Jeśli partia Viktora Orbana wygra kwietniowe wybory parlamentarne, Unia Europejska nie powinna dłużej tolerować Węgier w swoich szeregach - uważa portal tygodnika „Der Spiegel”. Jak podkreślono, niemieccy podatnicy nie mogą dalej finansować polityki, która prowadzi Węgry w stronę Rosji.


„Węgry powinny opuścić UE!” - pod takim tytułem portal niemieckiego tygodnika opublikował swój komentarz.
„Spiegel” określił premiera Orbana mianem „przebiegłego oszusta demokracji”. „Podważa praworządność, represjonuje mniejszości, atakuje wolność prasy i prześladuje opozycję. Ostatnio prowadzi rzekomo pacyfistyczną kampanię wyborczą i twierdzi, że UE chce wysłać młodych mężczyzn na wojnę z Rosją” - czytamy w artykule.
W ocenie tygodnika, jeśli Orban ponownie wygra wybory parlamentarne, UE nie powinna dłużej akceptować Węgier w swoich strukturach. Jak zaznaczono, niedopuszczalne byłoby dalsze tolerowanie sytuacji, w której szef rządu w Budapeszcie podsyca nastroje antyunijne, blokuje działania całej UE, a jednocześnie korzysta ze środków unijnych, zasilając – jak zaznaczono – własny skorumpowany system władzy.
„Niemieccy podatnicy nie mogą dłużej płacić za to, że Orban prowadzi swój kraj w kierunku Moskwy” - oceniono.
Zdaniem „Spiegla” Orban wykorzystuje każdą okazję, by atakować Unię Europejską i przedstawiać ją jako zagrożenie, przed którym musi chronić swój naród. „Skoro tak, niech to robi – i do widzenia” – czytamy w komentarzu.
„Często powtarza się, że wykluczenie Węgier (z UE) nie jest prawnie możliwe. W praktyce wygląda to jednak inaczej” – napisał „Spiegel”, zwracając uwagę m.in. na możliwość ograniczenia dostępu do jednolitego rynku czy odebrania Budapesztowi prawa głosu w Radzie UE.
"Węgry są mile widziane jako kraj demokratyczny"
W opinii tygodnika chodziłoby przede wszystkim o wysłanie jednoznacznego komunikatu: „Węgry są mile widziane jako kraj demokratyczny, ale nie z autokratą w stylu Putina, jakim jest Orban”. Jak podkreślono, podjęte kroki oznaczałyby w praktyce polityczne „wystawienie Orbana za drzwi”.
„Spiegel” zwrócił również uwagę, że wkrótce rozpoczną się negocjacje nad ramami finansowymi UE na lata 2028–2034. „Niemcy, jako największy płatnik netto, muszą wywierać presję także na te państwa, które wciąż hamują działania wobec Węgier. Jeśli Orban uważa, że jego prawdziwi przyjaciele są w Moskwie, niech tam prosi o pieniądze – nie u nas” – podsumowano.
Agencja Reutera poinformowała w czwartek, powołując się na list Orbana do przewodniczącego Rady Europejskiej Antonio Costy, że premier Węgier zwrócił się do UE o wysłanie misji rozpoznawczej w celu oceny stanu rurociągu Przyjaźń na Ukrainie. Budapeszt i Bratysława zarzucają Kijowowi celowe wstrzymywanie dostaw rosyjskiej ropy tym rurociągiem, uszkodzonym pod koniec stycznia w rosyjskim ataku. Ukraina poinformowała, że jest remontowany.
W odpowiedzi Węgry i Słowacja uwolniły strategiczne rezerwy ropy i zagroziły ograniczeniem dostaw energii na Ukrainę. Rząd w Budapeszcie zapowiedział też blokowanie 20. pakietu sankcji UE wobec Rosji oraz pożyczki dla Kijowa w wysokości 90 mld euro do czasu wznowienia transportu surowca.
Komisja Europejska poinformowała w środę, że w reakcji na uszkodzenie ropociągu Przyjaźń Chorwacja rozpoczęła tranzyt ropy na Węgry i Słowację za pośrednictwem rurociągu Adria. Surowiec nie pochodzi z Rosji.
Magyar: Wyborcy zdecydują w kwietniu, czy podążymy drogą rozwoju jak Polacy
Węgrzy zdecydują w kwietniu, czy będą kontynuować 16 lat upadku jak za rządów Viktora Orbana, czy też ruszą ku Europie i rozwojowi, dołączając do Polaków, Słoweńców, Czechów i państw bałtyckich - powiedział w opublikowanym w czwartek wywiadzie z Reutersem lider węgierskiej opozycji Peter Magyar.
„Nadchodzące wybory będą dotyczyć tego, czy Węgrzy zdołają ugruntować swoją pozycję jako naród europejski i ożywić stagnację gospodarczą dzięki kluczowym funduszom UE, czy też będą dryfować na wschód, do obozu autorytarnego” – powiedział agencji lider Tiszy.
Magyar, przebywający obecnie w trasie wyborczej po kraju, skrytykował w rozmowie relacje premiera Orbana z Rosją i byłymi republikami radzieckimi, a także jego decyzję o zapewnieniu Węgrom statusu obserwatora w Organizacji Państw Turkijskich.
„To będzie wybór pomiędzy Europą a Organizacją Państw Turkijskich i dyktatorami” – stwierdził. „Chodzi o to, czy Węgry będą kontynuować te 16 lat upadku, czy też ruszymy ku Europie i rozwojowi, dołączając do Polaków, Słoweńców, Czechów i państw bałtyckich” - dodał.
Lider Tiszy zapewnił, że w przypadku wygranej w wyborach jego rząd zawrze porozumienie z Brukselą w sprawie odblokowania środków zawieszonych w ramach unijnego Instrumentu na rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności (RRF) przez reformy Orbana dotyczące praworządności, a także z funduszu spójności na finansowanie infrastruktury.
„Mam ogromną nadzieję, że uda nam się szybko podpisać porozumienie i po wstępnym porozumieniu, być może nawet przed uchwaleniem ustawy, będą mogli rozpocząć wypłatę środków” – powiedział.
Węgrom zamrożono łącznie około 17 mld euro funduszy UE z powodu nieprzestrzegania zasad praworządności. Większość z nich pochodzi z programu RRF, w ramach którego Węgry mają do dyspozycji prawie 11 mld euro.
Magyar zapowiedział też, że jego rząd będzie dążył do „konstruktywnych i przyjaznych” relacji ze Stanami Zjednoczonymi. „Europa znajduje się w bardzo trudnej sytuacji gospodarczej, społecznej i politycznej, dlatego musimy współpracować z administracją Trumpa i ja będę o tę współpracę zabiegać” – zaznaczył.
Prezydent USA Donald Trump poparł przed wyborami Orbana, określając go „silnym przywódcą”. Sekretarz stanu Marco Rubio stwierdził natomiast podczas lutowej wizyty w Budapeszcie, że stosunki USA z Węgrami za rządów Orbana wkroczyły w „złotą erę”.
Wybory parlamentarne na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Niezależne sondaże dają opozycyjnej partii TISZA średnio od kilku do kilkunastu punktów procentowych przewagi nad ugrupowaniem Fidesz Orbana. W opublikowanym w środę badaniu ośrodka Median 55 proc. zdecydowanych wyborców zadeklarowało poparcie dla Tiszy, a 35 proc. dla Fideszu.
Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)
Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)
ipa/ ap/




























































