We Włoszech zawieszono w obowiązkach prawie 2200 niezaszczepionych przeciwko Covid-19 lekarzy oraz 3800 pielęgniarzy i pielęgniarek- ogłosiły we wtorek izby tych grup zawodowych. Wśród lekarzy rośnie liczba tych, którzy zaszczepili się po tym, gdy zostali zawieszeni.


Przeczytaj także
Krajowa Federacja Izb Lekarskich poinformowała, że łącznie zawieszonych zostało 2178 lekarzy. Dotychczas po zapadnięciu tej decyzji zaszczepiło się 522 z nich, czyli prawie co czwarty.
Obecnie liczba odsuniętych od obowiązków wynosi ponad 1650.
Zawiadomienie o zawieszeniu "okazuje się skutecznym bodźcem skłaniającym do zaszczepienia" - podkreślił prezes federacji Filippo Anelli.
"Przypominamy po raz kolejny, że zaszczepienie się jest dla lekarza nie tylko prawem, ale także obowiązkiem etycznym" - dodał prezes federacji, do której należy 468 tys. lekarzy.

Zawieszonych zostało też 3800 pielęgniarek i pielęgniarzy. To 0,85 proc. całego personelu.
Liczba aktywnych zakażeń znów przekroczyła 100 tysięcy
Liczba aktywnych zakażeń koronawirusem we Włoszech po długiej przerwie przekroczyła ponownie 100 tysięcy - poinformowało we wtorek ministerstwo zdrowia. Zanotowano też najwyższą w ostatnich tygodniach dobową liczbę zgonów na Covid-19 - zmarło 68 osób.
Ostatniej doby stwierdzono ponad 6 tysięcy nowych zakażeń, wykrytych w 645 tysiącach testów. Niecały 1 procent z nich dał wynik pozytywny.
Łączna liczba zarejestrowanych zakażeń w kraju od początku pandemii wynosi ponad 4,8 mln. Wyzdrowiało około 4,5 miliona osób, zmarło 132 491.
W szpitalach przebywa prawie 3800 chorych na Covid-19, w tym 421 na oddziałach intensywnej terapii.
Po dwóch dawkach szczepionki przeciw Covid-19 jest ponad 83 procent ludności w wieku powyżej 12 lat. Trzecią dawkę otrzymało 2,2 miliona osób.
Fundacja medyczna Gimbe, która analizuje dane dotyczące zakażeń, apeluje o przyspieszenie szczepień trzecią dawką. Jak podkreślili eksperci, należy szczepić nią 800-900 tysięcy osób tygodniowo, czyli do końcu roku 12 milionów osób w wieku powyżej 60 lat.
Stowarzyszenie pediatrów argumentuje zaś, że konieczne jest jak najszybsze rozpoczęcie szczepień dzieci. Bez tego "nigdy nie wyjdziemy z pandemii" - ostrzegli.
Z Rzymu Sylwia Wysocka (PAP)
sw/ mal/




























































