REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wybory kopertowe powracają. Premier Morawiecki na celowniku NIK

2021-04-27 12:30, akt.2021-04-27 13:52
publikacja
2021-04-27 12:30
aktualizacja
2021-04-27 13:52

Zaczekajmy na oficjalne wyniki, nie na przecieki - powiedział we wtorek szef KPRM Michał Dworczyk. Odniósł się w ten sposób do publikacji Onetu, który podał, że w najbliższych dniach można się spodziewać opublikowania przez NIK raportu dotyczącego niedoszłych tzw. wyborów kopertowych z maja 2020 r.

Wybory kopertowe powracają. Premier Morawiecki na celowniku NIK
Wybory kopertowe powracają. Premier Morawiecki na celowniku NIK
fot. Robert Woźniak / / FORUM

Według Onetu Najwyższa Izba Kontroli dysponuje dowodami i dokumentami stawiającymi w bardzo niekorzystnym świetle premiera Mateusza Morawieckiego. "Chodzi o organizację niedoszłych wyborów kopertowych z maja 2020 r. Kierowana przez Mariana Banasia NIK z posiadanej wiedzy nie robi jednak użytku" - podał Onet.

O te doniesienia zapytany został na wtorkowej konferencji Morawiecki.

"Rząd ma nie tylko prawo, ale obowiązek do przygotowania wyborów - w tym przypadku chodziło o wybory prezydenckie - w odpowiednim terminie, w terminie konstytucyjnym. Podkreślam, w terminie konstytucyjnym, bo z tego można wywnioskować, że jest to obowiązek konstytucyjny. Dlatego, trzymając się tego obowiązku konstytucyjnego, robiliśmy wszystko, aby do takich wyborów mogło dojść w odpowiednim terminie" - oświadczył.

Jak podaje Onet, w najbliższych dniach można się spodziewać opublikowania przez Najwyższą Izbę Kontroli raportu dot. tzw. wyborów kopertowych z 10 maja 2010 r.

Wakacje na giełdzie

"Onet poznał główne dokumenty pokontrolne, które stały się kością niezgody w samym NIK, a których obawia się bardzo obóz rządzący. Z ich lektury wynika, że Izba ma dowody stawiające w trudnym położeniu prawnym obecnego szefa rządu Mateusza Morawieckiego oraz kierującego jego kancelarią min. Michała Dworczyka" - podaje portal. Zauważa jednocześnie, że urzędnicy prowadzący kontrolę skupili się nie na najważniejszych osobach decyzyjnych, ale na urzędnikach średniego szczebla.

Według informacji Onetu, dokumenty, którymi dysponuje NIK, rzucają nowe światło na samą organizację wyborów korespondencyjnych. Onet twierdzi, że głównym ośrodkiem decyzyjnym nie było kierowane przez Jacka Sasina Ministerstwo Aktywów Państwowych, ale Kancelaria Premiera.

"10 kwietnia 2020 r. z departamentu prawnego Ministerstwa Aktywów Państwowych do analogicznej jednostki w Kancelarii Premiera trafia drogą elektroniczną projekt decyzji, której istotą jest nakazanie przez premiera Poczcie Polskiej zorganizowania wyborów korespondencyjnych. Błyskawicznie rusza wówczas urzędnicza machina opiniowania dla KPRM kluczowego dokumentu, pod którym podpis miałby złożyć premier Mateusz Morawiecki" - informuje Onet.

Jak podaje, w kolejnych dniach Kancelaria otrzymała dwie nieformalne analizy prawne od Magdaleny Przybysz, do niedawna szefowej departamentu prawnego KPRM i Mariusza Haładyja, prezesa Prokuratorii Generalnej. Szczególnie krytyczna miała być ta autorstwa Magdaleny Przybysz. "W siedmiostronicowej analizie stwierdza, że premier nie może nakazać Pocznie Polskiej organizowania wyborów, a jeśli podejmie taką decyzję, to musi liczyć się z odpowiedzialnością karną, odpowiedzialnością przed Trybunałem Stanu, upadkiem rządu i osobistą odpowiedzialnością finansową" - podkreśla Onet.

Onet informuje, że również druga analiza miała pokazać, że ewentualna decyzja o organizacji wyborów kopertowych będzie pozbawiona podstawy prawnej. Mimo to 16 kwietnia 2020 r. premier Mateusz Morawiecki ją wydał. Według portalu, presję ws. organizacji wyborów mimo krytycznych analiz prawnych miało wywierać kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości.

Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Aleksandra Rebelińska

Źródło:PAP
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (31)

dodaj komentarz
dawidzia
Tak się dzieje, jak ktoś myśli że jest niezniszczalny i ponad prawem
kiniaa
I na co to mu było, co z tego Morawiecki ma, że ignorował ekspertyzy, świadomie łamał prawo, a mimo to poszedł dalej z wyborami, aż zmarnował taki hajs
klepsiska
dokladnie,tyle pieniedzy przepadlo, a mozna je bylo na cos sensownego przeznaczyc
edwinn
No proszę, wszyscy równo jechali po Sasinie, a tutaj okazuje się że zupełnie nie słusznie. A winowajcą okazał się nasz wielki święty Mati
klepsiska
To, że na celowniku jest to już wiemy, Teraz fajnie by było, jakby ktoś wyciagnał z tej całej akcji jakies konsekwencje wobec niego
niedorzeczny
"Rząd ma nie tylko prawo, ale obowiązek" - nie ma żadnego prawa, a tym bardziej obowiązku, dopóki nie ma odpowiedniej ustawy w Dzienniku Ustaw, gdyż "rząd" jest władzą wykonawczą, a nie ustawodawczą. Z tego co pamiętam, "rząd" organizował wybory korespondencyjne nielegalnie.
lelo1949
Co ta szczujnia wymyśla/
pstrzezek
WOW Bankier! Usuwasz mój wpis gdzie cytuję poniższego intelektualistę. Natomiast jego wpisu nie usuniesz? Respect

chudy_january2021-04-27 14:53
jesteś ma poziomie ameby,
albo jeszcze gorzej: na poziomie tuska...:)
sprawdź sobie ustawę o NIK...!
pstrzezek
To premier i PiS nie przestrzegają prawa?!?! Toż to cieżki SZOK

Powiązane: Wybory prezydenckie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki