W uzasadnieniu wyroku sędzia Mariusz Iwaszko wyjaśniał, że oskarżony nikogo świadomie nie oszukał, jego zachowania nie można także traktować jako bezpośredniej chęci osiągnięcia korzyści majatkowej. Sędzia zwracał uwagę, że w momencie, gdy zaczęły się kłopoty z autobusami i noclegami, Stefan Sulmierski starał się poprawić sytuację, zamawiał inne autokary i hotele.
Prokurator, który domagał się dla oskarżonego 3 lat więzienia, zapowiedział, że decyzję o ewentualnej apelacji podejmie po zapoznaniu się z pisemnym uzasadnieniem wyroku.
Uniewinniony Stefan Sulimierski 12 lat czekał na wyrok. Były właściel biura podróży mówił, że trudno mu się dziś cieszyć z decyzji sądu i czuje się moralnie odpowiedzialny za to, że wycieczka się nie udała.
Źródło:IAR






























































