„Zaledwie kilka dni po awansie Piotra Kownackiego na szefa Orlenu z koncernu odszedł Wojciech Lorenc, dotychczasowy dyrektor wykonawczy ds. kadr. Stanowisko głównego kadrowca objął po nim inspektor w Najwyższej Izbie Kontroli Andrzej Olejnik. Przypomnijmy, że P. Kownacki, zanim w październiku 2006 r. został wiceprezesem Orlenu, był wiceszefem NIK-u” – donosi „Parkiet”.
„W zeszłym miesiącu z pracą w płockim koncernie pożegnał się (za porozumieniem stron) także szef innego z kluczowych departamentów – dyrektor biura zakupu ropy Marek Woźniczko. To stanowisko nie zostało dotychczas obsadzone” – czytamy dalej.
„Orlen jest politycznym łupem każdej kolejnej ekipy” – mówi :Parkietowi Andrzej Szczęśniak, ekspert branży paliwowej, który uważa, że do Orlenu nadal przychodzić będą pracownicy NIK-u. „To przecież podstawowy zasób kadrowy obecnej ekipy. Dokładnie ci sami ludzie trafili swego czasu do warszawskiego ratusza” – przypomina Szczęśniak.
Więcej o roszadach kadrowych w PKN Orlen w piatkowym wydaniu „Parkietu”, w artykule Bartłomieja Mayera pt. „Desant ludzi z NIK-u do Orlenu”.
M.D.


























































