REKLAMA

Według większości RPP podwyżki stóp możliwe dopiero po zakończeniu pandemii

2021-06-11 14:04, akt.2021-06-11 14:18
publikacja
2021-06-11 14:04
aktualizacja
2021-06-11 14:18
Według większości RPP podwyżki stóp możliwe dopiero po zakończeniu pandemii
Według większości RPP podwyżki stóp możliwe dopiero po zakończeniu pandemii
/ FORUM

Według większości RPP podwyżki stóp procentowych możliwe są dopiero po zakończeniu pandemii, utrwaleniu się ożywienia oraz przy ryzyku nadmiernego wzrostu inflacji popytowej - wynika z protokołu z posiedzenia RPP z 5 maja.

"Niektórzy członkowie Rady argumentowali, że jeżeli nastąpi wyraźne nasilenie presji inflacyjnej w kolejnych miesiącach, to być może zasadne będzie rozważenie podniesienia stóp procentowych NBP. Jednocześnie większość członków Rady podkreślała, że takie dostosowanie byłoby zasadne dopiero w sytuacji zakończenia pandemii, utrwalenia się ożywienia gospodarczego oraz pojawienia się ryzyka nadmiernego wzrostu inflacji generowanego przez czynniki popytowe" - napisano.

"Większość członków Rady oceniała, że jeżeli utrzyma się niepewność dotycząca przebiegu pandemii i – w efekcie – przyszłej koniunktury, a wzrost inflacji powyżej celu będzie wynikał z oddziaływania czynników pozostających poza kontrolą polityki pieniężnej, to wskazane będzie utrzymywanie stóp procentowych na niezmienionym poziomie także w kolejnych miesiącach. Ich zdaniem zacieśnienie warunków monetarnych w reakcji na kształtowanie się inflacji powyżej celu inflacyjnego ze względu na negatywne szoki podażowe, nie ograniczyłoby dynamiki cen w 2021 r., natomiast mogłoby zahamować proces odbudowy aktywności gospodarczej po jej silnym spadku w wyniku pandemii" - dodano.

RPP oczekuje w '22 obniżenia się inflacji, ale nie wskazuje, do jakiego poziomu

Podwyższona inflacja jest efektem czynników podażowych i zewnętrznych, tj. niezależnych od polityki pieniężnej, a NBP powinien wspierać trwałość ożywienia - wynika z protokołu z posiedzenia RPP z 5 maja.

"Dyskutując na temat polityki pieniężnej, większość członków Rady była zdania, że na obecnym posiedzeniu należy utrzymać stopy procentowe na niezmienionym poziomie oraz kontynuować dotychczasowe pozostałe działania podjęte przez NBP. Członkowie ci oceniali, że podwyższony poziom inflacji jest efektem czynników podażowych i zewnętrznych, tj. niezależnych od polityki pieniężnej, których wpływ na dynamikę cen będzie prawdopodobnie przejściowy" - napisano.

Jednocześnie członkowie ci zaznaczali, że polska gospodarka dopiero odrabia straty związane z pandemią, a trwałość obecnie obserwowanego ożywienia w dłuższym horyzoncie jest obarczona niepewnością. Dlatego – w ocenie większości członków Rady – NBP powinien wspierać trwałość ożywienia gospodarczego, zapewniając korzystne warunki finansowania dla wszystkich podmiotów gospodarki" - dodano.

"Analizując perspektywy inflacji w dalszym okresie wskazywano, że w przyszłym roku, po wygaśnięciu czynników przejściowo podwyższających dynamikę cen, oczekiwane jest obniżenie się inflacji. Jednocześnie zaznaczano, że kształtowanie się dynamiki cen w 2022 r. będzie zależało od trwałości ożywienia koniunktury, w tym od przyszłej sytuacji na rynku pracy po zakończeniu programów pomocowych" - napisano w majowym protokole.

"Większość członków Rady oceniała, że chociaż w kierunku wzrostu cen oddziałuje także względnie korzystna sytuacja dochodowa gospodarstw domowych, to jej wpływ na inflację nie jest nadmierny i – sama w sobie – nie skutkuje wzrostem dynamiki cen powyżej celu inflacyjnego" - dodano.

Niektórzy członkowie Rady oceniali, że inflacja w przyszłym roku może pozostać podwyższona.

Odnosząc się do kształtowania się inflacji w dalszej części 2021 roku członkowie Rady oceniali, że wskazane czynniki podażowe i administracyjne przyczynią się prawdopodobnie do utrzymywania się rocznego wskaźnika inflacji w najbliższych miesiącach powyżej górnej granicy odchyleń od celu inflacyjnego.

"Niektórzy członkowie Rady wyrażali opinię, że inflacja może być dodatkowo podwyższana przez realizację odroczonego popytu gospodarstw domowych po zniesieniu obostrzeń. Większość członków Rady wskazywała jednak, że wpływ tego czynnika na inflację nie będzie trwały" - dodano.

Niektórzy członkowie Rady zwracali uwagę, że wzrost w ostatnim okresie dynamiki cen przekłada się na obniżenie realnych stóp procentowych głębiej poniżej zera. Członkowie ci oceniali, że ujemne realne oprocentowanie depozytów bankowych zniechęca gospodarstwa domowe do ich utrzymywania i skłania je do poszukiwania alternatywnych form lokowania oszczędności, oddziałując w kierunku wzrostu cen części aktywów.

Inni członkowie Rady wskazywali jednak, że depozyty gospodarstw domowych wyraźnie rosną w ujęciu rocznym, czemu towarzyszy ograniczenie zobowiązań gospodarstw domowych z tytułu kredytów konsumpcyjnych oraz spadek zadłużenia kredytowego przedsiębiorstw.

RPP oczekiwała odbudowy aktywności gosp. w kolejnych kwartałach

"Odnosząc się do perspektyw koniunktury, członkowie Rady wskazywali, że dostępne prognozy przewidują ożywienie aktywności gospodarczej w kolejnych kwartałach.

Zaznaczano przy tym, że skala i tempo tego ożywienia są obciążone niepewnością, której głównym źródłem pozostaje dalszy przebieg pandemii" - napisano w protokole.

W protokole wskazano, że w maju większość członków Rady była zdania, że mimo postępującego procesu szczepień, nie można wykluczyć wystąpienia w Polsce kolejnych fal pandemii. Oceniali oni jednak, że ewentualne kolejne fale epidemii mogą charakteryzować się mniejszą liczbą chorych, łagodniejszymi obostrzeniami i – w efekcie – mniejszym negatywnym wpływem na koniunkturę.

Niektórzy członkowie Rady oceniali, że pandemia prawdopodobnie nie będzie już wywierała istotnego wpływu na aktywność gospodarczą.

"Członkowie Rady podtrzymali ocenę, że pozytywnie na krajową aktywność wpływać będą działania ze strony polityki gospodarczej, w tym poluzowanie polityki pieniężnej NBP dokonane w ub.r., a także przewidywane ożywienie w gospodarce światowej. Ich zdaniem tempo ożywienia gospodarczego w kraju będzie także uzależnione od dalszego kształtowania się kursu złotego"- napisano.

tus/ osz/ luk/ mfm/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Konto Firmowe i Karta przez rok za bezwarunkowe 0 zł

Advertisement

Komentarze (6)

dodaj komentarz
3456
W Ameryce akcje napompowana na maxa ,dolar się umacnia , czyli kovid działa gospodarka się rozwija jak nigdy .
3456
a co to za darmo ,teraz trzeba będzie spłacać tą covidomanie
maniek_as
To moja bezpłatna prognoza inflacji na kolejne lata w Polsce (na koniec każdego roku):
2021 - 6,5%
2022 - 3,5%
2023 - 3,5%
Później to może już spadnie do celu.
W tym czasie RPP będzie chrzanić te same głupoty i nie zmieni stóp procentowych. Oczywiście będzie prowadzić QE i zasilać kolesi z rządu poprzez
To moja bezpłatna prognoza inflacji na kolejne lata w Polsce (na koniec każdego roku):
2021 - 6,5%
2022 - 3,5%
2023 - 3,5%
Później to może już spadnie do celu.
W tym czasie RPP będzie chrzanić te same głupoty i nie zmieni stóp procentowych. Oczywiście będzie prowadzić QE i zasilać kolesi z rządu poprzez słup piorący pieniądze PFR. Prawdziwa mafia na najwyższym poziomie.
1a2b
Inflację napędzają kuriozalnie wysokie pensje tych leśnych dziadków małpujących innych i nie mających ani własnego zdania ani koncepcji polityki pieniężnej. Zlikwidowanie tego towarzystwa wzajemnej adoracji byłoby krokiem w dobrym kierunku.
scuti1986
I wykastrować całe ich pokolenie żeby ta zaraza "dobroczyńców" już się nie mnożyła

Powiązane: Koronawirus a gospodarka

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki