowy zajął jego konto. To jeden z najczęściej stosowanych środków egzekucyjnych. Nic w tym zresztą dziwnego - na ogół okazuje się skuteczny. Czy mimo wszystko można żyć z zablokowanym kontem?

Użyteczna wiedza

Nie należy spodziewać się, że fiskus puści w niepamięć zaległe podatki. Jeśli podatnik nie zechce uiścić ich dobrowolnie, powinien liczyć się z tym, że urząd skarbowy przystąpi do ich przymusowego ściągnięcia. Wachlarz środków, jakie fiskus może wykorzystać, aby wyegzekwować dług, jest szeroki. Jednym z nich jest zajęcie rachunku bankowego dłużnika.

Skąd fiskus wie, do którego banku skierować zawiadomienie o zajęciu konta? Podstawowym źródłem wiedzy na ten temat są informacje podawane przez samych podatników. Firmy i osoby prowadzące działalność gospodarczą mają obowiązek podać urzędowi skarbowemu swoje rachunki bankowe związane z działalnością przy okazji składania zgłoszenia identyfikacyjnego. Potem muszą te dane aktualizować. Pozostali podatnicy dzielą się z urzędem skarbowym wiedzą o numerze swojego konta w związku ze zwrotem nadpłaty podatku dochodowego przelewem.

Wakacje na giełdzie

Znając bank, który obsługuje rachunek dłużnika, wysłanie do niego zawiadomienia o zajęciu konta to już formalność. Zajęcie jest skuteczne w stosunku do rachunków bankowych dłużnika prowadzonych przez dany bank lub oddział, niezależnie od tego, czy urząd skarbowy wskazał ich numery czy nie. Przeszkodą w zajęciu konta bankowego nie jest przy tym to, że dysponuje nim kilka osób. Urząd skarbowy może zająć rachunek bankowy prowadzony dla kilku osób fizycznych, jeśli jego współposiadaczem jest dłużnik.

Ograniczony dostęp

Po uzyskaniu wiadomości o zajęciu konta - chociaż często jest ona zaskoczeniem - nie warto wpadać w panikę. Należy pamiętać, że chociaż bank ma zakaz wypłacania pieniędzy z zajętego rachunku do wysokości zajętej wierzytelności bez zgody naczelnika urzędu skarbowego, od tej reguły są wyjątki.

Dłużnik może mieć dostęp do środków znajdujących się na zajętym rachunku bankowym. Jest to jednak dostęp ograniczony. Ograniczony, bo z konta można pobrać środki na dwie grupy należności. Do grupy pierwszej zaliczają się bieżące wynagrodzenia za pracę, a także zaliczki na podatek dochodowy od osób fizycznych oraz składki na ubezpieczenia społeczne, należne od dokonywanych wypłat na bieżące wynagrodzenia. Do grupy drugiej należą zasądzone alimenty i renty o charakterze alimentacyjnym zasądzone tytułem odszkodowania.

Wystarczy przedstawić w banku dokument świadczący o potrzebie wypłaty pieniędzy na te cele. W przypadku wynagrodzeń należy złożyć w banku odpis listy płac lub inny wiarygodny dokument. W przypadku alimentów i rent trzeba przedłożyć tytuł stwierdzający obowiązek dłużnika do zapłaty tych świadczeń (orzeczenie sądowe zaopatrzone w klauzulę wykonalności). Bank dokonuje wypłat alimentów lub renty do rąk osoby uprawnionej do tych świadczeń.

Problem z blokadą

Nie każdego dłużnika powyższe możliwości w pełni satysfakcjonują. Zależy im na całkowitym odblokowaniu rachunku. Czy można to osiągnąć? Teoretycznie tak, w praktyce jest to bardzo trudne.

Najtrudniej nakłonić urząd skarbowy do bezwarunkowej rezygnacji z prowadzenia egzekucji z rachunku bankowego. Bezwarunkowej, czyli nie oferując mu nic w zamian. Sposobem na osiągnięcie tego celu jest zwolnienie wierzytelności z rachunku bankowego z egzekucji. Dłużnik musiałby nie tylko wykazać, że jest to uzasadnione jego ważnym interesem, ale i uzyskać na to zgodę wierzyciela - w tym przypadku naczelnika urzędu skarbowego. Nie należy jednak liczyć na to, że naczelnik urzędu skarbowego zgodzi się na taki ruch.

