REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

W co inwestować w ciężkich czasach

2008-09-20 07:48
publikacja
2008-09-20 07:48
Inwestycje na giełdzie, w okresie spadków cen akcji, obarczone są dużym ryzykiem. Jeśli już mamy jakieś oszczędności, to postarajmy się znaleźć dla nich bezpieczne miejsce. Ogromna konkurencja wśród banków sprawia, że interesującą i bezpieczną inwestycją stają się lokaty. Ich oprocentowanie systematycznie rośnie. Atrakcyjnymi depozytami rocznymi kuszą Getin Bank (7,25 proc.) i Dominet (7,1 proc.). 8 proc. w skali roku roku oferuje Bank Millennium, jednak oczekuje, że klient założy lokatę na dwa lata.

Po roku trzymania 5 tys. zł w AIG Banku dostaniemy 7,33 proc. odsetek, czyli 367 zł więcej, niż zainwestowaliśmy. Lokata 2-letnia zapewni nam 6,35-proc. w skali roku, czyli 635 zł. Pamiętać jednak musimy, że od naliczonych odsetek trzeba zapłacić podatek Belki w wysokości 19 proc. - Zachęcanie klientów wysokim oprocentowaniem przekraczającym 8 proc. w skali roku obserwujemy w bankach już teraz. To zjawisko będzie się nasilało - prognozuje Agnieszka Decewicz z Departamentu Rynków Finansowych Pekao.

W czasach wysokiej inflacji warto rozważyć inwestycje w obligacje skarbowe. Tylko w sierpniu kupiliśmy ich za 3,66 mld zł. To absolutny rekord, bo w całym 2007 r. popyt na nie wyniósł zaledwie 2,87 mld zł.

Obligacje detaliczne możemy kupić w punktach obsługi klienta PKO BP albo przez internet na www.inteligo i Ministerstwa Finansów. Do końca miesiąca w sprzedaży są dostępne m.in. obligacje 4-letnie. Po pierwszym roku państwo zobowiązuje się wypłacić ich posiadaczowi 7 proc. odsetek. W kolejnych trzech latach co roku na nasze konto trafi tyle odsetek, ile w danym roku wyniesie oficjalna inflacja plus dodatkowo 2,5 proc. premii. Ci, którzy w tego typu obligacje zainwestowali przed czterema laty, zyskali łącznie 22,3 proc.

Towarzystwa funduszy inwestycyjnych oferują klientom także fundusze obligacji. Trzeba jednak pamiętać, że ze względu na pobierane prowizje są mniej rentowne. Niższy dochód mogą zapewnić również fundusze rynku pieniężnego. Inwestują one w bony skarbowe, certyfikaty depozytowe czy bony komercyjne. Bardzo wiele zależy w tym przypadku od kwalifikacji zarządzających danym funduszem. W ciągu ostatnich dwóch lat większość tego typu inwestycji przyniosła kilkuprocentowe zyski. Znalazły się jednak i takie, np. fundusz dolarowy Millennium czy walutowy Allianz, które odnotowały straty.

Dobrą inwestycją na trudne czasy jest złoto, którego cena na świecie szybko rośnie. Ci, którzy przed czterema laty zdecydowali się nabyć sztabki żółtego kruszcu, do dziś prawie podwoili zainwestowany kapitał.

Inwestycje w dzieła sztuki mogą pomnożyć nasze pieniądze o ok. 40 proc. w ciągu czterech lat. Rosną ceny mebli, ale takich z najwyższej półki, tworzonych przez uznane pracownie. Kilka miesięcy temu w galerii Desy za 270 tys. zł sprzedano biurko z przedwojennej rezydencji rodziny Potockich. Na nabywcę nie czekało długo, chociaż cztery lata temu nikt nie odważyłby się żądać za nie nawet 100 tys. złotych.

NaszeMiasto.pl
Tomasz Dąbrowski
Źródło:NaszeMiasto.pl
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Czołowy fundusz akcji polskich zarabia na wzroście PKB. Oto jego najważniejsze inwestycje
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (7)

dodaj komentarz
~stefan
Należało kupować po 240-250$ za oz. i czekać lata na ostatni 1000$
~szklana kula
Dnia 2008-09-20 o godz. 16:08 ~ps napisał(a):
> "Dobrą inwestycją na trudne czasy jest złoto...
> ...Ci, którzy przed
> czterema laty..."

Czyli "dobrą" inwestycją było przed czteroma laty, a więc przed ostatnią hossą. Lepszym pomysłem było zainwestować w akcje. Akcje - to inwestycja
Dnia 2008-09-20 o godz. 16:08 ~ps napisał(a):
> "Dobrą inwestycją na trudne czasy jest złoto...
> ...Ci, którzy przed
> czterema laty..."

Czyli "dobrą" inwestycją było przed czteroma laty, a więc przed ostatnią hossą. Lepszym pomysłem było zainwestować w akcje. Akcje - to inwestycja na trudne czasy! A dziś złoto to... jak zwykle naganianie na górce.



~+20%w3m
Najlepszą inwestycja dla autora artykułu będzie inwestycja w wiedzę i zakup kilku książek, ale niech zacznie od matematyki, a nie ekonomii. Pewnie ma w sejfie kilka
złotych monet do zbycia, kupionych na górce. Podobnie mówili tym, co w lipcu 2008 kupowali MiSie.
~+20%w3m odpowiada ~+20%w3m
Oczywista w lipcu 2007...
~optymista odpowiada ~+20%w3m
Złota na świecie jest tyle, że starczy na pokrycie warstwą 30cm wszystkich kontynentów.
Warto w to inwestować ?
~stefan odpowiada ~optymista
Dnia 2008-09-21 o godz. 20:29 ~optymista napisał(a):
> Złota na świecie jest tyle, że starczy na pokrycie warstwą
> 30cm wszystkich kontynentów.
Warto w to inwestować ?


Po czym wnosisz? że aż tyle????? i co to ma do sedna sprawy?
Liczy się równowaga popyt-podaż
~ps
"Dobrą inwestycją na trudne czasy jest złoto, którego cena na świecie szybko rośnie. Ci, którzy przed czterema laty zdecydowali się nabyć sztabki żółtego kruszcu, do dziś prawie podwoili zainwestowany kapitał."

Bez przesady z tym podwojeniem kapitału .

http://stooq.pl/q/?s=xaupln&d=20080919&c=5y&t=l&a=lg&b=0

Powiązane: Sektor bankowy

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki