WIG20 znalazł się we wtorek na poziomach nieoglądanych od 18 lat i pewnym krokiem zmierza w stronę historycznego szczytu z 2007 r. Trudno jednak oczekiwać, że dystans ten indeks polskich blue chipów pokona w ciągu najbliższych dni, kiedy to GPW świętować będzie jubileusz 35-lecia pierwszych notowań. Rekordy bije już za to WIG, od którego wszystko się zaczęło. Dobre nastroje na polskiej giełdzie wpisują się w sentyment na rynkach zachodnich, które pozytywnie odbierają sygnały o odprężeniu na linii USA-Iran.


Podczas wtorkowego zamknięcia WIG20 wzrósł o 1,13 proc., a w ciągu dnia zyskiwał nawet 1,6%, osiągając poziom 3 654,27 pkt, co stanowi nowy szczyt trwającej hossy. To najwyżej od ponad 18 lat. Do najwyższej wyceny WIG20 z 2007 r. brakuje wzrostu o nieco ponad 8,3 proc. Trudno podejrzewać, że uda się to zrobić w najbliższych dwóch dniach, co byłoby symbolicznie w kontekście obchodów 35-lecia GPW, które związane są pierwszymi notowaniami WIG. Indeks ten ruszył z poziomu 1000 pkt w dniu 16 kwietnia 1991 r. Obecnie najstarszy polski indeks jest na poziomie 132 821 pkt – najwyższym w historii w cenach zamknięcia, po wzroście o 1,15 proc. we wtorek.
Także mWIG40 był w czasie sesji najwyżej w historii (9 145,29 pkt), kończąc dzień wzrostem o 1,26 proc. do 9 144,90 pkt. Bez rekordów na razie sWIG80, który zyskał 0,72 proc. Obroty na rynku wyniosły ponad 2,64 mld zł, z czego 2,2 mld zł dotyczyło spółek z WIG20.
Warszawa wpisywała się w pozytywne nastroje panujące na zachodnich parkietach. W momencie kończenia sesji w Polsce, niemiecki DAX zyskiwał 1,3 proc., francuski CAC40 rósł o 1 proc., a brytyjski FTSE100 notował symboliczny plus o 0,1 proc. Za oceanem również dominowała zieleń – S&P500 rósł o 0,7 proc., a technologiczny Nasdaq zyskiwał aż 1,3 proc.

Zmierzamy w stronę szczytu WIG20
Głównym motorem napędowym wzrostów była poprawa sentymentu geopolitycznego oraz techniczna siła rynku. Inwestorzy z dużym optymizmem przyjęli informacje o przygotowaniach do kolejnej rundy negocjacji. Kluczowy jest tu czas – rozmowy mają zostać zainicjowane jeszcze przed wygaśnięciem obecnego, dwutygodniowego zawieszenia broni. Według doniesień medialnych, spotkanie USA – Iran znów ma się odbyć w Pakistanie, a dyplomaci mieliby zasiąść do stołu już w nadchodzący weekend.
Strony mają także zbliżać się w swoich stanowiskach, co jest szansą na wypracowanie konsensusu. Ponadto Iran rozważa krótkotrwałe wstrzymanie ruchu swoich statków przez cieśninę Ormuz, by nie udaremnić nowej rundy rozmów pokojowych z USA i uniknąć testowania amerykańskiej blokady - przekazała we wtorek agencja Bloomberg.
Napływ pozytywnych informacji na rynki finansowe pozwala kontynuować wieloletni trend wzrostowy na polskiej giełdzie. Przemysław Smoliński, analityk PKO BP, wskazuje na przełamanie w nim – w kontekście WIG20 – kluczowych oporów. "W połowie ubiegłego tygodnia WIG20 powrócił do trendu wzrostowego, przełamując szczyt z końca lutego. Dzisiaj też zwyżkujemy i myślę, że w tej chwili można zakładać cały czas dalszy ruch w górę. Z technicznego punktu widzenia jesteśmy w trendzie wzrostowym. Opisuje go średnioterminowy kanał i zmierzamy w kierunku jego górnego ograniczenia, które znajduje się w okolicach 3.900 pkt" – ocenił w komentarzu dla PAP Biznes.
Żabka i CD Projekt liderami, Orlen pod kreską
Wśród największych spółek prym wiodła Żabka (6,06%), której akcje drożały po optymistycznej rekomendacji od Kepler Cheuvreux z ceną docelową na poziomie 27 zł. Kurs skończył przy cenie 24,50 zł za akcję. Warto jeszcze zwrócić uwagę na Dino Polska (-1,4%) po negatywnej rekomendacji "redukuj" od firmy Kepler Cheuvreux, która podniosła wycenę Żabki.
Mocny dzień zaliczył także CD Projekt (6,16%) oraz Allegro (3,63%). Powody do zadowolenia mieli akcjonariusze KGHM (3,73%), który kontynuuje odbicie po fali przeceny wywołanej napięciami na Bliskim Wschodzie. Poza drożejącą o ponad 1,5% miedzią kurs wspierało rosnące o przeszło 4,3% srebro.
W sektorze bankowym nastroje były mieszane, choć liderzy błyszczeli. PKO BP zyskał 1,93%, przebijając barierę 100 zł za akcję i meldując się na historycznym rekordzie (101,20 zł). Nowe maksima zaliczył też ING Bank Śląski, choć na koniec sesji jego kurs spadł o 0,04%. Najwyżej w historii jest też kurs Pekao (1,25%) oraz Santander (1,11%).
Największym obciążeniem dla indeksu blue chipów były spółki energetyczne i surowcowe. Orlen spadł o 2,74% w reakcji na spadające ceny ropy i szanse na pokój na Bliskim Wschodzie. Nie pomogły nawet doniesienia o powrocie partnerów do projektu Polimery Police. W czasie sesji pojawiła się informacja, że Hyundai Engineering porozumiał się z Orlenem i wesprze jego dokończenie.
Pod kreską był sektor stricte energetyczny z WIG20. Stracił Tauron (-2,66%), mimo podniesienia rekomendacji przez Noble Securities, oraz PGE (-0,94%), po rekomendacji zarządu o niewypłacaniu dywidendy. Analitycy Noble Securities, w raporcie z 9 kwietnia, podnieśli rekomendację dla Tauronu do "redukuj" ze "sprzedaj", podwyższając cenę docelową akcji do 9,37 zł z 7,17 zł. Lekko zyskała Enea (0,71%) z mWIG40. Zarząd spółki zaproponował przeznaczenie części zysku w kwocie 296,6 mln zł na wypłatę dywidendy, tj. 0,56 zł za jedną akcję.
Cios w spółki węglowe, odporny XTB
Na szerokim rynku uwagę przykuł deweloperski Murapol (4,51%), który po solidnych wynikach za IV kwartał ogłosił ambitne plany sprzedaży mieszkań na rok 2026. Zaskakującą odporność wykazało XTB (2,3%) – mimo nałożenia przez KNF rekordowej kary 20 mln zł, kurs akcji po porannej nerwowości wyszedł na plus i poprawił poniedziałkowe historyczne szczyty, meldując się na poziomie 110,48 zł z wyceną wynoszącą już blisko 13 mld zł. Czerwień zdominowała natomiast sektor wydobywczy na szerokim rynku. Bogdanka straciła aż 6,42%, a JSW spadło o 4,16%, kontynuując fatalną passę z ostatnich dni.



























































