Do 30 wzrosła liczba osób, które zginęły w wypadku w nielegalnej kopalni złota w gminie Angostura w stanie Bolivar na południu Wenezueli - powiadomiły w sobotę lokalne władze, zaznaczając, że od środy prowadzone były poszukiwania zaginionych. Wcześniej informowano o 25 zabitych.


Jak przekazał burmistrz gminy Angostura Yorgi Arciniega, wśród zabitych jest 13 osób wywodzących się z rdzennej ludności.
Arciniega twierdzi, że w ostatnich godzinach rząd w Caracas próbował zaniżać bilans tragedii, podając nieprawdziwą liczbę ofiar.
Do tragicznego zdarzenia doszło podczas wydobywania złota w miejscu, w którym osuwała się ziemia. Potwierdzają to filmy wykonane w momencie wypadku. Z nagrań, które wyemitowała telewizja Canal26, wynika, że przy skarpie, na krótko przed jej runięciem, znajdowało się kilkudziesięciu mężczyzn.
Video shows the moment part of an illegal gold mine collapsed in central Venezuela, where dozens of people are feared dead ⤵️
— Al Jazeera English (@AJEnglish) February 22, 2024
🔗: https://t.co/5nTA79qucW pic.twitter.com/HO2HpFl2Ll
Stacja odnotowuje, że choć w czwartek gubernator stanu Bolivar Angel Marcano podawał, że w wypadku w kopalni zginęło co najmniej 25 osób, to reżim prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro informował o zaledwie 16 zabitych.

Marcin Zatyka (PAP)
zat/ ap/





























































