Jak na razie wypatrywana przez wielu korekta nie nadchodzi. Trudno bowiem nazwać korektą 1-2 dniowy ząbek w dół. Wszystko więc wskazuje na to, iż moje prognozy wskazujące na atak na historyczny rekord 1,60, zostaną spełnione.
Warto zwrócić uwagę, iż trend rosnący na Euro-Dolarze jest teraz bardzo łagodny. Podobnie rzecz się ma na wykresie indeksu S&P 500. Kolejne szczyty sa przebijane o kilka-kilkanaście punktów, po czym rynek robi łagodny przysiad. Takie powolne pełznięcie w górę jest o wiele zdrowsze, niż gwałtowne wzrosty przedzielane równie gwałtownymi spadkami.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu





























































