REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Waluty: Eur/Usd – nowa konsolidacja 1,3080-1,3180

Jacek Maliszewski2007-02-26 12:40
publikacja
2007-02-26 12:40
Tydzień temu wspominałem, iż: „Zasięg wybicia wynikający z szerokości konsolidacji został zrealizowany. Teraz możliwe są dwa scenariusze. Albo powrót do przebitego oporu znajdującego się na wysokości 1,3050 z perspektywą oscylowania kursu pomiędzy 1,3050-1,3200, albo też dalszy wzrost w kierunku wyżej położonego oporu technicznego 1,3300.”.

Jak wiemy na razie realizuje się pierwszy scenariusz, przy czym ruch powrotny zatrzymał się na wysokości 1,3080, po którym powędrowaliśmy ponownie w okolice 1,3185.

Zgodnie z przyjętym założeniem w przedziale 1,3160-80 warto było otworzyć krótkie pozycje z linia obrony znajdującą się na wysokości 1,3210. Jeśli rynek wróci w okolice 1,3080-90 krótkie pozycje warto będzie zamknąć i zrealizować zysk, no chyba że wcześniej zrealizuje się drailing-stop (obniżana linia obrony w ślad za spadającym kursem).

Na wykresie świec tygodniowych oscylator zbliża się do strefy wykupienia, co przybliża nas do pojawienia się średnioterminowego sygnału do gry na umocnienie Dolara. Jeśli w ciągu nadchodzącego tygodnia rynek nie przełamie poziomu 1,3200, powinniśmy doczekać się bardzo mocnego spadku – nawet w okolice 1,2800. Na wykresie świec dziennych póki co dominuje trend rosnący, więc przy otwieraniu krótkich pozycji trzeba zachować czujność.

Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (8)

dodaj komentarz
~Dolar
Wyprzedaż euro i złotego dolar w górę. Euro niedługo zjedzie do 1.25 dolara za euro, to jest już nieuniknione, i po co sie tak bardzo rozpisywać i pisać głupoty.
~analityk
I co Panie Maliszewski zbliżamy się do 150 eur - dol które osiągniemy w tym roku
~analityk odpowiada ~analityk
Co pan na to Panie Maliszewski 1.50 było teraz po korekcie do marca spodziewam się wzrostu eur - dol do 1,65 na początku 2009 roku i to będzie ostatnia fala osłabienia dolara
~Armagedończyk junior odpowiada ~analityk
Zadziwiające jest to wyssane z palca długoterminowe wizjonerstwo w twoim przypadku-analityk......dolar jest be.....i tak już zostanie na baaaaaardzo długo
~dzidek
rynek dyskontuje wszystko -także WASZE prognozy które nie są niczym innym jak tylko gdybaniem -no bo jak nie pójdzie do góry to spadnie żadna filozofia
Raz pan J.M pisze że kurs edka wzrośnie do 1.65 w 2006/2007 potem że kurs 1.3150 jest nie do przebicia bez pomocy długoterminowych a było 1.3360 teraz jak inni prognozują wzrost
rynek dyskontuje wszystko -także WASZE prognozy które nie są niczym innym jak tylko gdybaniem -no bo jak nie pójdzie do góry to spadnie żadna filozofia
Raz pan J.M pisze że kurs edka wzrośnie do 1.65 w 2006/2007 potem że kurs 1.3150 jest nie do przebicia bez pomocy długoterminowych a było 1.3360 teraz jak inni prognozują wzrost to p.J.M mówi o spadku do 1.14 .Trochę powagi
Panowie

Eur/Usd - to było jednak zbieranie sił

Po prawie trzech latach wzrostu kursu Eur/Usd (minimum osiągnięte w lipcu 2001 0,8350; wcześniej w listopadzie 2000 lokalny dołek 0,8370) w czasie, którego Dolar stracił na wartości 43,5%, pojawiły się w mediach informacje o tym, iż duże banki inwestycyjne (vide: CITIBANK) zdecydowały wreszcie o zamianie większej ilości Dolarów na inne waluty (Eur, Gbp, Jpy, Chf).

Pojawia się wiec pytanie - dlaczego tak późno najwięksi rozgrywający na rynku walutowym dołączają do jadącego pociągu dopiero w tej chwili, gdy większość indywidualnych inwestorów powoli zaczyna mówić o możliwym odwróceniu tego trzyletniego trendu. Odpowiedź jest dość zaskakująca.

Do tej pory dealerzy bankowi spekulowali na rynku walutowym w ramach swoich osobistych limitów transakcyjnych. Pozycje takie zawsze były szybko zamykane po osiągnięciu małego zysku lub straty. Teraz zarządy banków widząc umacnianie się trendu wzrostowego na Eur/Usd oraz przewidując dalsze osłabienie Dolara będące następstwem układów cen papierów wartościowych na rynku pieniężnym, wysokości stop procentowych oraz parametrów makroekonomicznych na konkurujących rynkach krajów azjatyckich i europejskich, postanawiają "przeflancować" większą cześć sumy bilansowej z dominującego Dolara na inne waluty -głownie na Euro. Taka decyzja, gdy już zapada, niesie za sobą poważne konsekwencje.

Można śmiało powiedzieć, że gdy kolejne banki inwestycyjne podejmę decyzje o zastąpieniu Dolara jako dominującego składnika w sumie bilansowej przez Euro, podaż "zielonego" na Forexie może się zwiększyć nawet kilkaset razy. Zarządy banków inwestycyjnych patrzą na trendy występujące na rynkach finansowych w dłuższej perspektywie czasowej, niż zwykli indywidualni inwestorzy, dla których zarobek nawet kilku procent jest podstawą do zainkasowania zysku. W przypadku banków decyzje o zmianie polityki inwestycyjnej zapadają zdecydowanie rzadziej - nawet raz na kilka lat. Ale jeśli już zapadną, to przez kolejnych kilka lat decyzje takie są utrzymywane w mocy.

Dla banków inwestycyjnych ważne jest, by suma bilansowa była w możliwie dużym stopniu powiązana z walutą o wyższej stopie procentowej (oczywiście rozpatrywane są tylko te waluty, których poziom ryzyka jest porównywalny). Im wyższa stopa procentowa, tym łatwiej osiągnąć przychody na spreadzie liczonym jako różnica w oprocentowaniu pasywów (depozyty ludności oraz firm) oraz aktywów (kredyty, obligacje, bony skarbowe, lokaty międzybankowe, itp.).

Może się to wydać niektórym dziwne, ze bank inwestycyjny taki jak CITIBANK dopiero teraz otrzymał sygnał przejścia z Dolara na Euro oraz na inne waluty. Ale jak już wspomniałem, jest to kwestia horyzontu inwestycyjnego. Jeśliś nawet stosujemy czystą AT, lecz patrzymy na świece kwartalne lub roczne, to widzimy inny obraz sytuacji, niż obserwując świece dzienne, godzinne czy też tygodniowe.

Właśnie kilka dni temu mieliśmy niemal jednoczesne dwa wydarzenia. Pierwsze, to pokonanie lipcowego szczytu na wykresie Eur/Usd. To był wyraźny sygnał kontynuacji trendu wzrostowego i być może sygnał wejścia rynku w trzecią dużą falę wzrostową, która mogłaby wynieść kurs do poziomu 1,40, jeśli przyjmiemy założenie o porównywalnej długości poszczególnych podfal w stosunku do pierwszej dużej fali wzrostowej. Myślę, że ta trzecia fala może mięć bardziej dynamiczny przebieg i większy zasięg niż fala pierwsza. Do trendu zaczną się bowiem dołączać coraz to nowe banki inwestycyjne. To na razie pierwsze wydarzenie - czysto techniczne.

Drugim wydarzeniem było przejście całej krzywej dochodowości lokat i obligacji amerykańskich poniżej krzywej dochodowości dla aktywów nominowanych w Euro. Wcześniej mieliśmy do czynienia z sytuacją, gdy lewa strona krzywej dochodowości papierów amerykańskich była poniżej krzywej dla Euro, lecz prawa strona krzywej była wyżej (czyli dolarowe obligacje o dłuższym terminie zapadalności miały wyższa rentowność niż obligacje nominowane w Euro). Teraz uległo to zmianie.

Jeśli faktycznie mielibyśmy mięć do czynienia jeszcze z trzecią falą impulsu, a po niej miałaby nadejść korekta porównywalna do niedawnej z okresu lipiec-listopad, to po niej miałaby nadejść jeszcze jedna - piąta fala - kończąca cały duży cykl wzrostu na Eur/Usd. Myślę, ze w tej piątej fali do trendu zaczęłyby się włączać banki centralne. One zawsze podejmują decyzje na końcu. Włączenie się do trendu banków centralnych oznaczałoby zamianę oficjalnych rezerw państwowych wyrażonych w Dolarze, na rezerwy wyrażone w Euro. Do tego może jeszcze dojść zmiana sposobu rozliczania się za surowce z obecnych rozliczeń dolarowych na rozliczenia w Euro. Dlatego też zasięg tej fali może być naprawdę duży, może nawet wyższy niż opisany w raporcie specjalnym (1,65).

Dziś brzmi to troszkę jak beletrystyka. Ale jeszcze kilkadziesiąt lat temu nikt nie przypuszczał, iż najważniejszą walutę świata, jaką był Funt brytyjski, zastąpi Dolar. Może właśnie nadchodzi czas zastąpienia Dolara przez nowa walutę - Euro?

Jacek Maliszewski

Źródło: Jacek Maliszewski


Waluty: Eur/Usd – nowa konsolidacja 1,3080-1,3180
Tydzień temu wspominałem, iż: „Zasięg wybicia wynikający z szerokości konsolidacji został zrealizowany. Teraz możliwe są dwa scenariusze. Albo powrót do przebitego oporu znajdującego się na wysokości 1,3050 z perspektywą oscylowania kursu pomiędzy 1,3050-1,3200, albo też dalszy wzrost w kierunku wyżej położonego oporu technicznego 1,3300.”.

Jak wiemy na razie realizuje się pierwszy scenariusz, przy czym ruch powrotny zatrzymał się na wysokości 1,3080, po którym powędrowaliśmy ponownie w okolice 1,3185.

Zgodnie z przyjętym założeniem w przedziale 1,3160-80 warto było otworzyć krótkie pozycje z linia obrony znajdującą się na wysokości 1,3210. Jeśli rynek wróci w okolice 1,3080-90 krótkie pozycje warto będzie zamknąć i zrealizować zysk, no chyba że wcześniej zrealizuje się drailing-stop (obniżana linia obrony w ślad za spadającym kursem).

Na wykresie świec tygodniowych oscylator zbliża się do strefy wykupienia, co przybliża nas do pojawienia się średnioterminowego sygnału do gry na umocnienie Dolara. Jeśli w ciągu nadchodzącego tygodnia rynek nie przełamie poziomu 1,3200, powinniśmy doczekać się bardzo mocnego spadku – nawet w okolice 1,2800. Na wykresie świec dziennych póki co dominuje trend rosnący, więc przy otwieraniu krótkich pozycji trzeba zachować czujność.

Źródło: Jacek Maliszewski


Waluty: Eur/Usd – wybicie górą z konsolidacji
Po kilku tygodniach utrzymywania się w konsolidacji w zakresie 1,2900-1,3050 rynek wyłamał się z niej górą docierając do poziomu 1,3170. Zasięg wybicia wynikający z szerokości wspomnianej konsolidacji został w ten sposób zrealizowany. Teraz możliwe są dwa scenariusze. Albo powrót do przebitego oporu znajdującego się na wysokości 1,3050 z perspektywą oscylowania kursu pomiędzy 1,3050-1,3200, albo też dalszy wzrost w kierunku wyżej położonego oporu technicznego 1,3300.

W chwili obecnej trudno określić, który z tych scenariuszy jest bardziej prawdopodobny. Wydaje się, iż najbezpieczniej jest teraz przyjąć założenie, iż w najbliższych dniach rynek będzie chodzić od bandy do bandy pomiędzy cenami 1,3050 i 1,3200. Dlatego też przy zbliżaniu się do górnego zakresu nowej konsolidacji warto otwierać krótkie pozycje a linie obrony (stop-loss) ustawiać tuz powyżej ,3200. Z drugiej zaś strony każde zejście w okolice 1,3050-60 warto wykorzystywać do zamykania krótkich pozycji. Długich pozycji nie grałbym z uwagi na utrzymujący się średnioterminowy trend spadkowy.

Na wykresie świec tygodniowych oscylator zbliża się do strefy wykupienia, co przybliża nas do pojawienia się średnioterminowego sygnału do gry na umocnienie Dolara. Zgodnie z tym planem gry otworzyliśmy krótkie pozycje po cenie 1,3136 i linia obrony 1,3210.

Utrzymujący się najwyższy poziom szumu na tym rynku (patrz WAT na końcu opracowania) zachęca do przeprowadzania częstych transakcji, ustawiania szerokich stop-loss oraz zadowalania się małymi 30-50 pipsowymi zyskami.

W poniedziałek mamy święto w Stanach Zjednoczonych. Zapowiada się mała zmienność kursu, co sprzyjać powinno tego typu częstym transakcjom.
~dzidek
Waluty: Eur/Usd – konsolidacja 1,2900-1,3150
Dwa tygodnie temu wspomniałem, iż: „Wskaźniki analizy technicznej przemawiają za kontynuacją fali umacniania waluty amerykańskiej, przy czym możemy mieć do czynienia z korekcyjnymi wzrostami, które nie powinny jednak przebić się powyżej poziomu 1,3050.”.
Waluty: Eur/Usd – konsolidacja 1,2900-1,3150
Dwa tygodnie temu wspomniałem, iż: „Wskaźniki analizy technicznej przemawiają za kontynuacją fali umacniania waluty amerykańskiej, przy czym możemy mieć do czynienia z korekcyjnymi wzrostami, które nie powinny jednak przebić się powyżej poziomu 1,3050.”.

Jak wiemy rynek po raz drugi w ciągu ostatnich kilku tygodni dotarł właśnie tuż nad poziom 1,3050, po czym rozpoczęło się ponowne mocne kupowanie Dolara, które sprowadziło kurs Eur/Usd do 1,2950. Korzystając z okazji otworzyliśmy krótką pozycję po cenie 1,3030 i pozostawiliśmy ją na weekend. Linia obrony (stop-loss) znajduje się teraz na wysokości 1,3005. Oznacza to, iż w razie ruchu powrotnego w górę mamy zagwarantowane 25 pips zysku. Jest jednak szansa, by kurs na początku poniedziałkowych notowań zszedł poniżej 1,2950, gdzie pozostawiliśmy zlecenia z takim właśnie limitem - zlecenia zamykające krótka pozycję.

Z punktu widzenia AT, na wykresie świec dziennych widzimy, iż w ostatnich dniach zmienił się kierunek trendu (określany wskaźnikiem MACD) ze spadkowego na wzrostowy. Oscylator zbliża się do strefy wykupienia, co może zachęcić część najbardziej aktywnych inwestorów do zamykania swych długich pozycji (jeśli takowe posiadają) i do realizowania zysków.

Na wykresie świec tygodniowych MACD wskazuje na trend spadkowy a oscylator dotarł do strefy wyprzedania. Oznacza to, iż korekcyjny wzrost na początku tygodnia jest jak najbardziej prawdopodobny, lecz upatrywałbym w tym raczej ponownej okazji do sprzedania Euro na wyższym poziomie, niż do gry na zwyżkę.

Najbliższym wsparciem jest poziom 1,2890, a gdyby został on przełamany, to kolejnym wsparciem jest 1,2970 oraz 1,2820. Jestem mocno przekonany, iż wędrówka kursu w rejony 1,2500 jest jedynie kwestią czasu.

Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem raportu.

autor J.M
~Dolar
analityk euro teraz będzie słabło do dolara, niedługo zobaczymy poziom 1.27 dolara za euro i to nie jest ściema, zauważ że złoto tanieje i różne inne surowce, Na wiosne i lato większość inwestorów będzie kupowała dolary.
~analityk
Panie maliszewski jest 2007rok pana długoterminowe prognozy co do osłabienia dolara do 155-165 za euro mają szanse sie sprawdzić no może do 150 dlaczego pan w swoich komentarzach w to zwątpił i cały czas pisze pan o umocnieniu dolara do 1.14 w 2007 roku . Moje obliczenia są podobne Panie maliszewski jest 2007rok pana długoterminowe prognozy co do osłabienia dolara do 155-165 za euro mają szanse sie sprawdzić no może do 150 dlaczego pan w swoich komentarzach w to zwątpił i cały czas pisze pan o umocnieniu dolara do 1.14 w 2007 roku . Moje obliczenia są podobne no może troche niżej do 150 PRAWDOPODOBNIE TRAFIŁ PAN W DZIESIĄTKE i komuś sie nie spodobało nie wszyscy muszą zarabiać

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki