REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Volkswagen: fałszywe wyniki emisji CO2 dotyczyły ok. 36 tys. samochodów

2015-12-09 13:37
publikacja
2015-12-09 13:37

Podawane wcześniej liczby samochodów, w których wykryto nieprawidłowe wyniki emisji dwutlenku węgla były przeszacowane, a rzeczywista ilość tych aut jest dużo niższa - poinformował w środę Volkswagen. Koncern podał, że sprawa dotyczy ok. 36 tys. aut.

fot. Jim Young / / FORUM

"Tylko mała liczba wariantów modelowych nowych samochodów będzie miała dane katalogowe (dotyczące emisji CO2) nieznacznie zawyżone" - poinformował w środę Volkswagen. Niemiecki koncern uściślił, że chodzi o ok. 36 tys. samochodów, a nie 800 tys. jak wcześniej szacowano.

Wakacje na giełdzie

We wrześniu Volkswagen przyznał się do instalowania w swoich autach oprogramowania pozwalającego na manipulowanie pomiarem emisji spalin i zaniżanie pomiaru emisji tlenku azotu. Dotyczy to ok. 11 milionów samochodów tego koncernu na świecie. Sytuacja pogorszyła się jeszcze, gdy w listopadzie najpierw wyszło na jaw, że Volkswagen mógł zaniżać poziom zużycia paliwa i emisji CO2 w przypadku ok. 800 tys. aut, głównie z silnikami Diesla, a później - że problem ten może dotyczyć większej liczby samochodów na benzynę, niż poprzednio zakładano.

Tymczasem w środę niemiecki koncern ocenił, że skandal nie odbił się na kondycji finansowej firmy. "Negatywny wpływ na zarobki nie został potwierdzony" - zapewnił Volkswagen w oświadczeniu.

Tego samego dnia zbiera się rada nadzorcza Volkswagena, która ma omówić stan śledztw dotyczących wykrytych w samochodach koncernu nieprawidłowości. Mają także wysłuchać wyjaśnień szefa Audi, który będzie przedstawiać plan działań wobec samochodów, w których wykryto oprogramowanie pozwalające manipulować wynikami emisji spalin. Audi jest częścią grupy Volkswagena. (PAP)

lm/ mag/

Źródło:PAP
Tematy

Komentarze (3)

dodaj komentarz
~zez
Dzięki aferze z emisją Volkswagena socjologowie i antropologowie kultury będą mieli temat do badań nad zachowaniem "ludu" na kolejne kilka lat, kto wie, może nawet będzie z tego jakaś habilitacja. W końcu sytuacja, w której ludzie ordynarnie oszukani przez firmę nie tylko rezygnują z jej produktów ale wręcz kupują je jeszcze Dzięki aferze z emisją Volkswagena socjologowie i antropologowie kultury będą mieli temat do badań nad zachowaniem "ludu" na kolejne kilka lat, kto wie, może nawet będzie z tego jakaś habilitacja. W końcu sytuacja, w której ludzie ordynarnie oszukani przez firmę nie tylko rezygnują z jej produktów ale wręcz kupują je jeszcze częściej jest nadzwyczajna i wymaga dogłębnych analiz
~autor
Kolejna afera będzie dotyczyła ilości samochodów oszukujących pomiar CO2.
~ionen
VW od jakiegoś czasu uruchamia swój PR, żeby zamieść sprawę pod dywan. No przecież nic się nie stało - to tylko 36 tyś. samochodów.
To brzmi mniej więcej tak - złodziej jest niewinny - ukradł tylko 100 tyś zł a nie 2 mln jak wcześniej mówiono. VW nadal jest oszustem bo wprowadził oprogramowanie celowo aby oszukać testy.

Powiązane: Dieselgate - afera w Volkswagenie

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki