W środę swoją decyzję po dwudniowym posiedzeniu podejmie Rada Polityki Pieniężnej. Chyba nie ma ani jednego analityka, który nie oczekiwałby obniżki stóp. Nie jest tylko oczywiste o ile będą obniżone. Uważam, że powinny zostać obniżone ostrożnie, o 25 punktów bazowych. Kiedy patrzy się na rosnące ceny ropy i słabnącą złotówkę można się nieco zaniepokoić - gdyby te trendy się utrzymały to nie będzie żadnej możliwości, żeby utrzymać inflację na poziomie 2,5 proc. Wydaje się, że obniżka o 25 pb. jest już doskonale wbudowana zarówno w ceny akcji, jak i w kursy walutowe. Obniżka o 50 pb. może akcjom pomóc, a złotemu raczej zaszkodzić. Realizacja zysków na obligacjach może bowiem częściowo łączyć się z wychodzeniem kapitału z Polski. Prawdę mówiąc przy obniżce o 25 pb. podobny efekt też możemy zobaczyć. Generalnie, co by się nie wydarzyło (trudno oszacować wpływ tego, co będzie się działo na świecie) to ciągle mamy trend spadkowy zarówno na złotym jak i na akcjach.
EUR/PLN opuścił roczny kanał trendu i utworzył formację podwójnego dna, która często zmienia trend. Przełamanie oporu na 4,1600 powinno dać osłabienie nawet do 4,40, a z olbrzymim prawdopodobieństwem przynajmniej do 4,28. Wsparcie jest na 4,16. Dolar pokonał roczną linię trendu i wybił się z formacji prowzrostowej flagi, co powinno dać wzrost nawet do 3,500. Opór jest na 3,2550, a wsparcie na 3,1400.
Źródło:Informacja prasowa


























































