REKLAMA

W branży lotniczo-kosmicznej najtrudniej o technologów i techników [Badanie]

2022-05-06 14:35
publikacja
2022-05-06 14:35
Dodaj Bankier.pl w Google

W branży lotniczo-kosmicznej najtrudniej znaleźć pracowników m.in. na stanowiska: technolog, technik elektronik i technik automatyk - wynika z badania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości.

W branży lotniczo-kosmicznej najtrudniej o technologów i techników [Badanie]
W branży lotniczo-kosmicznej najtrudniej o technologów i techników [Badanie]
fot. motive56 / / Shutterstock

Zgodnie z piątkową informacją PARP branża lotniczo-kosmiczna wykazuje wysokie zapotrzebowanie na nowych pracowników. "W segmencie średnich i dużych przedsiębiorstw – od lipca 2020 do lipca 2021 – pracowników poszukiwała ponad 1/3 podmiotów" - wskazano. Badania pokazały, że trudności w znalezieniu odpowiednio wykwalifikowanego personelu dotyczą przede wszystkim wyspecjalizowanych kadr inżynieryjnych. Z opinii pracodawców wynika, że najtrudniej znaleźć pracowników na stanowiska: technolog (17 proc. wskazań), technik elektronik (16 proc.), kierownik produkcji (12 proc.) oraz technik automatyk (12 proc.).

Zwrócono uwagę, że 60 proc. pracodawców, którzy przeprowadzali rekrutację, miało problemy związane z tym procesem. Częściej trudności rekrutacyjnych doświadczali przedsiębiorcy średnich i dużych firm. "Biorą się one w głównej mierze z wysokiego kompetencyjnego progu rozpoczęcia kariery na stanowiskach pracy w branży" - wskazano. Dla większości z kluczowych stanowisk, jak wyjaśniono, wymagane jest wykształcenie wyższe na kierunku ścisłym lub związanym z branżą.

Według badania w najbliższych 12 miesiącach 30 proc. pracodawców planuje zatrudnić nowych pracowników na inne stanowiska niż kluczowe - najwięcej przedsiębiorców wskazało na pracownika z zakresu IT (18 proc.). "Jest to zgodne z ogólną tendencją rynkową – specjalistów ds. IT brakuje nie tylko w Polsce, ale na całym świecie" - wyjaśniono.

Dodano, że 73 proc. pracodawców uważa, że liczba pracowników w ich firmach nie zmieni się w ciągu najbliższych trzech lat. Co dziesiąty pracodawca przewiduje wzrost zatrudnienia, który będzie dotyczyć przede wszystkim pracowników na stanowiskach pilota oraz technologa. W dłuższej perspektywie natomiast 3 proc. pracodawców przewiduje pojawienie się nowych stanowisk: pracownika z zakresu IT, programisty, testera, automatyka oraz specjalisty ds. recyklingów.

Wakacje na giełdzie

Wskazano też, że 81 proc. badanych pracowników w sektorze przemysłu lotniczo-kosmicznego deklaruje zadowolenie z pracy. "Stopień ich własnego przygotowania przez system kształcenia do pełnienia powierzanych im zadań jest oceniany relatywnie wyżej na tle analogicznych ocen ze strony pracodawców (83 proc.)" - zaznaczono.

Natomiast 24 proc. pracowników wskazuje, że do realizacji zadań zawodowych na ich stanowiskach wymagane są dodatkowe uprawnienia. Wśród nich 19 proc. deklaruje posiadanie wymaganych przez pracodawców uprawnień. W grupie najczęściej wskazywanych licencji, którymi legitymują się zatrudnieni pracownicy, są: certyfikaty zarządzania i kontroli jakości, licencja pilota, wykształcenie z konkretną specjalizacją techniczną.

Jak wskazują wyniki badań, 68 proc. pracodawców z branży weryfikuje poziom umiejętności pracowników, a 39 proc. przedsiębiorców zadeklarowało, że weryfikacja odbywa się systematycznie (co najmniej raz na rok). W przypadku średnich i dużych firm liczba respondentów dokonujących systematycznej oceny jest większa (60 proc.). Dodano, że regularna weryfikacja kompetencji dotyczy 55 proc. przedsiębiorstw z podsektora transportu lotniczego, 54 proc. produkujących statki powietrzne, statki kosmiczne i podobne urządzenia oraz 50 proc. działających w ramach produkcji instrumentów i przyrządów pomiarowych, kontrolnych i nawigacyjnych.

Najczęstszym sposobem weryfikacji umiejętności pracownika jest rozmowa z przełożonym (69 proc. wskazań pracodawców) i ocena opisowa (20 proc.). Najrzadziej respondenci wskazywali z kolei na korzystanie z kwestionariuszy oceny (13 proc.).

Jak podsumowano, jednym z największych wyzwań branży w ostatnim czasie jest pandemia. Badania pokazują, że sektor oczekuje "powrotu do dynamicznego globalnego wzrostu koniunktury w kolejnych latach". Zgodnie z szacunkami Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Powietrznych (październik 2021 r.), powrót do poziomu sprzed pandemii spodziewany jest najwcześniej w 2024 r.

Badania w ramach Branżowego Bilansu Kapitału Ludzkiego dla sektora przemysłu lotniczo-kosmicznego realizowanego przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości we współpracy z Sektorową Radą ds. Kompetencji Przemysłu Lotniczo-Kosmicznego wykonało konsorcjum firm: Danae i Ecorys Polska.

Badania jakościowe realizowano w okresie luty-kwiecień 2021 r. Wzięli w nich udział: eksperci specjalizujący się w analizie branży, m.in. działający w instytucjach zrzeszających przedstawicieli branży, analitycy trendów w obszarze rynku pracy, członkowie Sektorowej Rady ds. Kompetencji Przemysłu Lotniczo-Kosmicznego, przedstawiciele administracji publicznej, pracodawcy reprezentujący branżę, przedstawiciele szkolnictwa branżowego, wyższego i edukacji pozaformalnej.

Badanie ilościowe przeprowadzono od czerwca do sierpnia 2021 r. na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie przedsiębiorstw z branży przemysłu lotniczo-kosmicznego z wyłączeniem podmiotów samozatrudnionych. Łącznie zrealizowano 801 wywiadów z pracodawcami oraz 803 wywiady z pracownikami. (PAP)

autorka: Magdalena Jarco

maja/ mmu/

Źródło:PAP
Przeczytaj w Pulsie Biznesu
Bolesny cios dla Aliora, drobna korekta dla gigantów. Wyrok TSUE podzielił sektor bankowy
Tematy

Komentarze (1)

dodaj komentarz
zenonn
Kolejne bredzisławy jęczą, że nie ma pracowników?
"Elita" niech zakasa rękawy i pokaże jak się pracuje.
Nie potrafi? To na zbity pysk. Się nie nadają.
Fachowców pozyskuje się zawsze od konkurencji płacąc więcej albo się ich samemu szkoli.
Pokraki po marketingu i ruchaniu tego sie nie dowiedziały. Mają system
Kolejne bredzisławy jęczą, że nie ma pracowników?
"Elita" niech zakasa rękawy i pokaże jak się pracuje.
Nie potrafi? To na zbity pysk. Się nie nadają.
Fachowców pozyskuje się zawsze od konkurencji płacąc więcej albo się ich samemu szkoli.
Pokraki po marketingu i ruchaniu tego sie nie dowiedziały. Mają system i procedury i brak kontaktu z rozumem.

Powiązane: Praca, płaca i kariera

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki