90 proc. Polaków czuje się bezpiecznie, korzystając z bankowości elektronicznej. To zapewne jedna z przyczyn zaniedbań w podstawach „cyberhigieny” – mniej niż połowa przebadanych przez Związek Banków Polskich zmieniła w ciągu ostatniego roku hasło do swojego konta.
We wrześniu 2019 r. wiele banków zmieniło zasady logowania do serwisów transakcyjnych. Dla klientów oznaczało to konieczność częstszego sięgania po telefon i jednorazowe hasła SMS lub mobilną autoryzację w aplikacji. Nowe rozwiązania mogą sprawić, że czujemy się bezpieczniej, ale uodparniają nas na wszelkie zagrożenia.
Związek Banków Polskich w najnowszym raporcie „Cyberbezpieczny portfel” przestrzega klientów przed bagatelizowaniem niebezpieczeństw w sieci. W przeprowadzonym na zlecenie ZBP w grudniu 2019 r. badaniu 20 proc. respondentów twierdziło, że czuje się zdecydowanie bezpiecznie, a 70 proc. raczej bezpiecznie przy korzystaniu z usług bankowości elektronicznej. „Te dane chociaż mogą cieszyć bankowców, to są jednocześnie źródłem niepokoju” – czytamy w raporcie.
Poczucie bezpieczeństwa w sieci skorelowane jest z wykształceniem i miejscem zamieszkania. Co trzeci mieszkaniec wsi z wykształceniem podstawowym nie czuje się komfortowo, korzystając z bankowości elektronicznej, wynika z badania ZBP. Jednocześnie aż 74 proc. respondentów wskazało, że nie potrzebuje podnosić swojej wiedzy w tej dziedzinie.
Wybierając podmioty odpowiedzialne za bezpieczeństwo finansowych usług elektronicznych, Polacy wskazywali przede wszystkim banki (81 proc. odpowiedzi). Tylko 30 proc. uznało, że mieści się to również w obowiązkach klientów.

Rzadko zmieniamy hasła, zapominamy o zabezpieczeniu danych
W badaniu zapytano również o zachowania. 49 proc. ankietowanych twierdzi, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy zmieniło hasło do bankowości internetowej. 38 proc. nie przeprowadziło takiej operacji. Nieco gorzej prezentują się wyniki w przypadku bankowości mobilnej – odpowiednio 39 proc. i 34 proc. ZBP przypomina, że okresowa zmiana hasła z zachowaniem minimalnych wymagań konstrukcji dobrego „klucza”, to jedna z podstaw higieny w sieci.
17 proc. badanych twierdzi, że w ciągu roku poprzedzającego ankietę spotkało się z próbą wyłudzenia wrażliwych danych za pomocą wiadomości e-mail lub telefonu. „Poziom ten zbieżny jest z analizą Komisji Europejskiej, która wskazuje na taki proceder w przypadku około 16 proc. z nas” – podkreślono w raporcie.
Przeczytaj także
W dokumencie przywołano także wyniki badania przeprowadzonego w 2019 r. przez Warszawski Instytut Bankowości, z którego wynika, że co trzeci Polak nie posiada kopii zapasowych swoich danych (co może okazać się ważne, gdy padniemy np. ofiarą ataku typu ransomware), a 14 proc. nie posiada zainstalowanego programu antywirusowego.
Świadomość cyberryzyka – nie jest źle
W przygotowanym przez Komisję Europejską porównaniu wyników badań dotyczących deklarowanego poziomu wiedzy o ryzykach w cyberprzestrzeni Polacy wypadają nieco lepiej niż przeciętny Europejczyk. 9 proc. deklarowało, że posiada bardzo dobrą orientację w tej dziedzinie, a 44 proc. – raczej dobrą.
Najwyższy poziom wiedzy deklarowali mieszkańcy Danii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Holandii. Na końcu zestawienia znalazły się kraje południa kontynentu – Hiszpania, Włochy oraz Bułgaria i Rumunia. Tylko co czwarty mieszkaniec Europy pamięta o zmianie hasła do bankowości elektronicznej co najmniej raz do roku. Co ciekawe, częściej swoje dane dostępowe zmieniamy w przypadku poczty elektronicznej niż rachunku bankowego.
































































