REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W sobotę nad ranem zmarł dziennikarz tvn Marcin Pawłowski

2004-11-22 09:07
publikacja
2004-11-22 09:07
Marcin Pawłowski, dziennikarz telewizji TVN, zmarł w sobotę w szpitalu w Warszawie po długiej i ciężkiej chorobie nowotworowej. Miał 34 lata.

Pawłowski pracował w TVN od lipca 1997 roku jako reporter i prowadzący "Fakty". Zajmował się tematami politycznymi, ale również społecznymi. Relacjonował m.in. pielgrzymkę do Polski papieża Jana Pawła II oraz amerykański atak na Irak.

Od 2002 roku zmagał się z chorobą nowotworową. Leczył się m.in. w klinikach w Szwajcarii i Warszawie. Latem po dłuższej nieobecności pojawił się kilkakrotnie jako prowadzący "Fakty".

Nie ukrywał, że pracę traktuje jako pomoc w walce z chorobą. "Fakty, Marcin Pawłowski. Witam państwa" - tak przywitał się z widzami w pierwszym programie po półrocznej przerwie.

- Widzimy się po raz pierwszy po półrocznej przewie, trudno też nie zauważyć, że nieco się zmieniłem. To prawda, jestem chory, a ważną częścią walki z moją chorobą jest dla mnie praca, dlatego postanowiłem do niej wrócić. Rozumieją to moi lekarze, szefowie, koleżanki, koledzy - mówił Pawłowski.

Mam nadzieję, że zrozumiecie także państwo - dodał dziennikarz.

Ostatni raz na wizji pojawił się we wrześniu.

Urodził się w Kielcach, był warszawianinem z wyboru. Marcin Pawłowski był żonaty, miał kilkuletnią córkę Zuzannę.

Msza Święta w Intencji Marcina Pawłowskiego odbyła się w niedzielę, o godzinie 13:00 w Kościele Św. Alberta Chmielowskiego. Plac Teatralny. Warszawa.
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~ania
Serdeczne kondolencje dla calej rodziny....
~kk
smutno jest gdy odchodzą młodzi, wartościowi ludzie. [*]
~anielicanrw
jest mi bardzo przykro,bardzo lubialam tego dziennikarza...
~Ania
To już 4 lata a artykuł o tej smutnej śmierci jak świeży... Strasznie mi wciąz przykro chociaż był to "człowiek z okienka" ale bardzo bardzo płakałam...nie wiem tak naprawdę dlaczego?....moze z poczucia bezradności...taa młodszy ode mnie o rok ...może strach ..nie wiem...ale wciąż tA śmierć wspominam...pamiętam, że wtedy To już 4 lata a artykuł o tej smutnej śmierci jak świeży... Strasznie mi wciąz przykro chociaż był to "człowiek z okienka" ale bardzo bardzo płakałam...nie wiem tak naprawdę dlaczego?....moze z poczucia bezradności...taa młodszy ode mnie o rok ...może strach ..nie wiem...ale wciąż tA śmierć wspominam...pamiętam, że wtedy któreś z moich dzieci robiło jakąś gazetkę do szkoły o aktualnych wydarzeniach i wycinałam zdjęcia Pana Marcina i tłumaczyłam im,że nie tyle ważna jest,z całym szacunkiem śmierć co walka z chorobą i przekaz jaki tą walką niósł....po raz kolejny pochylam się nad tą niewiedzieć czemu dla mnie bardzo bolesną śmiercią ...jedno wiem ...Pan Marcin wciąż żyje w sercach ludzi zarówno bliskich jak i tych , którzy nigdy Go osobiście nie poznali....takich jak ja ....nie wierzę ,że jestem jedyna

Powiązane: Warszawa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki