Konsolidacje w polskim sektorze bankowym oczekiwane są już w tym roku
- Większość banków spoza pierwszej trójki (PKO BP, Pekao i BPH — red.) nie spełnia oczekiwań swoich zagranicznych właścicieli co do wielkości udziału w polskim rynku - mówi Marcin Dumania, menedżer AT Kearney.
Inwestorzy strategiczni pozostałych instytucji finansowych będą musieli zdecydować o powiększeniu udziału w rynku do co najmniej 10 proc. poprzez połączenie z innymi bankami lub o sprzedaży akcji i wycofaniu się z Polski. Takich ruchów oczekuje się najszybciej w przypadku KBC, inwestora strategicznego Kredyt Banku, AIB, który ma ponad 70 proc. udziałów w BZ WBK, oraz ING.
- Większość banków poszuka możliwości połączenia lub akwizycji innego uczestnika rynku i dopiero w przypadku niepowodzenia zadecyduje o wycofaniu się z Polski - mówi Dumania. - Jest to o tyle prawdopodobne, że pojawiło się wiele atrakcyjnych rynków na Wschodzie, na których można rozpocząć działalność.
Analitycy bankowi są bardziej sceptyczni. Uważają, że ten rok nie przyniesie spektakularnych wydarzeń w sektorze bankowym, bo dzięki wzrostowi gospodarczemu oczekiwania inwestorów są duże, a nastroje - optymistyczne. A jednak każdy z zapytanych specjalistów potrafi wymienić kilka małych banków, które mogą stać się celem akwizycji.
- Eurobank, BISE, BWE - wymienia Łukasz Paszkiewicz, dyrektor ds. strategii i rozwoju Warszawskiej Grupy Inwestycyjnej.- Grupa Polsatu długo już szuka możliwości sprzedaży Invest-Banku... Można też zastanawiać się nad strategią Leszka Czarneckiego i jego Getin Banku: czy pójdzie ścieżką Lukas Banku i sprzeda firmę inwestorowi zagranicznemu...
W perspektywie kilku lat powinno dojść do zbycia Dominet Banku przez Merrill Lynch, zgodnie ze strategią działania funduszu venture capital.
Alternatywna strategia akwizycyjna
Marcin Dumania wskazuje na jeszcze jedno źródło ewentualnych fuzji wśród banków działających w Polsce: zmiany na rynku europejskim. Wielkich międzynarodowych akwizycji raczej nie należy się spodziewać, ponieważ sektor bankowy deklaruje silne nastawienie na rozwój organiczny. Jak przewidują eksperci firmy informatycznej Unisys, dzisiejsi konkurenci będą podejmowali współpracę na pewnych obszarach działalności - powstaną wspólne call centers, centra rozliczeniowo-księgowe i centra mass printingu. Akwizycje całych przedsiębiorstw zastąpi przejmowanie konkretnych rodzajów działalności.
- Strategie ekspansji w USA i Europie Zachodniej polegają raczej na szukaniu wyspecjalizowanych partnerów dystrybucji produktów niż na akwizycji banków lokalnych - mówi Dariusz Mazurek, członek zarządu i dyrektor finansowy Unisys Polska.
Ten typ ekspansji jest coraz bardziej powszechny. W 2003 r. Citigroup kupił za ponad 6 mld USD dział kart kredytowych sieci handlowej Sears. W ten sposób amerykański gigant stał się liderem na rynku amerykańskim kart kredytowych wydawanych pod własną marką. UBS, 7. co do wielkości pod względem kapitalizacji bank na świecie, od 2 lat kupuje oddziały banków zajmujące się obsługą klientów zamożnych: niemieckie oddziały banku inwestycyjnego Merrill Lynch i Sauerborn Trust, francuskie działy Lloyds Banku, luksemburski American Express.
W ostatnich dniach grudnia UBS podpisał umowę zakupu podobnego działu Dresdner Bank Lateinamerika.
Na niedojrzałym jeszcze rynku polskim także można znaleźć przykłady podobnych akwizycji. We wrześniu ub.r. hiszpański Banco Santander połączył działający od 2003 r. w Polsce CC Bank z Polskim Towarzystwem Finansowym (PTF). PTF w 2003 r. był 4. pod względem wartości udzielonych kredytów największym pośrednikiem finansowym w Polsce i 1. pod względem sprzedaży kredytów samochodowych. Expandera, niezależnego doradcę finansowego, przejął w lutym 2003 r. General Electric Consumer Finance. GE pozostawia Expanderowi swobodę działania.
- Firma została kupiona jako niezależny doradca finansowy i taka strategia została utrzymana także po przejęciu - mówi Maciej Kossowski, doradca finansowy z Expandera.- Kredyty GE Banku Mieszkaniowego stanowią ok. 10 proc. naszej sprzedaży, ale po przejęciu przez inwestora zawarliśmy umowy z kilkoma nowymi bankami.
