Jak poinformowały czadyjskie władze sądowe, uwolnienie trzech francuskich dziennikarzy oraz czterech hiszpańskich stewardess wiąże się z zeznaniami przewodniczącego stowarzyszenia Arche de Zoé.
Eric Breteau powiedział podczas przesłuchania, że osoby te nie uczestniczyły bezpośrednio w działalności stowarzyszenia. Dziennikarze byli zewnętrznymi obserwatorami i zbierali materiały do reportażu o akcji wywiezienia dzieci z Czadu. Natomiast stewardessy należały do załogi samolotu, na pokładzie którego dzieci te miały odlecieć do Francji.
O losie uwięzionych Europejczyków, głównie Francuzów, Nicolas Sarkozy rozmawiał z prezydentem Czadu Idrissem Deby. W areszcie w Ndżamenie pozostaje wciąż sześcioro członków stowarzyszenia Arche de Zoé, a także trzech członków załogi i pilot hiszpańskiego samolotu.
Źródło:IAR




























































