Śnieżka spodziewa się, że 2023 r. może być kolejnym rokiem spadku rynku farb w Polsce pod względem wolumenów - ocenili przedstawiciele zarządu podczas środowej wideokonferencji. Śnieżka w 2022 r. zwiększyła swoje udziały w polskim rynku.


"W dalszym ciągu mierzymy się z niekorzystnym otoczeniem makroekonomicznym, mamy wciąż wysoką inflację (...). Ma to istotny wpływ na siłę nabywczą konsumentów i nastroje konsumenckie. W dalszym ciągu możliwe są spadki wolumenowe sprzedaży" - powiedział prezes Piotr Mikrut.
Dodał, że zarząd bierze pod uwagę, że 2023 r. może być trzecim rokiem spadku wolumenowego sprzedaży w Polsce.
"Na rynku polskim (w 2022 r. - PAP) przychody wyrażone wartościowo wzrosły o 2 proc., wolumen spadł, natomiast to, co jest dla nas bardzo ważne - Śnieżka zwiększyła swoje udziały w rynku polskim, czyli cały rynek spadł głębiej, jeśli chodzi o wolumeny, niż wyniki naszej sprzedaży" - powiedział prezes.
"W dalszym ciągu obserwujemy korzystne trendy premiumizacji rynku. Niestety mierzymy się z niższym popytem i spadkiem siły nabywczej w związku z sytuacją makro i wysoką inflacją” – dodał.

Zarząd spodziewa się stabilizacji cen surowców.
"Nie spodziewamy się, że surowce będą tanie, bo producenci są pod wpływem presji inflacyjnej i wzrostu kosztów (...). Mogą być pojedyncze przypadki, że ceny mogą się zmieniać, ale nie spodziewamy się, że będziemy się mierzyć z presją, jeśli chodzi o wzrosty surowców. Natomiast zdecydowana większość surowców, które kupujemy to te kupowane w walutach wymienialnych, najczęściej EUR, albo surowce kupowane w PLN, a denominowane w EUR, dlatego wciąż jesteśmy pod presją ewentualnego wzrostu kosztów wywołanego osłabianiem się PLN" - powiedział prezes.
W 2022 r., przychody grupy wyniosły 791,7 mln zł (-0,4 proc. rdr), EBITDA 106,2 mln zł (-4,7 proc. rdr), EBIT 69,4 mln zł (-8 proc. rdr), a zysk netto j.d. 36,7 mln zł (-38,6 proc. rdr).
Grupa odnotowała wzrost sprzedaży o 1,9 proc. na polskim rynku. Spadek przychodów na drugim dla grupy rynku węgierskim wyniósł 5,4 proc. i był - jak podano - spowodowany osłabieniem węgierskiego forinta. W walucie lokalnej na Węgrzech odnotowano wzrost przychodów o 5,2 proc. Na rynku ukraińskim sprzedaż spadła o 15 proc.
W opinii zarządu, uzyskane wyniki były dobre i optymalne, biorąc pod uwagę wszystkie wyzwania, z którymi spółka musiała się mierzyć w zeszłym roku, takimi jak wojna w Ukrainie, czy sytuacja makroekonomiczna.
Jak wskazał Mikrut, zarząd jest zadowolony z wyników na rynku ukraińskim i tego, jak spółka ukraińska sobie poradziła w trudnych warunkach.
"Również 2023 r. dobrze się rozpoczął na tym rynku. Oczywiście sytuacja jest dynamiczna, ale jeśli nic niespodziewanego się nie wydarzy, to spodziewamy się całkiem dobrych wyników również w tle tych wszystkich wyzwań, które na Ukrainie występują" - dodał prezes.
W 2022 roku grupa osiągnęła niższe niż w poprzednim roku marże na wszystkich poziomach zysku, tj.: netto (o 2,9 pp.), EBIT (o 0,7 pp.) oraz EBITDA (o 0,6 pp.). Niższa była również marża brutto na sprzedaży (o 1,2 pp.).
Jak ocenił prezes, pytany o oczekiwany poziom marży netto w 2023 r., kwestia poprawy marż jest priorytetem dla zarządu.
"Przy tak dużej inflacji i dużej dynamice wzrostu kosztów (...) trudno w krótkim okresie zrównoważyć te wzrosty i utrzymać marże, też poprzez dostosowanie cen finalnych produktów. W 2023 r. spodziewamy się, że ta dynamika wyhamuje i będziemy robili wszystko, by rentowość powoli wracała do poziomu z okresu przedcovidowego" - dodał Mikrut. (PAP Biznes)
doa/ asa/



























