Jedną z przyczyn podejmowania przez instytucje finansowe nowych strategii akwizycyjnych jest chęć obniżenia kosztów administracyjnych.
- Banki i towarzystwa ubezpieczeniowe wchodzą na nowe rynki poprzez wybór partnera-pośrednika, np. banku lokalnego z dobrą marką czy też z rozbudowaną siecią dystrybucji. Dzięki temu nie muszą ponosić kosztów zakupu instytucji, reorganizacji, promocji — mówi Dariusz Mazurek.
- Nabywcy kierują się tutaj raczej logiką indywidualnie przyjętej strategii niż ograniczeń wielkości inwestycji - dodaje Hubert Kulikowski, starszy menedżer PricewaterhouseCoopers. - Przykładowo duża instytucja finansowa, która zamierza rozwijać jako główną działalność usługę zarządzania aktywami, musi się skupić na akwizycjach precyzyjnych, tylko pewnego rodzaju, po to, by pozyskać odpowiednią ilość aktywów, którymi mogłaby zarządzać, a jednocześnie usatysfakcjonować własnych akcjonariuszy.
Elementem nowej taktyki łączenia instytucji na rynkach lokalnych i międzynarodowym, jak twierdzi Dominick Cavuoto, prezes Unisys Global Financial Service Practice, będzie poszerzenie współpracy z konkurencją wśród banków i ubezpieczycieli.
Kolaboracja z konkurencją
- W Polsce na wdrożenie dużych projektów rozwiązań informatycznych mogą sobie pozwolić 2-3 towarzystwa ubezpieczeniowe - mówi Dariusz Mazurek. - Tymczasem można sobie wyobrazić stworzenie przez konkurencyjne firmy spółki, która opracuje i zrealizuje taki projekt. W USA i Europie Zachodniej już są podejmowane takie przedsięwzięcia - w Holandii największe banki na rynku powołały wspólnie płatnicze centrum przetwarzania dokumentów papierowych.
Światowa tendencja do administracyjnej konsolidacji, tworzenia odrębnych spółek przejmujących konkretny rodzaj działalności finansowej oraz przenoszenia centrów usług do Europy Środkowo-Wschodniej może być szansą na poprawę na polskim rynku pracy. Już teraz międzynarodowe koncerny przenoszą swoje centra finansowo-księgowe na Wschód, jak Philips, który na siedzibę swojego Centrum Usług Finansowo-Księgowych wybrał Łódź.
- Współpraca między różnymi instytucjami finansowymi, czyli takie kryptołączenie, wcześniej czy później doprowadzi do całkowitej konsolidacji - mówi Paweł Dobrowolski, ekspert Instytutu Sobieskiego. - W Polsce, podobnie jak i w innych krajach Unii, fuzjom i akwizycjom sprzyja prymat prawa unijnego nad narodowym i coraz mniejsze możliwości presji polityków na biznes lokalny.
Połączenie lokalne
O nadejściu nowej fali konsolidacji spekulowano już pod koniec 2003 r. Jednak rok 2004 nie obfitował w znaczące fuzje na skalę międzynarodową. Hiszpański Banco Santander przejął brytyjski Abbey, ale już druga spodziewana transakcja - między francusko-belgijską grupą Dexia a włoskim San Paolo IMI - nie doszła do skutku. Inwestorzy posiadający 38 proc. akcji obawiali się rozwodnienia swoich praw do głosowania. Podważano także sensowność połączenia banku detalicznego z udzielającą głównie kredytów dla samorządów Dexią.
- Konsolidacjom sprzyjają presja ekonomiczna, finansowy kryzys, krach na giełdzie - mówi Paweł Dobrowolski. - Banki nie lubią się sprzedawać; chyba że mają finansowy problem. W najbliższym czasie takie zdarzenia raczej nie powinny nastąpić.
Tymczasem AT Kearney prognozuje, że w ciągu kilku lat 30 proc. globalnego rynku będzie kontrolowane przez 3 duże instytucje finansowe.
- W ciągu najbliższych 5 lat banki na świecie chcą uzyskać wzrost przychodów rzędu 10 proc. rocznie, z czego 75 proc. poprzez naturalny rozwój na rynku, a 25 proc. poprzez akwizycje - mówi Marcin Dumania.
Jak będzie w Polsce? W naszym sektorze bankowym 70 proc. aktywów banków komercyjnych należy do inwestorów zagranicznych. Jednocześnie pozostając pod kontrolą światowych potentatów branży większość banków działających w Polsce nie jest w stanie pozyskać dostatecznie zadowalającego ich udziału w rynku. Dlatego oczekiwania wielkich fuzji wydają się jak najbardziej zasadne.
Marta Chmielewska
Gazeta Finansowa






























