Większe szanse na odblokowanie konta będzie się miało wtedy, gdy zaoferuje się coś w zamian. Jeśli dłużnik uważa, że zajęcie jego rachunku bankowego jest nazbyt kłopotliwe, może zaproponować zastosowanie alternatywnego środka egzekucyjnego. Oczywiście, urząd skarbowy stosuje taki lub takie środki egzekucyjne, które prowadzą bezpośrednio do ściągnięcia długu. Jeśli jednak istnieje wybór spośród kilku takich środków, powinien on paść na środek lub środki jak najmniej uciążliwe dla zobowiązanego. Dłużnik, który nie zgadza się z dokonanym przez urząd skarbowy wyborem środka egzekucyjnego, może spróbować zmienić ten stan rzeczy. Może złożyć zarzut zastosowania zbyt uciążliwego środka egzekucyjnego. Zarzut wnosi się w ciągu 7 dni od otrzymania odpisu tytułu wykonawczego.

Niektórzy sądzą, że do odblokowania zajętego konta skłoni fiskusa rozłożenie spłaty zadłużenia na raty lub odroczenie jego zapłaty. Bowiem wówczas urząd skarbowy nie musi angażować się w działania mające na celu ściągnięcie zaległości, a mimo to dochodzi do jej spłacenia. Owszem, na czas dany dłużnikowi na spłatę długu odroczonego lub rozłożonego na raty postępowanie egzekucyjne jest zawieszane. Nie oznacza to jednak, że następuje powrót do stanu sprzed egzekucji. W okresie zawieszenia postępowania egzekucyjnego co prawda nie są podejmowane nowe działania, ale te już dokonane pozostają w mocy. Chyba że urząd skarbowy na wniosek zobowiązanego uchyli dokonane czynności. Warto jednak odnotować, że w okresie zawieszenia mogą być dokonywane, za zgodą naczelnika urzędu skarbowego, wypłaty z rachunków bankowych. Zobowiązany musi jednak przedstawić dokumenty świadczące o konieczności poniesienia danych wydatków.

Nowe konto zamiast zajętego

Czy zamiast podejmować powyższe próby odblokowania zajętego konta, nie lepiej założyć sobie nowe? Oczywiście, urząd skarbowy nie może zabronić podatnikowi ani zamykania, ani zakładania rachunków bankowych - w dowolnym banku, czasie i ilości. Pamiętać jednak należy, że przedsiębiorcy mają obowiązek nie tylko złożyć wykaz rachunków bankowych związanych z działalnością gospodarczą, ale i go aktualizować. Muszą więc poinformować urząd skarbowy o zlikwidowanych i założonych rachunkach bankowych, składając aktualizacyjne zgłoszenie NIP. Na wywiązanie się z tego obowiązku podatnicy podatku VAT mają 14 dni od zmiany danych, a pozostali podatnicy - 30 dni.

Zachowanie się wbrew temu obowiązkowi niesie za sobą ryzyko odpowiedzialności karnej skarbowej. Na grzywnę - obecnie w wysokości od 89,91 zł do 17.982 zł - naraża się bowiem ten, kto nie dokonuje w terminie aktualizacji danych objętych zgłoszeniem identyfikacyjnych.

Podstawa prawna:

  • art. 13, 33 § 8, art. 58, 80-81 ustawy z dnia 17.06.1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (Dz. U. z 2005 r. nr 229, poz. 1954 ze zm.),
     
  • art. 81 ustawy z dnia 10.09.1999 r. - Kodeks karny skarbowy (Dz. U. nr 83, poz. 930 ze zm.).


autor: Małgorzata Żujewska
Gazeta Podatkowa Nr 212 z dnia 2006-01-19
Źródło:
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Chiny szykują się na wielki krach finansowy. "Kawaleria nie nadciąga"
Tematy

