Wartość aktywów pod zarządzaniem Quercus TFI na koniec marca 2025 r. wyniosła 7,08 mld zł, wobec 6,9 mld zł na koniec lutego 2025 r. - poinformowała spółka w komunikacie.


Jak podano, na wartość aktywów pod zarządzaniem na koniec marca 2025 r. składało się 6.088,8 mln zł ulokowanych w 12 subfunduszach QUERCUS Parasolowy SFIO, 22,9 mln zł w 2 subfunduszach QUERCUS Instytucjonalny SFIO, 21,1 mln zł w QUERCUS Absolute Return FIZ, 43,2 mln zł w QUERCUS Global Balanced Plus FIZ, 56,0 mln zł w QUERCUS Multistrategy FIZ, 3,7 mln zł w Private Equity Multifund FIZ, 147,2 mln zł w Acer Multistrategy FIZ, 227,9 mln zł w Alphaset FIZ oraz 473,7 mln zł aktywów w ramach usługi asset management (bez uwzględnienia środków zainwestowanych w subfundusze / fundusze QUERCUS).
"Według wstępnych szacunków, na koniec marca 2025 r. DI Xelion posiadał 5,3 mld zł aktywów pod administracją ulokowanych w funduszach inwestycyjnych i innych instrumentach finansowych oraz 2,2 mld zł w ramach usługi zarządzania aktywami" - powiedział, cytowany w komunikacie prasowym, prezes zarządu Quercus TFI Sebastian Buczek.
"Czego oczekiwać w dalszej części roku? W największym skrócie: zakładamy wzrost zmienności na rynkach, niższe stopy procentowe i koniec wojny w Ukrainie. Według naszych założeń, w 2025 r. fundusze dłużne, zarówno krótkoterminowe, jak i obligacji skarbowych, pokonają oprocentowanie depozytów. Nadal zachęcamy do uruchamiania środków zalegających na niskooprocentowanych kontach w bankach. Zarówno złotowych, jak i dolarowych czy eurowych" - powiedział.
Wskazał, że akcje w Stanach nieco znormalizowały swoje wyceny, ale nadal trzeba uważać.

"Akcje w Polsce nie są drogie, mimo fali wzrostowej w I kwartale. Opcją dla krajowych aktywów jest koniec wojny w Ukrainie, aczkolwiek działania prezydenta Trumpa są niepokojące. Metale szlachetne znajdują się w długoterminowym trendzie wzrostowym, przy czym dynamika w całym roku może być jednocyfrowa. Z czynników ryzyka zwracamy uwagę na: geopolitykę, nieprzewidywalność duetu Trump-Musk, słabość finansów państw, ew. rozszerzenie spreadów kredytowych" - powiedział Sebastian Buczek. (PAP Biznes)
alk/ osz/



























































