REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Wielki pożar hali w Mińsku Mazowieckim opanowany. Gasiło go kilkadziesiąt zastępów straży

2025-07-14 06:08, akt.2025-07-14 08:06
publikacja
2025-07-14 06:08
aktualizacja
2025-07-14 08:06
Dodaj Bankier.pl w Google

Pożar hali produkcyjno-magazynowej w Mińsku Mazowieckim został opanowany, trwa dogaszanie ognia. Rzecznik PSP st. bryg. Karol Kierzkowski poinformował, że strażacy prowadzą rozbiórkę elementów konstrukcyjnych. Policja przesłuchuje świadków i zabezpiecza nagrania z kamer monitoringu w celu ustalenia przyczyny pożaru.

Wielki pożar hali w Mińsku Mazowieckim opanowany. Gasiło go kilkadziesiąt zastępów straży
Wielki pożar hali w Mińsku Mazowieckim opanowany. Gasiło go kilkadziesiąt zastępów straży
fot. Remiza.pl / / X

Pożar hali w Mińsku Mazowieckim (woj. mazowieckie), gdzie produkowano i przechowywano różnego rodzaju folie i opakowania z tworzyw sztucznych, wybuchł w niedzielę wieczorem. Jak podaje Komenda Stołeczna Policji na razie nie ustalono przyczyn zaprószenia ognia.

W nocy o godz. 1 we wpisie na platformie X Państwowa Straż Pożarna poinformowała, że pożar został opanowany. Obecnie trwa dogaszanie ognia – działania mogą potrwać jeszcze wiele godzin.

„Strażacy prowadzą rozbiórkę elementów konstrukcyjnych” - poinformował rano w poniedziałek na platformie X rzecznik Państwowej Straży Pożarnej st. bryg. Karol Kierzkowski. Jak dodał, na miejscu działa 16 pojazdów i 50 strażaków.

KSP podała, że policjanci kierują ruchem i ze względów bezpieczeństwa zabezpieczyli teren przyległy do budynku przed dostępem osób postronnych. „Przesłuchujemy także świadków i zabezpieczamy nagrania z kamer monitoringów. To jeden z elementów czynności procesowych, mających na celu ustalenie przyczyn pożaru. Jak tylko pozwolą na to względy bezpieczeństwa, rozpoczną się czynności oględzinowe pogorzeliska” - napisała w komunikacie policja.

Podczas briefingu w niedzielę wieczorem zastępca Komendanta Głównego PSP nadbryg. Józef Galica przekazał, że pożar jest dosyć skomplikowany. Na miejscu - jak powiedział - na początku akcji pracowało 60 zastępów Straży Pożarnej, około 280 ludzi. Poinformował, że to hala o powierzchni ponad 4 tys. metrów kwadratowych. Podkreślił, że akcja nie jest łatwa ze względu na bardzo zniszczoną konstrukcję hali w środku, powyginane elementy metalowe, które bardzo utrudniają dojście do wnętrza hali, dach hali zapadł się do środka.

Według nadbryg. Galicy, tym co stwarzało największe zagrożenie, były półprodukty do produkcji opakowań foliowych. Zastępca Komendanta Głównego PSP poinformował też, że nie stwierdzono substancji, które by w pewien sposób mogły zagrażać zdrowiu i życiu.

Oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Paula Antolak poinformowała PAP, że zgłoszenie o pożarze pojawiło się o godz. 19.35 w niedzielę. Wskazała, że policja wszystkie osoby, które były w hali, ewakuowała.

Jak dodał st. bryg. Karol Kierzkowski w akcji uczestniczy specjalistyczna grupa ratownictwa chemiczno-ekologicznego.

W niedzielę straż pożarna zaapelowała do mieszkańców Mińska Mazowieckiego i okolic o profilaktyczne zamknięcie okien, o unikanie przebywania na otwartej przestrzeni w pobliżu miejsca zdarzenia, o niezbliżanie się do terenu akcji i umożliwienie swobodnego przejazdu pojazdom ratowniczym oraz o ścisłe stosowanie się do komunikatów i poleceń służb. Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało alert. 