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Mario
Można też uruchomić kredyt odnawialny na rachunku bankowym , jak ktoś ma taką możliwość. Ja akurat miałem otwartą taką linie, jak mnie te złodzieje dopadły. POnakładali blokady na wszystkie konta. Na koncie gdzie był kredyt odnawialny, blokada oparła się o samo dno limitu tego kredytu, pozwoliło mi to funkcjonowac jakoś przez 2 Można też uruchomić kredyt odnawialny na rachunku bankowym , jak ktoś ma taką możliwość. Ja akurat miałem otwartą taką linie, jak mnie te złodzieje dopadły. POnakładali blokady na wszystkie konta. Na koncie gdzie był kredyt odnawialny, blokada oparła się o samo dno limitu tego kredytu, pozwoliło mi to funkcjonowac jakoś przez 2 lata, zanim się nie podniosłem. Gdyby nie to, to wtedy bym się już chyba powiesił.
~kapo
otwiera sie nie na nazwiski lecz haslo i po zawodach
~Fred
Zlodzieje , czyli administracja urzedy i organy scigania maja dlugie lapy a wszyscy sie dziwia, ze do Polski nie napywa kapital na jaki oczekiwali. Polityka fiskalna oraz prawo nie zabezpieczajace czlowieka tylko urzad prowadza do dziadostwa.
Oczywiscie, konto w innym bardziej praworzadnym kraju bez danych osobowych to jedynie
Zlodzieje , czyli administracja urzedy i organy scigania maja dlugie lapy a wszyscy sie dziwia, ze do Polski nie napywa kapital na jaki oczekiwali. Polityka fiskalna oraz prawo nie zabezpieczajace czlowieka tylko urzad prowadza do dziadostwa.
Oczywiscie, konto w innym bardziej praworzadnym kraju bez danych osobowych to jedynie wyjscie, ale czy nie nazbyt klopotliwe?
Mam nadzieje, ze nie. Przymierzam sie do zalozenia takiego konta i zwiniecia klockow z Polski. NIe dam sie oskubac jak glupia ges!
~kapo
otzworzyc poza Polska i po problemie
~bbb
Nie do końca, firmy windykacyjne ścigają już poza granicami polski w UE, nie wiem jak jest z krajami nie będącymi w Unii, no i oczywiście Szwajcaria, Kajmany.....:)
~nautillius
niestety, zakładanie konta w innym banku nie za wiele pomoże, jeżeli konto jest zakładane na te samą osobę lub firmę, US może zablokować nasze konta we wszystkich bankach tylko na podstawie danych osobowych, w praktyce oznacza to że żaden bank nie otworzy nam już konta, bo nad naszych personaliach będzie widniało już zadłużenie niestety, zakładanie konta w innym banku nie za wiele pomoże, jeżeli konto jest zakładane na te samą osobę lub firmę, US może zablokować nasze konta we wszystkich bankach tylko na podstawie danych osobowych, w praktyce oznacza to że żaden bank nie otworzy nam już konta, bo nad naszych personaliach będzie widniało już zadłużenie względem US, ale nawet wpłata wymaganej sumy nie pomoże bo czas poświęcony na zdjęcie wierzytelności ( z konta które chcemy założyć)może potrwać kilka tygodni. A jeszcze czarniejszy scenariusz jest taki, że urzędnicy bankowi nie dopatrzą się w odpowiednim czasie że jest wystawiony tytuł egzekucyjny, otworzą nam rachunek, wpłynie duży przelew (np. na pokrycie zobowiązań dla kontrahentów i zaległych składek US ZUS) i wtedy na rachunku zostanie założona blokada i ..........Ameryka hehe
~Falko
Czuję się jakbym mieszkał na Białorusi, jeszcze tylko Łukaszenki brakuje, chociaż nie... Kaczyński też ma takie zapędy. Pełna inwigilacja, kiedyś przyszedł smutny pan, wziął kosztów z 10 zł i było ok. Do dupy jest ten kraj, pora uciekać...
~Mariola
Można dokonać wypłaty wynagrodzeń pracowniczych z umów o pracę z zajętego konta bankowego przez akumulację środków na wynagrodzenia.Ale jak jest z wynagrodzeniami pracowników z umów zleceń?Czy muszą one również być brane pod uwagę przez bank i na jakiej podstawie prawnej

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki