Chociaż nie milkną dyskusje na temat przyszłości biur podróży, w tym roku ponownie tysiące osób wyjadą na zorganizowane wakacje. Sprawdzamy, jakie kierunki czarterowe oferują polskie porty lotnicze w sezonie lato 2013.

Źródło: Thinkstock, ThetaXStock
Z polskich portów lotniczych odleciało w ubiegłym roku prawie 24,5 mln pasażerów. 13 proc. z nich korzystało z połączeń czarterowych. Tylko w ubiegłe wakacje (lipiec-wrzesień) ten sposób podróżowania wybrało ponad 1,6 mln pasażerów. Mimo że coraz chętniej latamy na własną rękę, w biurach podróży niezmiennie dobrze sprzedają się zorganizowane wycieczki, głównie do Egiptu, Tunezji czy Turcji. Na szczęście dla planujących wakacje tegoroczna oferta czarterowa na tych kierunkach się nie kończy.
Nie tylko Egipt
Klasyka gatunku, jaką wśród polskich turystów od kilku lat są Egipt czy Turcja, niezmiennie trzyma się mocno. Przedwakacyjne statystyki najlepiej sprzedających się zagranicznych kierunków wycieczek pokazują jednak, że w tym roku będziemy wypoczywać w jeszcze innym regionie. Według cotygodniowego rankingu turystycznych przebojów PZOT (Polski Związek Organizatorów Turystyki) niekwestionowanym liderem zagranicznych kierunków wakacyjnych od kilku tygodni jest Grecja. W pierwszym tygodniu czerwca niemal co trzecia kupowana wycieczka była przepustką do tej części Europy.


Spośród kilkuset zamieszkałych wysp helleńskich Polacy polecą przede wszystkim na Kretę, Korfu, Rodos, Zakynthos i Kos. Między innymi dlatego, że – jak co roku – połączenia właśnie z tymi miejscami znajdą się w ofercie sezonowych czarterów. Jest jednak rosnąca w siłę grupa turystów, która miejsca z czołówek rankingów chętnie omijałaby szerokim łukiem. I dla nich, i dla tych, którzy mieliby po raz czwarty wypoczywać w Hurghadzie, touroperatorzy szyją nowe kierunki podróży.
Nie tylko Okęcie
Jak co roku przed sezonem letnim porty lotnicze prześcigają się w komunikatach o palecie wakacyjnych kierunków podróży. Do lamusa odeszły czasy, kiedy na Maderę, Cypr czy do Portugalii dało się wyruszyć wyłącznie z Okęcia. Notabene ten port lotniczy różni się od innych w kraju tym, że nie podaje na swojej stronie internetowej zestawienia połączeń czarterowych. Nie dzieli się też nim z zainteresowanymi, „gdyż takich połączeń jest za dużo”.
Ale Okęcie to nie wszystko. Doczekaliśmy czasów, kiedy Gdańsk, Poznań, Katowice czy Wrocław proponują sporo bezpośrednich połączeń nie tylko po całej Europie, ale i na sąsiednie kontynenty. Skontaktowaliśmy się więc z największymi portami lotniczymi, żeby potwierdzić, dokąd będą mogli polecieć pasażerowie startujący z innych niż warszawskie portów lotniczych. Oferta do sprawdzenia poniżej.
Kliknij, żeby zobaczyć pełne zestawienie
Nie tylko czartery
Nie ma co narzekać. Wręcz trzeba się cieszyć, że mamy tyle różnorodnych, alternatywnych względem Okęcia portów lotniczych. Niestety, trochę wieje tu nudą. Ogromna większość tych kierunków nie zmienia się od lat i powoduje, że na chorwackim wybrzeżu Polak (dosłownie) spotyka swojego sąsiada. Pociechę przynoszą nieśmiałe próby uruchamiania nowych czarterów – przykładem „wrocławska” Sycylia czy Cypr Północny.
W tym miejscu należy zdecydowanie przypomnieć, że nie samym czarterem żyje turysta. Analizowane lotniska oferują o wiele więcej, jeśli wziąć pod uwagę również regularne połączenia pojawiających się tam przewoźników. To oznacza, że w wakacje zamiast przypiekać się na tunezyjskiej plaży, powinniśmy szukać zorzy polarnej w Skandynawii albo w największych europejskich stolicach realizować plan must see. Jeśli na etapie poszukiwań zajrzeć jeszcze do oferty lotnisk w Berlinie, Pradze czy Wiedniu, sezon 2013 może okazać się za krótki.
Malwina Wrotniak, Bankier.pl
Kontakt: m.wrotniak@bankier.pl





























































