Wirtualna Polska będzie kontynuowała inwestycje w segment mediowy - poinformował podczas wideokonferencji prezes WP Holding Jacek Świderski. Wskazał, że po spadkach przychodów w segmencie turystycznym, spółka od 15 tygodnia 2026 roku widzi wzrost.


"Mówiliśmy już na poprzedniej konferencji o ofensywie wideo, o tym, ile nowych formatów reklamowych uruchomiliśmy w ostatnich dwóch, no dwóch i pół miesiącach (...). Dziś mogę tylko krótko wspomnieć, że jesteśmy bardzo zadowoleni" - powiedział Jacek Świderski.
"Nie spodziewałbym się jakiejś skokowej poprawy wyniku EBITDA. Oczywiście wynik EBITDA zależy również od przychodów, one się stopniowo poprawiają i w pewnym momencie te linie się przetną. Czy to nastąpi w trzecim, w czwartym, czy w kolejnych kwartałach, to niestety tą refleksją się nie mogę podzielić, natomiast na pewno jesteśmy mocno zdeterminowani, aby te inwestycje kontynuować i nasz produkt dalej poprawić" - dodał.
Ocenił, że w przypadku tego segmentu dużym sukcesem spółki jest, po rocznej rekonstrukcji modelu biznesowego, wyprowadzenie tego biznesu na plus. Ponadto dodał, że ostatnie rekrutacje w spółce dotyczyły w dużej mierze stanowisk dziennikarskich lub związane były z szeroko pojętym segmentem mediowym.
"Zatrudnienie właśnie takie OPEX-owe, które liczy się wprost do EBITDA, urosło w ciągu ostatniego półtora roku o 70 osób. Duża część tych osób to są właśnie dziennikarze, to są producenci, to są twórcy właśnie produkcji filmowych, produkcji wideo - i te inwestycje rzecz jasna kosztują" - wskazał prezes.

Świderski poinformował również, że spółka zauważa odbicie w segmencie turystycznym.
"My mocno zależymy turystycznie od dwóch kierunków (...) to jest Turcja, Egipt, to jest (...) połowa naszych przychodów. W związku z tym cokolwiek, co się wydarzy i będzie wpływało na turystykę, czy zdolności turystyczne tych krajów, mocno wpływa na nasze biznesy. I dokładnie to się stało w dziesiątym tygodniu tego roku, gdy rozpoczęła się (...) wojna w Zatoce Perskiej" - powiedział.
"Od tego momentu zaczęliśmy notować istotne spadki na przychodach i one trwały nieustannie przez pięć tygodni. Po tych pięciu tygodniach, czyli od piętnastego tygodnia zaczęliśmy z powrotem odnotowywać wzrosty" - dodał.
Prezes ma również nadzieję, że perturbacje, jakie wprowadził do biznesu turystycznego WP konflikt na Bliskim Wschodzie, były jednorazowe i krótkotrwałe.
"Nie mamy tutaj żadnych wątpliwości co do przyszłości naszego biznesu turystycznego, jego perspektyw wzrostu. Natomiast te wydarzenia spowodowały, że zarówno wyniki pierwszego kwartału, jak i na pewno wyniki drugiego kwartału będą pod presją wydarzeń z Zatoki Perskiej. Czy uda nam się te straty z pierwszego i drugiego kwartału odrobić w kwartale trzecim, to oczywiście czas pokaże. Są takie nadzieje, ale na to musimy jeszcze chwilę poczekać, bo trzeci kwartał w turystyce jest oczywiście tym najważniejszym" - powiedział.
"Natomiast rzeczywiście jest tak, że gdyby nie te wydarzenia w Zatoce Perskiej, to pewnie dzisiaj byśmy świętowali nie tylko historycznie dobre wyniki w części mediowej, ale również kontynuację bardzo dobrych wyników w części turystycznej, co by rzecz jasna miało bardzo dobry wpływ na całościowe wyniki" - dodał.
Świderski wskazał również, że WP póki co nie zmienia planów wobec spółki Legimi, w której jest inwestorem.
"Plany wobec Legimi się nie zmieniły. Jesteśmy tam inwestorem mniejszościowym i na razie się nie zapowiada, byśmy mieli być kimś więcej w tej spółce" - powiedział. (PAP Biznes)
mcb/ osz/






























































