O wprowadzeniu od 1 stycznia 2021 r. podwyżek cen biletów MPK we Wrocławiu zdecydowali w czwartek miejscy radni. Konieczność wprowadzenia podwyżek władze miasta tłumaczą stratami wywołanymi przez epidemię koronawirusa i nowymi inwestycjami w infrastrukturę torową i tabor.


W czwartek wrocławscy radni głosowali nad projektem uchwały wprowadzającej od 1 stycznia 2021 roku podwyżki cen biletów we wrocławskim MPK. Za uchwaleniem zmian głosowało 23 radnych, 13 było przeciw.
Po podwyżkach cena za bilet jednorazowy wzrośnie z 3,40 zł do 4,60 zł, a za bilet ulgowy – z 1,70 zł na 2,30 zł. W górę pójdą również ceny biletów czasowych: 15-minutowy bilet normalny na wszystkie linie zamiast 2,40 zł będzie kosztował 3,20 zł, bilet 30-minutowy - 4 zł zamiast 3 zł, bilet 60-minutowy 5,20 zł zamiast 4,40 zł, 90-minutowy 7 zł zamiast 6 zł, a cena biletu 24-godzinnego wzrośnie z 11 zł do 15 zł.
W przypadku biletów imiennych, cena biletu 7-dniowego z 30 zł wzrośnie do 38 zł, a cena biletu 30-dniowego na wszystkie linie z 90 zł do 110 zł.
Zmianie ulegnie także wysokość kary za jazdę bez ważnego biletu. W przypadku uiszczenia opłaty w ciągu 7 dni kara wzrośnie ze 120 zł do 240 zł, a gdy płatność zostanie dokonana po 7 dniach ze 150 zł do 280 zł.

Jednoczenie na dotychczasowym poziomie pozostawione zostaną ceny biletów okresowych imiennych dla osób rozliczających podatek dochodowy we Wrocławiu, i uczestniczących w miejskim programie „Nasz Wrocław”.
Bilet tygodniowy dla pasażerów korzystających z programu kosztować będzie nadal 30 zł, a miesięczny na wszystkie linie – 90 zł.
Władze miasta w uzasadnieniu do projektu uchwały zwracają uwagę, że zmiana cen biletów dotyczyć ma w szczególności osób nie będących stałymi użytkownikami komunikacji miejskiej, korzystających z niej sporadycznie i osób przyjezdnych. „Pasażerowie dojeżdżający codziennie do pracy czy uczelni komunikacją miejską, rozliczający się we Wrocławiu z podatku dochodowego, będą mogli kupować imienne bilety okresowe w niezmienionej cenie, zatem nie odbije się to niekorzystnie na ich budżetach domowych” – podkreślono.
Zdaniem władz miasta, wprowadzenie nowego cennika będzie również stanowiło zachętę dla mieszkańców Wrocławia, aby zaktualizowali swoje miejsca zamieszkania w urzędzie skarbowym i przystąpili do programu „Nasz Wrocław”, co będzie miało pozytywny wpływ na dochody gminy z tytułu podatku dochodowego.
W uzasadnieniu podkreślono, że podstawową przyczyną korekty cen biletów są skutki pandemii COVID-19, w wyniku której szczególnie mocno ucierpiał sektor transportu publicznego.
Wskazano przy tym, że od marca notowany jest drastyczny spadek odbywanych podróży komunikacją miejską Wrocławia, a co za tym idzie, także spadek dochodów organizatora miejskiego transportu zbiorowego z tytułu sprzedaży biletów. Podkreślono też, że miasto rozpoczęło intensywne prace nad poprawą stanu infrastruktury torowej oraz stale podnosi jakość taboru autobusowego i tramwajowego poprzez program jego wymiany i modernizacji.
Przeciwko podwyżkom głosowali radni klubu PiS oraz jeden radny Koalicyjnego Klubu Obywatelskiego, wchodzącego w skład koalicji rządzącej Wrocławiem.
„Z jednej strony zniechęcamy mieszkańców do jazdy autem, a z drugiej zniechęcamy szereg osób do jazdy autobusem. Zmierzamy w kierunku absurdalnego rozwiązania. Rodzi to ryzyko znaczącego spadku obrotów restauratorów i punktów handlowych w centrum. Trzeba jasno powiedzieć, że takie działania będą dodatkowo motywować do wyprowadzek z Wrocławia. Tak nie da się walczyć ze skutkami kryzysu” – powiedział przewodniczący klubu PiS Michał Kurczewski w oświadczeniu przesłanym mediom.
Jego zdaniem „wybrano najbardziej dotkliwy sposób na zebranie dodatkowych środków, i nie pokuszono się o wdrożenie oszczędności”.
Rada Miejska podjęła uchwałę podnoszącą opłat za odbiór odpadów
Wrocławscy radni przyjęli w czwartek uchwałę ws. opłat za wywóz śmieci. W zależności od metody obliczania, stawki za wywóz odpadów wzrosną w stolicy Dolnego Śląska od kilkudziesięciu groszy do kilku złotych.
Za przyjęciem uchwały w sprawie metod ustalenia opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi i stawek tej opłaty głosowało 24 radnych z rządzącej miastem koalicji (Kolacja Obywatelska oraz Sojusz dla Wrocławia), a przeciwko było 12 radnych PiS.
W uzasadnieniu uchwały podkreślono, że jest ona konsekwencją ustawy z dnia 19 lipca 2019 r o zmianie ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach oraz niektórych innych ustaw. Wskazano przy tym szacowane koszty gminnego systemu gospodarki odpadami komunalnymi w latach 2020-2022. W 2020 r. ma to być ponad 225 mln zł, w 2021 r. ponad 223 mln zł, a w 2022 r. ponad 218 mln zł. Podano również, że w ubiegłym roku ten koszt wyniósł ponad 199 mln zł.
W uchwale zapisano, że jeżeli odpady komunalne są zbierane i odbierane w sposób selektywny, stawka za gospodarowanie odpadami komunalnymi, w zależności od znajdującego zastosowanie sposobu jej ustalania, w zabudowie wielorodzinnej wyniesie: 1,20 zł od m kw. powierzchni lokalu mieszkalnego (wcześniej od 2015 r. było to 0,85 zł); 25,50 zł za każdą osobę zamieszkującą daną nieruchomość (wcześniej 19 zł).
W przypadku budynków jednorodzinnych oraz nieruchomości, w których znajdują się nie więcej niż cztery lokale mieszkalne, stawka wyniesie: 1,30 zł od m kw. powierzchni lokalu mieszkalnego (wcześniej 0,98); 29,50 zł za każdą osobę zamieszkującą daną nieruchomość (wcześniej 22 zł).
Ceny za wywóz śmiecie będą wyższe, jeśli właściciel nieruchomości nie będzie ich segregował: 2,40 zł od m kw. powierzchni (wcześniej 1,27 zł) oraz 51 zł za każdą osobę zamieszkującą daną nieruchomość (wcześniej 28,50 zł). W przypadku budynków jednorodzinnych oraz z maksymalnie czterema lokalami, stawka wyniesie 2,60 zł od m kw. powierzchni (wcześniej 1,42) i 59 zł od każdego lokatora (wcześniej 33 zł).
Uchwała zmieniająca stawki za wywóz odpadów komunalnych wjedzie w życie 1 września.
Wzrosną opłaty za parkowanie
Od początku przyszłego roku zmieni się wysokość opłat za parkowanie we Wrocławiu. Uchwałę w tej sprawie przyjęła w czwartek rada miejska. Za godzinę parkowania w ścisłym centrum Wrocławia, w strefie A kierowcy zapłacą 7 zł, a w strefie B - 5 zł.
Zmiany przyjęte podczas czwartkowej sesji Rady Miasta Wrocławia mają obowiązywać w stolicy Dolnego Śląska od 1 stycznia 2021 r. Za przyjęciem uchwały w sprawie ustalenia strefy płatnego parkowania oraz śródmiejskiej strefy płatnego parkowania, a także wysokości opłat za postój samochodów w tych strefach głosowało 24 radnych Koalicyjnego Klubu Obywatelskiego, Nowoczesnej i Sojuszu dla Wrocławia. Przeciwko było 12 radnych PiS.
Zgodnie z przyjętą uchwałą, obecne strefy A i B znajdujące się w ścisłym centrum Wrocławia, objęte zostaną śródmiejską strefą płatnego parkowania. Opłaty za postój pobierane będą w niej codziennie od poniedziałku do niedzieli od godz. 9 do 20. Obecne kierowcy płacą za postój tylko w dni robocze, w godz. 9-18.
Wysokość opłat za postój w obszarze A wyniesie 7 zł za każdą godzinę. Obecnie opłata wynosi 3 zł za pierwszą godzinę, 3,60 za drugą, 4,30 za trzecią, 3 zł za czwartą i każdą kolejną godzinę.
Opłata za postój w obszarze B wyniesie 5 zł za każdą godzinę; aktualnie jest to 3 zł za pierwszą godzinę, czwartą i każdą kolejną. Opłata nieznacznie wzrasta za drugą i trzecią godzinę.
Strefa płatnego parkowania wyznaczona zostanie w granicach obecnie ustalonej strefy C. W strefie tej opłaty za postój pobierane będą tak jak do tej pory w dni robocze od poniedziałku do piątku od godz. 9 do 18. Za godzinę parkowania kierowcy zapłacą tu 3 zł, a nie jak dotychczas 2 zł.
Uchwała przewiduje też zmiany cen części abonamentów parkingowych m.in. w obecnej strefie C oraz wprowadzenie możliwości wykupienia abonamentu w obszarze B.
W uzasadnieniu uchwały władze miasta podkreślają, że głównym celem podwyżek opłat za parkowanie jest wymuszenie rotacji i zwiększenie dostępności miejsc parkingowych w ścisłym centrum miasta.autorka: Agata Tomczyńska
ato/ je/
































































