Uznanie przez Rosję separatystycznych "republik ludowych" w Donbasie może doprowadzić do sankcji wobec gazociągu Nord Stream 2, ale pierwsze sankcje zapewne nie obejmą tego projektu i ogółem restrykcje mogą być "umiarkowane" - oceniają we wtorek "Wiedomosti".


Ekspert z Rosyjskiej Rady Spraw Międzynarodowych Iwan Timofiejew powiedział "Wiedomostiom", że jeśli uznanie separatystycznych "republik ludowych" dokona się bez eskalacji, to sankcje będą "umiarkowane".
Sankcje dotyczyć będą zapewne władz i przedsiębiorstw rosyjskich; Nord Stream 2 najprawdopodobniej nie będzie częścią tego pakietu, który przyjęty będzie w pierwszej kolejności - powiedział dziennikowi ekspert z Ośrodka Badań Europejskich MGIMO, Artiom Sokołow.
"Wiedomosti" przypominają o skutkach sankcji wprowadzonych w 2014 roku w reakcji na dokonaną przez Rosję aneksję Krymu. Cytowany przez dziennik ekspert Władimir Salnikow wyraża przekonanie, że wówczas na spadek PKB i stagnację dochodów silniej niż sankcje wpłynął spadek cen na rosyjskie towary eksportowe, głównie ropę naftową. (PAP)
awl/ jm/



























































