REKLAMA
JANUSZ KRYPTO

Wojna, brak prądu i kradzież milionów. Zełenski w kleszczach skandalu „Midas”

2025-11-22 09:00
publikacja
2025-11-22 09:00

Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski znalazł się w ostatnich tygodniach w trudnej sytuacji zarówno w kraju, jak też w relacjach z partnerami zagranicznymi, z powodu głośnej afery korupcyjnej na Ukrainie. Dyskusja na temat tego skandalu koncentruje się wokół roli, jaką odegrały w nim osoby z bliskiego otoczenia głowy państwa i sam przywódca.

Wojna, brak prądu i kradzież milionów. Zełenski w kleszczach skandalu „Midas”
Wojna, brak prądu i kradzież milionów. Zełenski w kleszczach skandalu „Midas”
/ Kancelaria Prezydenta Ukrainy

Kryptonim „Midas”: Miliony zniknęły z sektora energetycznego

Zgodnie z ujawnionymi danymi śledztwa pod kryptonimem „Midas”, osoby zaangażowane w procedery korupcyjne miały wyprowadzić z budżetu państwa ukraińskiego sumę około 100 mln dolarów, głównie z sektora energetycznego. Jest to tym bardziej bulwersujące dla opinii publicznej w sytuacji trwającej wojny z Rosją i codziennych przerw w dostawach energii elektrycznej, spowodowanych rosyjskimi ostrzałami - szczególnie wobec zbliżającej się zimy.

Ucieczka przyjaciela prezydenta

Zainteresowanie opinii publicznej wynika także z faktu, że jednym z głównych podejrzanych w śledztwie, w sprawie prowadzonej przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU), jest Tymur Mindicz - w przeszłości bliski współpracownik Zełenskiego w studiu Kwartał 95, jeszcze przed jego wyborem na urząd prezydenta w 2019 r. Według portalu Ukrainska Prawda Zełenski utrzymywał kontakty towarzyskie z Mindiczem także po wyborze na najwyższe stanowisko w państwie.

Serwis zwrócił uwagę na to, że sposób funkcjonowania i charakter działalności prowadzonej przez Mindicza w ostatnich latach były nie tyle niepubliczne, co faktycznie zakonspirowane. „Gdy przebywał na Ukrainie, praktycznie nie chodził po ulicach. Cieszył się przywilejem korzystania z samochodów posiadających służbowe tablice rejestracyjne, chociaż nie miał do tego prawa” – zwróciła uwagę Ukrainska Prawda w tekście poświęconym śledztwu NABU.

Postępowanie w sprawie, w której podejrzanym jest Mindicz, rozpoczęło się 21 sierpnia tego roku, na podstawie artykułów kodeksu karnego dotyczących stworzenia grupy przestępczej i kierowania nią, „prania” środków finansowych o dużej wartości, uzyskanych z naruszeniem prawa, oraz wpływania na członków gabinetu ministrów Ukrainy w celu podjęcia decyzji z naruszeniem prawa. Śledztwo trwa natomiast już od kilkunastu miesięcy (rozpoczęło się w 2024 r.).

Dziennikarze zwracają także uwagę na fakt, że mieszkanie Mindicza w Kijowie znajduje się w tym samym budynku, w którym zamieszkuje Zełenski. Sam Mindicz opuścił terytorium Ukrainy na kilka godzin przed przeszukaniem jego mieszkania przez służby antykorupcyjne.

Wątek zbrojeniowy i drony dalekiego zasięgu

Pojawiają się również informacje o możliwych wpływach Mindicza w sektorze zbrojeniowym, w tym w związku z przedsiębiorstwem Fire Point, które produkuje drony dalekiego zasięgu - używane dość licznie FP-1 oraz FP-5 Flamingo, o charakterystykach porównywalnych z niektórymi typami pocisków manewrujących. Denys Sztilerman, główny konstruktor i właściciel firmy, zaprzeczył w rozmowie z portalem Zerkało Tyżnia, jakoby Mindicz był współwłaścicielem przedsiębiorstwa. Sam Mindicz miał zaproponować zakup akcji Fire Point w 2024 r., jednak spotkał się z odmową.

