Nicolas Sarkozy wezwał do Pałacu Elizejskiego między innymi ministra spraw zagranicznych Bernarda Kouchnera oraz ministra obrony Hervé Morina. Podczas posiedzenia odbyła się długa rozmowa telefoniczna z prezydentem Czadu Idrissem Deby, który przebywa w otoczonym przez rebeliantów pałacu prezydenckim.
W stolicy Czadu, Ndżamenie, około 700 obywateli Francji i innych krajów jest obecnie pod ochroną armii francuskiej. Francuski MSZ poinformował, że ich ewakuacja może rozpocząć się w najbliższych godzinach. Do stolicy Czadu odleciał należący do francuskich sił powietrznych samolot typu Airbus.
Francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych potępiło próbę zdobycia siłą władzy w Czadzie przez grupy zbrojne przybyłe z zagranicy.
Źródło:IAR




























































