Pretekstem do wywołania spadku kursu Eur/Pln była nieco lepsza od prognoz dynamika PKB w drugim kwartale 2008 roku. Efektem tego rynek spadł poniżej ważnego poziomu 3,3350 Eur/Pln, co teoretycznie otworzyło drogę do dalszego spadku w kierunku 3,29-3,30. Tam jednak można oczekiwać zatrzymania i rozpoczęcia kolejnej fali wzrostu kursu Eur/Pln - nawet w okolice 3,43.
Gdyby rynek zdołał w przyszłości przebić się powyżej 3,46, znaczyłoby to, że zmienia się nie tylko trend krótkoterminowy, ale również średnioterminowy. A to z kolei oznaczałoby możliwość dalszego wzrost w okolice 3,65-3,70. Na razie jest to dość odległa perspektywa. Niemniej jednak importerzy powinni na wszelki wypadek zabezpieczyć się przed takim scenariuszem kupując opcje CALL z odległym kursem wykonania.
Warto też przyjąć możliwość zrealizowania się przeciwnego scenariusza – czyli przełamanie poziomu 3,29-3,30 i spadek w okolice lipcowych minimów 3,20.
Przed takim z kolei scenariuszem powinni zabezpieczyć się eksporterzy kupując opcje PUT głęboko w pieniądzu bez finansowania ich opcjami CALL. Pamiętajmy iż zakup opcji PUT głęboko w pieniądzu jest znacznie lepszym rozwiązaniem niż otwieranie krótkich pozycje futures/forward.
Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu






























