Rzecznik MSWiA: Apeluję o powstrzymanie się od spekulacji nt. przyczyn pożaru w Mińsku Mazowieckim

O powstrzymanie się od jakichkolwiek spekulacji na temat przyczyny pożaru w Mińsku Mazowieckim - zaapelował w niedzielę rzecznik MSWiA Jacek Dobrzyński. Dodał, że po zakończeniu akcji gaśniczej okoliczności zdarzenia zostaną dokładnie zbadane i wyjaśnione przez biegłych z zakresu pożarnictwa.

W niedzielę wieczorem wybuchł pożar w hali produkcyjna firmy Folpak w Mińsku Mazowieckim (woj. mazowieckie), produkującej różnego rodzaju folie i opakowania z tworzyw sztucznych. Według Straży Pożarnej gaszenie pożaru potrwa co najmniej kilkanaście godzin.

„Apeluję o powstrzymanie się od jakichkolwiek spekulacji na temat przyczyny pożaru w Mińsku Mazowieckim. Po zakończeniu akcji gaśniczej okoliczności zdarzenia zostaną dokładnie zbadane i wyjaśnione przez biegłych z zakresu pożarnictwa” - napisał rzecznik Ministerstwa Spraw Wewnętrzy i Administracji Jacek Dobrzyński na platformie X. „Ostrzegam przed dezinformacją i fake newsami pojawiającymi się w tym temacie” - dodał.

Oficer prasowa Komendanta Powiatowego Policji w Mińsku Paula Antolak powiedziała PAP, że zgłoszenie o pożarze pojawiło się o godz. 19.35. Policja nie ma żadnych informacji o ewentualnych poszkodowanych. - Z tego co wiemy, wszystkie osoby, które były w hali, zostały ewakuowane - podkreśliła Antolak. Według Komendy Stołecznej Policji do pożaru doszło z nieustalonych dotąd przyczyn.

Wakacje na giełdzie

Ogniem objęta była hala produkcyjna o wymiarach 50 na 80 metrów firmy Folpak, produkującej różnego rodzaju folie i opakowania z tworzyw sztucznych - poinformował mł. bryg. Kamil Płochocki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku.

pad/ san/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (7)

dodaj komentarz
szprotkafinansjery
Pewnie ekoterroryści zaczęli iść na ostro, skoro klejenie się do asfaltu nie pomaga.
dariusz1976
Ach ten JE Putin. Gdyby prowadził wojnę dajmy na to z ukrainą to by miał co robić, a tak to hale w Polsce podpala. Ludzie znajdźcie Mu jakąś robotę!
klimaciarz
ABW dalej nie ma żadnych pytań do "Pani" Panczenko?
trollmaster2
żadnych, odkąd ma polskie obywatelstwo :D
samsza
„Apeluję o powstrzymanie się od jakichkolwiek spekulacji na temat przyczyny pożaru w Mińsku Mazowieckim. „Ostrzegam przed dezinformacją i fake newsami pojawiającymi się w tym temacie” - dodał.

Proszę pana, spekulacje to wyraz otwartego umysłu i ciekawości świata, to nie jest dezinformowanie czy kłamanie.
trollmaster2
coś dużo tych pożarów ostatnio.

“To jest przede wszystkim ogromne niebezpieczeństwo dla Polaków i rozumiem, że oni rozumieją, bo dziś, kiedy co 10 mieszkaniec Polski jest Ukraińcem to wzrastanie wrogości między Ukraińcami a Polakami jest już bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla Polski. Ponieważ na terytorium Polski zaczną się
coś dużo tych pożarów ostatnio.

“To jest przede wszystkim ogromne niebezpieczeństwo dla Polaków i rozumiem, że oni rozumieją, bo dziś, kiedy co 10 mieszkaniec Polski jest Ukraińcem to wzrastanie wrogości między Ukraińcami a Polakami jest już bardzo niebezpieczne, zwłaszcza dla Polski. Ponieważ na terytorium Polski zaczną się walki, bo na terytorium Polski rozpoczną się podpalenia sklepów, domów i tak dalej”

Powiązane: Pożary w Polsce

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki