Bitwa o Bachmut trwa. Zgodnie z doniesieniami dziennika "Guardian", w których powołują się na źródła z państwa zachodnich, straty Rosjan na wschodzie Ukrainy mogą sięgać do 30 tys. rannych i zabitych. Stosunek liczby rannych do poległych ma wynosić 1:3.


"Nie ma żadnych wiarygodnych danych na temat strat po stronie ukraińskiej, ale są one z pewnością mniejsze. Trudno to ocenić w tym piekle na Ziemi, lecz mówi się, że na pięciu lub więcej zabitych najeźdźców może przypadać jeden żołnierz z Ukrainy" - dodał Sabbagh w komunikacie na Twitterze. Dziennikarz powołał się w swoich ocenach na oficjeli z państw zachodnich wypowiadających się pod warunkiem zachowania anonimowości.
Russia has taken 20,000 to 30,000 casualties in trying to take Bakhmut, killed to wounded ratio could be worse than one to three - Western officials, speaking on condition of anonymity
— Dan Sabbagh (@dansabbagh) March 7, 2023
Podobne informacje przekazała ostatnio stacja CNN, która powiadomiła, że Rosja traci pod Bachmutem pięć razy więcej wojskowych niż Ukraina. Amerykańska telewizja oznajmiła, że takie wnioski wynikają z analiz zachodnich służb wywiadowczych.
Walki o Bachmut mogą trwać jeszcze np. przez miesiąc, lecz równie dobrze może zapaść decyzja, że Ukraińcy wycofają się stamtąd w ciągu najbliższego tygodnia - ocenił Sabbagh, podkreślając, że "nikt nie wie", jakie będą dalsze losy tego miasta.
Wojska agresora próbują zająć Bachmut od sierpnia 2022 roku. Toczą się tam obecnie najcięższe i najkrwawsze działania zbrojne w wojnie Rosji z Ukrainą. Władze w Kijowie podają, że sytuacja w mieście jest coraz trudniejsza, lecz większość Bachmutu, w tym centrum, wciąż pozostaje pod kontrolą ukraińskiej armii.

Pomimo pojawiających się w ostatnim czasie nieoficjalnych informacji o możliwym ukraińskim odwrocie, nie został on dotąd potwierdzony. Według poniedziałkowych komunikatów władz w Kijowie dowództwo wojskowe uważa, że obronę Bachmutu należy kontynuować.
ISW: Rosjanie nie okrążyli jeszcze Bachmutu ani nie zmusili Ukraińców do wycofania się
Siły rosyjskie osiągnęły zdobycze terytorialne w Bachmucie, ale nie okrążyły jeszcze miasta ani nie zmusiły Ukraińców do wycofania się - przekazuje amerykański Instytut Studiów nad Wojną (ISW) w najnowszym raporcie.
ISW stwierdza, że walka o Bachmut nabrała strategicznego znaczenia ze względu na obecny skład sił rosyjskich rozmieszczonych na tym obszarze. "Zdobycie Bachmutu jest konieczne, ale niewystarczające dla dalszych rosyjskich postępów w obwodzie donieckim, a siły rosyjskie w walce o miasto poniosły już tak ciężkie straty, że ich atak najprawdopodobniej zakończy się po zabezpieczeniu (miasta), jeśli nie wcześniej. Utrata Bachmutu nie jest zatem dla Ukrainy poważnym problemem operacyjnym lub strategicznym" - ocenia ośrodek.
Bitwa pod Bachmutem może w rzeczywistości poważnie zaszkodzić najlepszym siłom najemniczej Grupy Wagnera, pozbawiając Rosję niektórych z jej najskuteczniejszych i najtrudniejszych do zastąpienia oddziałów uderzeniowych - zaznacza ISW. Dodaje, że siły rosyjskie walczące w Bachmucie to obecnie m.in. członkowie elitarnych oddziałów Grupy Wagnera i rosyjskich jednostek powietrznodesantowych.
W ocenie amerykańskich analityków szef Grupy Wagnera Jewgienij Prigożyn najwyraźniej obawia się wyczerpania swoich najemników. Prigożyn złożył w niedzielę i poniedziałek szereg oświadczeń, z których wynika, że obawia się on, iż rosyjskie ministerstwo obrony prowadzi bitwę pod Bachmutem "do ostatniego żołnierza Wagnera" i naraża Grupę Wagnera na zniszczenie - zauważa ISW.
Ukraińskie władze zapowiadają, że Kijów będzie dalej bronił Bachmutu. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski przekazał w poniedziałek, że nakazał wzmocnienie ukraińskich sił w mieście.
Ponadto, jak przekazuje ISW, Kreml powraca do kampanii rekrutacji ochotników i kryptomobilizacji, aby uniknąć oficjalnego ogłaszania drugiej fali mobilizacji. Pokazuje to, że Kreml nie uruchomi kolejnej fali mobilizacji przed latem 2023 r., ponieważ zbliża się 1 kwietnia, początek wiosennego cyklu poboru - ocenia think tank.
Analitycy odnotowują także, że siły rosyjskie użyły w ciągu ostatnich kilku tygodni nowego typu kierowanej bomby szybującej przeciwko ukraińskim celom w związku z ciągłymi niedoborami pocisków precyzyjnych w rosyjskiej armii. Według ukraińskiego serwisu informacyjnego Defence Express była to rosyjska szybująca bomba kierowana UPAB-1500V. Jurij Ihnat, rzecznik Dowództwa Sił Powietrznych Ukrainy, ostrzegł w poniedziałek, że nie należy lekceważyć zdolności Rosji do pozyskiwania pocisków artyleryjskich, dronów i pocisków rakietowych, jakie mogą zostać wykorzystane na Ukrainie.
kjm/ adj/
szm/ mms/
arch.































































