REKLAMA

Wiceminister finansów oszacował straty z tytułu pracy na czarno czy szarej strefy

2021-11-22 12:00
publikacja
2021-11-22 12:00
Wiceminister finansów oszacował straty z tytułu pracy na czarno czy szarej strefy
Wiceminister finansów oszacował straty z tytułu pracy na czarno czy szarej strefy
/ Twitter/Ministerstwo Finansów

Straty budżetu, NFZ, ZUS i samorządów z tytułu pracy na czarno czy szarej strefy to ok. 17 mld zł. To skala porównywalna z luką VAT lub CIT – powiedział w poniedziałek wiceminister finansów Jan Sarnowski na konferencji prasowej.

„Ważnym zadaniem pakietu podatkowego Polskiego Ładu jest ograniczenie szarej strefy, co ma na celu ochronę uczciwych pracodawców, ale ma także znaczenie pod względem opieki nad pracownikami, zwłaszcza tymi najmniej zarabiającymi, którzy nie mają silnej pozycji w rozmowach z pracodawcami” – powiedział Sarnowski.

Przypomniał, że od 1 stycznia 2022 r. ulegają zmianie przepisy związane z karaniem pracodawców zatrudniających pracowników na czarno lub wypłacających część wynagrodzeń pod stołem. Zgodnie z nowymi regulacjami, od początku przyszłego roku to pracodawca będzie musiał zapłacić podatki i składki w sytuacji, kiedy zostanie potwierdzone, że zatrudnia pracowników na czarno lub część wynagrodzenia wypłaci poza oficjalną ewidencją (wcześniej taki obowiązek spoczywał na pracownikach). Pracodawca poniesie także dodatkową karę, bo za każdy wykazany miesiąc zatrudniania pracownika na czarno będzie mu do przychodu doliczana kwota w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę.

„Około 6 proc. wynagrodzeń w Polsce jest wypłacana poza systemem. Ten problem dotyczy zwłaszcza najmniejszych firm, gdzie bez rejestracji wypłacanych może być nawet 27 proc. wynagrodzeń. Jeszcze większy problem stanowi wypłacanie części wynagrodzeń pod stołem – to może dotyczyć już 12 proc. zatrudnionych, czyli aż 1,5 mln pracowników. Ten problem również jest najczęstszy w przypadku mikrofirm, może dotyczyć aż 31 proc. z nich” – powiedział Sarnowski.

Dodał, że pracodawcy, którzy stosują tę praktykę, mają obecnie czas na zawarcie legalnej umowy z pracownikami zatrudnionymi na czarno lub zakończenie praktyk, związanych z wypłatą części wynagrodzeń pod stołem.

„Straty budżetu, NFZ, ZUS i samorządów z tytułu pracy na czarno czy szarej strefy to ok. 17 mld zł. To skala porównywalna z luką VAT lub CIT” – powiedział wiceminister.

Zastrzegł jednak, że nie da się oszacować skutków finansowych dla finansów publicznych związanych ze zmianami zapisanymi w Polskim Ładzie. Powiedział, że zmiany te będą miały przede wszystkim efekt psychologiczny.

„Warto zauważyć, że będziemy mieli efekt synergii. Zmiany związane z Polskim Ładem sprawią, że obniży się klin podatkowy dla osób najmniej zarabiających, co sprawi, że dalsze utrzymywanie nielegalnego zatrudnienia będzie się mniej podatkowo opłacać. Do tego dochodzi przeniesienie odpowiedzialności na pracodawcę. No i jeśli teraz dojdzie do legalizacji zatrudnienia, to zniknie obowiązek zapłaty zaległego podatku, i po stronie pracodawcy, i po stronie pracownika. Teraz, w perspektywie grudnia, będziemy mieli najbardziej opłacalny moment na zalegalizowania zatrudnienia, bo nigdy wcześniej takiej możliwości nie było” – zaznaczył Jan Sarnowski.

Kwestia niepłacenia składek przez pracodawców lub zaniżania wynagrodzeń ma także – jak zwróciła uwagę w trakcie konferencji prezes ZUS Gertruda Uścińska – na wysokość emerytur.

„Obecnie mamy ok. 360 tys. osób, które mają emeryturę poniżej minimalnej, a w roku 2035 będzie to ponad 500 tys. osób, może nawet 550 tys. osób. A więc będzie przybywać osób, które mają emeryturę niższą niż minimalna ze względu na niepłacenie składek lub na płacenie składek przez krótki okres" – powiedziała Gertruda Uścińska. (PAP)

autor: Marek Siudaj

ms/ mmu/

Źródło:PAP
Tematy
Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Sprawdź ile możesz zyskać z Kontem Jakie Chcę

Advertisement

Komentarze (21)

dodaj komentarz
monia00
Ja jestem dumna z tego, że pracuję legalnie w moim wymarzonym zawodzie. Ukończyłam Studium Pracowników Medycznych i Społecznych na kierunku technik elektroradiolog.
jasiek2017
Proponuję podwyższyć podatki od pracy, składkę zdrowotną do 50% oraz wszelkie inne daniny a z całą pewnością będzie lepiej )))
jas2
Głupi pomysł. Dobrze, że twoja ekipa nie rządzi i nie będzie rządzić.
andregru
Największa stratą dla ludzi pracujących to utrzymywanie coraz większej ilości bezproduktywnych ministrów , urzędników przekładających papiery .
jas2
Urzędników być może za dużo, ale na ministrów wystarczy 1 grosz miesięcznie od każdego Polaka.
loool
Płacąc teraz za usługę można postawić sprawę jasno , płacę cenę niższą o VAT, gotówką i bez paragonu , a wy oszczędzacie na składce zdrowotnej i PIT. Paragon to dodatkowe 50% ceny więc sprawiedliwy podział pół na pół bez pośredników. 2022 to będzie prawdziwy wysyp szarej strefy
jasiek2017
VAT na paragonie nigdy nie osiąga 50%. Ech ekonomysty
arzab odpowiada jasiek2017
Ty to jednak jesteś gigant ekonomii ! Powinieneś dostać nagrodę Jobla !
loool odpowiada jasiek2017
Vat 23% + PIT 17% + zdrowotne 9%. Prawie 50% z kwoty paragonu to podatek.
jas2
Może lepiej okraść sąsiada bezpośrednio a nie pośrednio przez okradanie państwa?

Powiązane: Praca

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki