Dziennikarze i analitycy „Pulsu Biznesu” i portalu
Bankier.pl wytypowali 16 spółek z warszawskiej giełdy, z których czytelnicy
wyłonią najlepszą. Mistrza GPW internauci wybiorą po raz dwunasty.
/ Bankier.pl
Spośród giełdowych spółek wybraliśmy te, które w 2021 naszym
zdaniem najbardziej się wyróżniły. Głosowanie rusza w czwartek 13 stycznia.
Reguły są proste. W losowaniu wyłoniliśmy pary 1/8 finału i drabinkę. Do
dalszego etapu przejdą firmy, które zdobędą więcej głosów. Zwycięzca ostatniego
pojedynku zdobywa tytuł Mistrza GPW. W zeszłym roku tytuł zdobył Mercator.
Oto pierwsze pary 1/8 finału:
Cognor - Dino Polska
Jeśli nie widzisz poniższego formularza do głosowania, kliknij w link.
Auto
Partner - Alior Bank
Jeśli nie widzisz poniższego formularza do głosowania, kliknij w link.
JSW -
iFirma
Jeśli nie widzisz poniższego formularza do głosowania, kliknij w link.
Milkiland -
Mabion
Jeśli nie widzisz poniższego formularza do głosowania, kliknij w link.
Bankier.pl
Nominowani przez redakcję “Pulsu Biznesu”
Auto Partner
Od Covidowego załamania kurs jest niemal w nieprzerwanym trendzie wzrostowym i w tym czasie urósł mniej więcej dwukrotnie bardziej niż notowania większego konkurenta - Inter Carsu. Kapitalizacja przekroczyła 2 mld zł, podobnie jak przychody, które w 2021 r. urosły o 35 proc. r/r do 2,26 mld zł.
Bowim
Skokowy wzrost cen wyrobów stalowych pozwolił spółce na
podwojenie przychodów po trzech kwartałach 2021 r. i zgarnięcie
ponadprzeciętnych marż. Zysk netto po dziewięciu miesiącach to 146 mln zł wobec
5 mln zł w analogicznym okresie 2020 r. Kurs rósł do końca lipca, później
zaczął spadać, bo hossa na stali osiągnęła szczyt.
Cognor
W odróżnieniu od Bowimu Cognor zajmuje się nie tylko
sprzedażą, ale także produkcją wyrobów stalowych. Jego akcje były gorącym towarem
w pierwszym półroczu, ale później notowania osłabły, co nie zniechęciło
głównego akcjonariusza i prezesa Przemysława Sztuczkowskiego do systematycznych
zakupów.
Grupa Kęty
Firma, kierowana prze Dariusza Mańkę, zasłużyła na nominację
za poprawę wyników, transparentność, dobrą komunikację z inwestorami i
dzielenie się zyskami. Dla notowań szczególnie udane było pierwsze półrocze, a
cały rok zakończył się solidną zwyżką o 32 proc.
JSW
Akcje producenta węgla koksowego mocno rosły ledwie przez
kilka tygodni 2021 r. Dynamika ruchu była na tyle duża, że spore zyski mogli
zanotować inwestorzy indywidualni, którzy upodobali sobie spółkę i postawili ją
w gronie faworytów.
Milkiland
Na liście nominowanych nie może zabraknąć przedstawiciela
branży spożywczej, której sprzyjają tendencje inflacyjne. W październiku kurs
spółki podskoczył z niespełna 1 zł do ponad 3 zł.
Mostostal Płock
W lipcu inwestorzy przypomnieli sobie o niewielkiej spółce
po tym, jak opublikowała ona rewelacyjne wstępne wyniki finansowe. W kilka sesji
kurs podwoił się, a kolejny kwartał udowodnił, że dobra passa może potrać
trochę dłużej.
Shoper
Notowania ubiegłorocznego debiutanta utrzymują się wyraźnie
powyżej ceny z oferty publicznej. Firma reprezentuje branżą pożądaną przez
inwestorów instytucjonalnych i na razie nie zawodzi.
Nominowani przez redakcję Bankier.pl
Dino
Silny jednostajny trend wzrostowy to dla inwestorów
długoterminowych idealny przykład realizacji strategii „kup i trzymaj” na
spółce z głównego indeksu o dużej płynności. To nie zmienia się od debiutu Dino
na GPW, a rok 2021 przyniósł kolejne historyczne szczyty notowań i potwierdził,
że kurs nie powiedział jeszcze ostatniego słowa, tak jak spółka, która z roku
na roku otwiera coraz więcej nowych sklepów. W 2021 r. były to aż 343 nowe
lokalizacje i wzrost o 34,5 proc. w stosunku do roku poprzedniego.
Alior Bank
Rosnące stopy procentowe sprzyjające strukturze portfela
kredytowego Aliora opartego w głównej mierze na pożyczkach konsumenckich. W
dodatku portfel bez kredytów frankowych, na które pozostała część sektora tworzy
wielomiliardowe odpisy. Plus kurs na początku 2021 r. na historycznych minimach
i mamy przepis na roczną stopę zwrotu na poziomie 222 proc., co w przypadku
dużego banku jest wynikiem fenomenalnym. To wszystko w roku, w którym Alior
wypadł z WIG20, pokazując jednocześnie, jak wiele indeks stracił na jego nieobecności.
iFirma
Nowe pomysły na daniny publiczne, gąszcz przepisów
rachunkowych oraz ogłoszona w maju rewolucja podatkowa pod nazwą „Polski Ład”
zaprowadziły kurs iFirmy na historyczne szczyty, zapewniając 365 proc. rocznej
stopy zwrotu. Wzrost kursu podąża za rosnącymi wynikami, które są efektem
umiejętnie prowadzonej polityki cenowej oferowanych usług i wzrostem
zapotrzebowania na księgowość internetową oraz biura rachunkowe. Wypracowanymi
zyskami spółka dzieli się z akcjonariuszami, wypłacając – jako jeden z niewielu
podmiotów na GPW - kwartalne zaliczki na poczet dywidendy.
Mabion
Koronowirusowa hossa, która w 2020 r. zaprowadziła kursu
wielu spółek do nieba, miała swój drugi sezon i jednego głównego bohatera w
2021 r. Od kiedy inwestorzy dowiedzieli się o zaangażowaniu Mabionu w produkcję
szczepionki przeciw COVID-19 firmy Novavax, oszaleli na punkcie
biotechnologicznej firmy, której kurs w kilka tygodniu poszybował prawie 500
proc. do góry. Nowe linie produkcyjne, wsparcie rządu i umowa o wartości 1,5
mld zł z amerykańską firmą zostały wysoko ocenione przez inwestorów, a to
przecież tylko poboczna działalność względem rozwijanego priorytetowego
projektu - leku CD20, którego rynek wart jest 6,5 mld EUR rocznie.
Asbis
Asbis w pierwszych miesiącach roku kontynuował marsz w górę
napędzany pandemicznym popytem na elektronikę. W kolejnych miesiącach kurs
wyhamował, ale rok i tak zamknął ponad 160 proc. na plusie. Spółka prognozuje,
że w 2021 r. miała dwukrotnie wyższy zysk niż rok wcześniej. Asbis wypłacił
akcjonariuszom blisko 10-procentową dywidendę i ogłosił plany skupu akcji
własnych.
Kruk
Rok 2021 akcje Kruka rozpoczynały z ceną niespełna 150 zł.
Notowania giełdowego windykatora co prawda podniosły się po Covidowym
załamaniu, ale wciąż daleko im było do szczytu formy sprzed afery Getbacku,
która wstrząsnęła całą branżę. Kruk pokazał jednak, że potrafi poprawiać wyniki
– przez trzy kwartały 2021 roku EBITDA sięgnęła 744 mln zł, a więc przeszło
połowę więcej niż w rekordowych latach 2018-19. Inwestorzy wynagrodzili to
wzrostem walorów Kruka o ponad 100 proc.
Bumech
Gdy w grudniu 2020 r. firma świadcząca od lat usługi dla
górnictwa poinformowała o zakupie kopalni węgla PG Silesia, wydawało się to
bardzo odważną decyzją. Wiadomo - węgiel w Europie jest na cenzurowanym, a w
Polsce ostatnio nie cieszył się dobrym sentymentem. Lecz gdy w ubiegłym roku
ceny węgla i innych surowców energetycznych wystrzeliły w górę, akcje Bumechu
stały się jednymi z ulubieńców inwestorów z GPW. W szczycie węglowej hossy
Bumech był wart ok. 10 razy więcej niż na początku roku.
LPP
Bezapelacyjnie najmocniejszy komponent WIG20. W 2021 r.
akcje LPP podrożały o 115 proc.. Za nominalnie najdroższe na całej GPW papiery
na przełomie roku płacono już ponad 18 tys. zł. Pomimo bardzo trudnego
otoczenia makroekonomicznego (szybki wzrost kosztów, słaby złoty) oraz
administracyjnego (kolejne lockdowny) odzieżowej spółce udało się zaskoczyć
rynek mocnymi wynikami finansowymi. Jak napisali analitycy DM BOŚ, „spółka
wykorzystała nadzwyczajne okoliczności wykreowane przez pandemię do
renegocjacji czynszów (…) oraz restrukturyzacji działalności”.