To może być prawdziwe trzęsienie ziemi w ubezpieczeniach społecznych. ZUS ma otrzymać automatyczny wgląd w bazy Krajowej Administracji Skarbowej i tym samym dostęp do danych podatkowych milionów Polaków, donosi serwis Prawo.pl. Urzędnik, zamiast składać wniosek w każdej sprawie, będzie mógł jednym kliknięciem sprawdzić zwroty podatków, nadpłaty VAT czy źródła dochodów obywateli, co zdaniem ekspertów stawia pod znakiem zapytania sens tajemnicy skarbowej i może prowadzić do nadużyć.


ZUS z dostępem do danych podatkowych
Z informacji portalu Prawo.pl wynika, że Ministerstwo Finansów pracuje nad nowelizacją ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej, dzięki której Zakład Ubezpieczeń Społecznych będzie mógł automatycznie pozyskiwać dane podatkowe bez każdorazowego wniosku o ich udostępnienie. Projekt nowych przepisów jest datowany na 18 marca 2026 r. i znajduje się obecnie na etapie wewnętrznych konsultacji.
Dziś ZUS może występować o dane w związku z prowadzonymi postępowaniami, ale wymaga to złożenia osobnego wniosku o dostęp do informacji. Jak zauważa radca prawny Magdalena Januszewska, projekt daje instytucji łatwy i zautomatyzowany dostęp do szerokiego zakresu danych o płatnikach.
ReklamaZobacz także
Nowy przepis w Ustawie o KAS
W ustawie o KAS pojawi się art. 52ab, który pozwala na przekazywanie danych do ZUS automatycznie w drodze teletransmisji, bez konieczności składania wniosków. Resort finansów podkreśla, że rozwiązanie wpisuje się w strategię ZUS na lata 2021–2025, która zakłada ograniczenie pozyskiwania danych od obywateli i integrację informacji w ramach e-administracji, a automatyzacja ma przyspieszyć procesy i zmniejszyć liczbę obowiązków po stronie klientów ZUS. Ministerstwo zwraca uwagę, że obecne regulacje wymagają prowadzenia korespondencji lub osobistych wizyt w urzędach, co angażuje pracowników i wydłuża czas postępowań. Nowy system ma ograniczyć te obciążenia i poprawić efektywność administracji, sam projekt z kolei jest zgodny ze Strategią Cyfryzacji Polski do 2035 r., która promuje automatyczną wymianę danych między rejestrami publicznymi.
Wprowadzenie nowych regulacji nie oznacza jednoczesnego uchylenia obecnie obowiązującego art. 52 ustawy o KAS. Eksperci zauważają, że dotychczasowy przepis nadal będzie funkcjonował, choć służy on nieco innym celom i operuje na statycznych zbiorach danych. Obecnie wymiana informacji odbywa się raz w roku za pomocą zaszyfrowanych nośników i plików tekstowych, co uniemożliwia bieżące śledzenie spraw indywidualnych, dlatego zdaniem Ministerstwa Finansów nowelizacja jest niezbędna, aby ZUS mógł skutecznie realizować swoje ustawowe zadania bez konieczności prowadzenia czasochłonnej korespondencji.
Do ZUS trafią kolejne informacje o płatnikach
Ministerstwo Finansów przyznaje, że na potrzeby projektowanej regulacji ZUS przeprowadził obszerne analizy dotyczące zapotrzebowania na dane zgromadzone w systemach teleinformatycznych KAS, po których potwierdzono ich dostępność. Informacje mają być wykorzystywane zarówno w postępowaniach dotyczących zadań własnych, jak i zleconych, co w ocenie ekspertów bardzo poszerza zakres danych udostępnianych przez KAS innym podmiotom. Przykładem danych, do których ZUS chce uzyskać dostęp, są informacje dotyczące wysokości nadpłaty, zwrotu lub podatku zerowego z tytułu podatku dochodowego lub VAT wraz z terminem zwrotu, dzięki którym urząd będzie mógł zająć wierzytelności z tytułu nadpłaty podatku PIT lub VAT. ZUS chce również pozyskiwać dane o źródłach dochodów, co ma umożliwić skuteczniejsze dochodzenie należności publicznoprawnych.
Przemysław Hinc, doradca podatkowy, podkreśla, że zakres danych udostępnianych przez KAS do ZUS będzie wykraczał poza to, co jest niezbędne do załatwienia spraw związanych z ubezpieczeniami społecznymi i zdrowotnymi. Ekspert wskazuje, że tajemnica skarbowa, która dotąd chroniła wrażliwe dane podatników, staje się narzędziem o ograniczonej skuteczności, a informacje dotyczące sytuacji ekonomicznej mogą stać się powszechnie dostępne i trudne do kontrolowania, tym bardziej że pracownicy ZUS będą mogli korzystać z informacji podatkowych bez kontroli i także po zakończeniu postępowania:
- Nie chodzi przy tym jednak o to, by ZUS nie mógł w prowadzonym postępowaniu pozyskać danych niezbędnych mu do wydania rozstrzygnięcia, lecz o to, by udostępnione mu dane spełniały wymóg dookreśloności i celowości. Tymczasem projekt zakłada dostęp do wszelkich danych zgromadzonych przez organy podatkowe, z których według uznania i poza jakąkolwiek merytoryczną kontrolą pracownik Zakładu będzie mógł czerpać dowolnie. Projekt nie przewiduje też, co ma się stać z pozyskanymi danymi po zakończeniu konkretnego postępowania, a to oznacza, że mogą być one wielokrotnie przetwarzane, w wielu innych postępowaniach i przez inne osoby, które o udostępnienie tych danych nie wystąpiły – ocenia doradca podatkowy Przemysław Hinc, cytowany przez Prawo.pl.
Oprac. AD



































