Jermak jako „Ali Baba”? Walka o wpływy w NABU

Inny istotny wątek to pojawienie się w kontekście tej sprawy nazwiska szefa Biura Prezydenta Ukrainy, Andrija Jermaka (w aktach śledztwa figuruje pod pseudonimem Ali Baba). NABU odmówiło potwierdzenia lub zaprzeczenia doniesieniom o tym, czy podejrzenia dotyczą także tego polityka. Według Ukrainskiej Prawdy Jermak miał był zaangażowany w przygotowanie projektu ustawy o Narodowym Biurze Antykorupcyjnym Ukrainy, jaki pojawił się w lipcu br. i spowodował masowe protesty w związku z próbami ograniczenia jego kompetencji.

„Jermak przekazał Zełenskiemu projekt ustawy, która miała pozbawić NABU kluczowych kompetencji, co zamroziłoby też sprawę Mindicza” – napisał w komentarzu dla Ukrainskiej Prawdy Steve Cortes, były doradca prezydenta USA Donalda Trumpa.

Zachód traci cierpliwość

„Wołodymyr Zełenski jest poddany olbrzymiej presji w kraju i za granicą, również wewnątrz własnego obozu politycznego, aby zwolnić skorumpowanego szefa administracji prezydenckiej Andrija Jermaka” – napisał portal Politico, komentując sytuację związaną ze śledztwem NABU. O zwolnienie ze stanowisk Jermaka oraz szefa Narodowej Rady Bezpieczeństwa i Obrony Ukrainy, Rustema Umierowa (do niedawna ministra obrony Ukrainy), zaapelowała także frakcja parlamentarna partii Europejska Solidarność w Radzie Najwyższej (parlamencie) Ukrainy.

Szef Biura Prezydenta jest negatywnie oceniany też za granicą. „Musimy sobie z nim radzić. Jest człowiekiem Zełenskiego, więc nie mamy wyboru” – powiedział anonimowo wysoki rangą europejski dyplomata w rozmowie z portalem Kyiv Independent. Inny rozmówca wyraził pogląd, że „wszystko byłoby lepsze niż wysyłanie Jermaka ponownie do Waszyngtonu”. Jest on szczególnie negatywnie oceniany przez otoczenie Donalda Trumpa ze względu na bliskie i nie do końca jasne relacje z poprzednią administracją USA.

Pierwsze konsekwencje personalne ujawnionej afery już nastąpiły: ukraiński parlament przegłosował 19 listopada dymisję Hermana Hałuszczenki, ministra sprawiedliwości oraz szefowej resortu energetyki Switłany Hrynyczuk, którzy również pojawiają się w śledztwie NABU. W piątek portal Ukrainska Prawda, powołując się na swoje źródła w otoczeniu Zełenskiego, poinformował, że prezydent nie planuje dymisji Jermaka. (PAP)

mad/ rtt/

Źródło:PAP
Tematy
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii
Otwórz konto firmowe mBiznes Standard w mBanku wraz z kartą firmową Mastercard i zyskaj łącznie 700 zł premii

Komentarze (6)

dodaj komentarz
od_redakcji
To nie jest skandal korupcyjny, to jest **klątwa Faraona Midas-Zełenskiego**. Gdzie nie dotknął, tam zamiast złota pojawiła się rdza, brak prądu i... zaginione miliony. A w tym burdelu on wygłasza pożegnalne orędzie do narodu, jednocześnie trzymając przy sobie głównego podejrzanego.

### 1. Pożegnalne Orędzie i Walizki Spakowane
To nie jest skandal korupcyjny, to jest **klątwa Faraona Midas-Zełenskiego**. Gdzie nie dotknął, tam zamiast złota pojawiła się rdza, brak prądu i... zaginione miliony. A w tym burdelu on wygłasza pożegnalne orędzie do narodu, jednocześnie trzymając przy sobie głównego podejrzanego.

### 1. Pożegnalne Orędzie i Walizki Spakowane w Pośpiechu

Po piątkowym orędziu Zełenskiego, w którym stawia wybór między "godnością" a "utratą kluczowego partnera", jasne jest, że on sam jest już spakowany.

