Ważna zmiana w bankach: 8 sierpnia wchodzą podstawowe rachunki płatnicze

Od 8 sierpnia w Polsce każdy bank prowadzący konta osobiste wdroży do oferty Podstawowe Rachunki Płatnicze. Jeszcze nie wszystkie pochwaliły się tym, jakie warunki przygotowały dla nowych klientów, ale już wiadomo, że nie zawsze będą one atrakcyjniejsze od tego, co już jest dostępne na rynku.

Bezwzględnie darmowe rachunki choć wciąż są w ofercie banków, to występują bardzo nielicznie. Częściowo ten problem mają rozwiązać wprowadzane aktualizacją ustawy o usługach płatniczych Podstawowe Rachunki Płatnicze. Zgodnie z prawem implementującym unijne dyrektywy, każdy bank i SKOK będzie musiał pochwalić się takim produktem w swojej tabeli opłat i prowizji.

Sprawdź ofertę podstawowych rachunków płatniczych w bankach [opłaty, warunki] »

Kiedy wybije godzina zero

Część banków już ujawniła warunki prowadzenia bezpłatnych rachunków dla klientów, którzy do tej pory nie korzystali z takich usług. Wbrew pozorom, pojawiają się różnice. Konkretne stawki przedstawialiśmy już w artykule: „Wchodzą unijne darmowe konta - bez opłat się nie obejdzie. Znamy cenniki”.

Inne natomiast czekają z ujawnieniem swojej wariacji na temat konta PRP do jutra. Nawet jeśli niektóre instytucje już zawiesiły nową tabelę opłat i prowizji, która oficjalnie zacznie obowiązywać od 8 sierpnia 2018 roku, to nie zawsze można w niej znaleźć odpowiednie zapisy. Tajemnica będzie utrzymywana do godziny zero – dodatkowe pliki objaśniające zasady i stawki opłat dla tych rachunków zostaną zamieszczone dopiero jutro.

Już dziś znane są cenniki dla podstawowych rachunków płatniczych w ofercie: Alior Banku, Banku Pocztowym, mBanku, ING Banku Śląskiego, Raiffeisen Polbanku, PKO Banku Polskiego, Banku BPS czy Citi Handlowego.

Podstawowe rachunki płatnicze – za co klient zapłaci?

Zasada, jaką banki musiały się kierować przy opracowywaniu swoich kont PRP zawiera się w pięciu punktach. Taki rachunek musi gwarantować:

  • bezpłatne prowadzenie konta,
  • bezpłatną obsługę karty płatniczej,
  • darmowe 5 transakcji w miesiącu (zlecenie przelewu, polecenie zapłaty, zlecenie stałe),
  • darmowe wypłaty z bankomatów własnych banku,
  • darmowe 5 wypłat z bankomatów obcych w miesiącu.

Za pozostałe transakcje i usługi banki wciąż będą mogły pobierać opłaty. W przypadku przelewów internetowych, które wchodzą w skład limitowanych transakcji, wygląda na to, że klienci będą mogli liczyć na lepsze traktowanie, niż przewidział ustawodawca. Te banki, które już pochwaliły się w swoich cennikach tym, jak będą wyglądały kwestie odpłatności za takie dyspozycje, solidarnie postanowiły udostępnić klientom przelewy internetowe zewnętrzne za darmo – oznacza to, że nawet po przekroczeniu limitu będą bezpłatne. Nie będzie to jednak miało zastosowania w przypadku przelewów zlecanych w oddziałach i przez infolinie – tu po wykorzystaniu 5 darmowych transakcji, banki będą naliczać pokaźne opłaty – nawet do 10 zł od sztuki.

Kto da mniej?

To, czym banki będą mogły różnicować swoje oferty PRP, to oferowanie usług, na które mogą nakładać opłaty taniej lub całkowicie za darmo. Jak pisał Wojciech Boczoń, banki nie zamierzają jednak aktywnie promować Podstawowych Rachunków Płatniczych, które mogą być konkurencją dla flagowych kont osobistych z szerokim wachlarzem usług.

Prawda jest jednak taka, że nawet nie będą specjalnie musiały, bo z tych rachunków i tak nie skorzystają tzw. wyjadacze wisienek czy łowcy okazji. PRP owszem będą w ofercie każdego banku i SKOK-u i już dziś widać, że będą się od siebie różnić pod względem cenowym, ale nadal będą przeznaczone dla klientów, którzy wcześniej nie korzystali z oferty bankowej. Poszukujący tańszej alternatywy dla tego, z czego korzystali dotychczas będą musieli obejść się smakiem.

Wdrożenie PRP nie zachwieje jednak aktualną ofertą bezwzględnie darmowych kont osobistych. Już na początku roku Nest Bank deklarował, że pozostawi swoje Nest Konto bez zmian, bo żadne nie są wymagane, żeby rachunek spełniał warunki noweli ustawy o usługach płatniczych z nawiązką. Podobnie sprawy się mają w Idea Banku i Orange Finanse.

Mateusz Gawin

Źródło:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne