W związku z nałożeniem przez USA nowych sankcji na Wenezuelę rząd z Caracas zamierza sprowadzić do kraju 14 ton złota zdeponowanych w Banku Anglii - donosi Reuters. Wielka Brytania podobno nie zamierza jednak ułatwiać transportu surowca.
W ubiegłym tygodniu (01.11.18) Stany Zjednoczone podjęły decyzję o ponownym nałożeniu sankcji ekonomicznych na kraj rządzony przez Nicolasa Maduro. Doradca prezydenta USA ds. bezpieczeństwa narodowego John Bolton ogłosił, że sankcjami objęte zostały trzy państwa: Wenezuela, Kuba i Nikaragua, a kraje te nazwał “trójką tyranii”.
Wenezuela boryka się z kryzysem gospodarczym, m.in. załamaniem waluty i hiperinflacją. Caracas zmuszone jest więc do wymiany złota za cenne dewizy, których zdobywanie znacznie utrudniają sankcje Waszyngtonu. Jak informuje bank centralny, w ciągu ostatnich 4 lat zasoby wenezuelskiego złota zmalały z 364 do 160 ton.
Wędrówki sztabek
Proces sprowadzania złota do ojczystego kraju nie jest jednak domeną tylko obecnego prezydenta Wenezueli. Transakcje z użyciem złota, jak i jego relokację praktykował już poprzedni prezydent – Hugo Chavez, który w 2012 r. wycofał większość wenezuelskiego kruszcu m. in. z USA i Unii Europejskiej, co uzasadnił problemami ekonomicznymi północnoatlantyckich gospodarek. Wartość wycofanego wtedy złota oscylowała wokół 11 mld dol. Część surowca prezydent miał umieścić w krajach BRIC.
Rok później rząd z Caracas zdecydował się dać w zastaw 45 ton złota pod 7-letnią pożyczkę w banku Goldman Sachs. 14 ton, o których teraz mowa, jest więc tylko małą częścią posiadanego wcześniej nad Tamizą drogocennego surowca. Biorąc jednak pod uwagę znaczne uszczuplenie rezerw Wenezueli, można zrozumieć zainteresowanie pozostałą częścią narodowego majątku.
Bank Anglii, z którego Caracas chce odebrać 14 ton swojego złota, zamierza jednak dokładnie zbadać przyczyny, dla których Maduro wszczął proces przeniesienia kruszcu do ojczyzny - poinformował Reuters, powołując się na nieoficjalne informacje.
Na razie jednak - jak donosi jedno ze źródeł agencji - Wenezuelczykom nie udało się znaleźć odpowiedniego ubezpieczenia transportu. Jako że 14 ton złota warte jest ponad 550 mln dol., ubezpieczenie będzie drogie.
- Upadająca socjalistyczna gospodarka Wenezueli desperacko potrzebuje „twardej” waluty, aby sprowadzić zza granicy niezbędne produkty: żywność, lekarstwa, części zamienne do maszyn. Kraj „boliwariańskiej rewolucji” w ostatnich dwóch latach według oficjalnych danych wyprzedał połowę rezerw złota, które kilka lat wcześniej sprowadził do kraju (160 ton) - komentuje Krzysztof Kolany, główny analityk Bankier.pl.
- Teraz reżym Nicolasa Maduro usiłuje sprowadzić z Londynu resztki kruszcu, zanim położy na nim łapę rząd Stanów Zjednoczonych pod pretekstem kolejnych sankcji. Bank Anglii, utrudniając repatriację wenezuelskiego złota, wystawia na szwank swą reputację jako wiarygodnego kustosza złota monetarnego. Co by Państwo zrobili, gdyby przy próbie wypłaty pieniędzy z rachunku bankowego bank uzależnił wypłatę od tego, co zamierzacie zrobić z pieniędzmi? Sytuacja jest też o tyle nieciekawa, że Narodowy Bank Polski większość rezerw złota także przechowuje w Banku Anglii - dodaje Kolany.


































