* **Fakt:** Zełenski wygłasza dramatyczne apele o "godność", podczas gdy jego najbliższy kumpel z Kwartału 95, Tymur Mindicz, ucieka z kraju na kilka godzin przed nalotem NABU. To jest scenariusz na komedię, a nie na koniec wojny.
* **Pazur:** Prezydent mówi narodowi o ciężkiej zimie i braku prądu spowodowanym ostrzałem, podczas gdy jego "zakonspirowany" przyjaciel wyprowadza z **sektora energetycznego** 100 milionów dolarów! To nie jest skandal, to jest **cyniczna zbrodnia na własnym narodzie** w czasie największej próby.
* Ten "pożegnalny" ton Zełenskiego to próba grania na emocjach, podczas gdy jego otoczenie ma już bilety lotnicze i zabezpieczone konta.

### 2. Skandal Midas: Złoto dla Przyjaciół, Lód dla Ludu

Zełenski nie jest "w kleszczach skandalu". On jest **w centrum trwającego od lat procederu**.

* **Jermak ("Ali Baba")** trzymający Zełenskiego w żelaznym uścisku, próbuje ograniczyć kompetencje NABU, by zamrozić śledztwo Mindicza. Jermak, którego otoczenie Trumpa nie cierpi, jest teraz kluczowym negocjatorem pokojowym! To gwarantuje, że Amerykanie dadzą Kijowowi najgorsze warunki.
* **Pazur:** Zełenski odrzuca dymisję Jermaka, ignorując naciski Zachodu i własnego parlamentu. Dlaczego? Bo Jermak, czy tam "Ali Baba", jest **strażnikiem sekretów** i jedynym, który ma kontrolę nad wewnętrznymi układami. Jego dymisja oznacza wylanie na światło dzienne całego tego szamba.

To jest tragiczny wniosek: Zachód traci cierpliwość nie tylko z powodu braku sukcesów militarnych, ale dlatego, że widzi, iż pieniądze i sprzęt trafiają do czarnej dziury. Europa sfinansowała ukraińską obronę, a **Ukraina sfinansowała ucieczkę swoich oligarchów.**

### 3. Rosja ma w nosie atom. Liczy się korupcja

Putin grozi atakami na elektrownie, ale tak naprawdę wystarczy mu ten skandal.

* **Korzyść dla Rosji:** Po co Rosji wojna, skoro Mindicz załatwia sprawę dywersji w sektorze energetycznym za 100 milionów dolarów? Korupcja w otoczeniu Zełenskiego jest **lepszą bronią** niż czołgi T-90.
* **Pazur:** To ostatecznie dyskwalifikuje Ukrainę jako partnera. Jak można ufać państwu, które ma problem z utratą prądu przez ostrzał, ale ma też problem z kradzieżą prądu przez najbliższych przyjaciół prezydenta?

Zełenski, który powinien być symbolem walki z korupcją, teraz tonie w tym łajnie. Jego pożegnalne przemówienie to nie apel o godność, ale **rozpaczliwa próba ucieczki z tonącego okrętu**, który jego ekipa sama dziurawiła.
trolley
Mówione było od początku to leciały wyzwiska i ruskie onuce.
nierzad
zaczeło sie udawanie,że nikt nic nie wiedział.W rzeczywistosci cały swiat wiedział i korzystał.Założe sie,ze procent brali wszyscy od bidena do naszych pajaców
bankero
Kumpel Midasa się zwinął z kieszonkowym, ale Radek już śpieszy z uzupełnieniem stanu konta.
tomitomi
Kultura i dziedzictwo wschodu !

wschód to wschód !

wątpi ktoś ??
endes
Jedno wielkie korupcyjne bagno!!!.. okradają własnych żołnierzy i najbiedniejszych obywateli, których jednocześnie wysyłają na śmierć łapiąc gdzie popadnie!!!… to jest jeden wielki oligarchiczny przekręt ta wojna!!!

Powiązane: Wojna w Ukrainie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki