REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

WYBORY W USABiały Dom został ogrodzony na wypadek zamieszek. "Nie ma powodu do niepokoju"

2024-11-04 18:48
publikacja
2024-11-04 18:48
Dodaj Bankier.pl w Google

Dwuipółmetrowe ogrodzenie postawiono wokół Białego Domu na wypadek, gdyby w środę po zakończeniu głosowania w wyborach prezydenckich wybuchły zamieszki – podał w poniedziałek amerykański "Newsweek". Lokalna policja zapewnia, że nie ma powodu do niepokoju.

Biały Dom został ogrodzony na wypadek zamieszek. "Nie ma powodu do niepokoju"
Biały Dom został ogrodzony na wypadek zamieszek. "Nie ma powodu do niepokoju"
fot. Andrea Izzotti / / Shutterstock

Secret Service, służba odpowiedzialna za ochronę najważniejszych osób w państwie i ich rodzin, postawiła metalowy płot wokół Białego Domu, Kapitolu, kompleksu budynków ministerstwa skarbu (finansów) i siedziby wiceprezydentki. Zabezpieczenia zostały zainstalowane również na zewnątrz centrum kongresowego w West Palm Beach na Florydzie, gdzie były prezydent Donald Trump, kandydat Partii Republikańskiej w tegorocznych wyborach, organizuje wieczór wyborczy niedaleko swojej rezydencji w Mar-a-Lago.

Policja w Waszyngtonie ogłosiła, że w poniedziałek wczesnym wieczorem zostaną zamknięte drogi i zaczną obowiązywać ograniczenia parkowania wokół Uniwersytetu Howarda, gdzie odbędzie się wieczór wyborczy kandydatki Demokratów Kamali Harris. Uniwersytet Howarda to jej macierzysta uczelnia.

Szefowa policji w Dystrykcie Kolumbii Pamela Smith powiedziała w ubiegłym tygodniu, że nie zidentyfikowano żadnych wiarygodnych gróźb i "nie ma powodu do niepokoju". Zapowiedziała, że do dnia wyborów służbę w stolicy będzie pełnić 3300 funkcjonariuszy. Podkreśliła, że choć protesty są dozwolone, policja będzie reagować na agresywne zachowania.

Dziennik "Washington Post" podał, że właściciele niektórych firm i nieruchomości w pobliżu Białego Domu zwiększyli liczbę ochroniarzy, deskami zabezpieczyli drzwi i okna, a także umieścili ogrodzenia.

Wakacje na giełdzie

"W mieście panuje niepokój. Choć nie spodziewamy się chaosu, jakiego byliśmy świadkami 6 stycznia 2021 r." – powiedział Eric J. Jones, reprezentujący stowarzyszenie właścicieli nieruchomości komercyjnych, biurowych i wielorodzinnych w Waszyngtonie.

Po poprzednich wyborach prezydenckich, przegranych przez Trumpa, zwolennicy Republikanina 6 stycznia 2021 roku zaatakowali policję i szturmowali Kapitol, aby uniemożliwić Kongresowi oficjalne zatwierdzenie wyników. Wcześniej Trump wygłosił do swoich wyborców przemówienie, w którym wzywał ich, by udali się na Kapitol i "walczyli jak diabli". Według raportu ministerstwa sprawiedliwości wyrządzone wówczas straty wyniosły ponad 2,8 mln dol.(PAP)

mzb/ akl/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Wybory w USA

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki