REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Uwaga, Poland! Przed czym inne kraje ostrzegają wyjeżdżających do Polski?

Malwina Wrotniak2015-06-03 11:04redaktor naczelna Bankier.pl
publikacja
2015-06-03 11:04
Dodaj Bankier.pl w Google

Kraj nad Wisłą nie jest zaliczany do niebezpiecznych regionów świata. Nie znaczy to jednak, że w opinii innych państw turyści nie powinni się tutaj o nic martwić. Sprawdziliśmy, przed czym za granicą ostrzega się wyjeżdżających do Polski.

Uwaga, Poland! Przed czym inne kraje ostrzegają wyjeżdżających do Polski?
Uwaga, Poland! Przed czym inne kraje ostrzegają wyjeżdżających do Polski?
/ YAY Foto

Kiedy wysiądziesz na lotnisku albo dworcu w którymś z polskich (zwłaszcza dużych) miast, uważaj na dobrze wyglądających młodych ludzi, których mijasz w tłumie. Jeśli łapiesz taksówkę, nie korzystaj z pierwszej lepszej taryfy. Przyjechałeś na mecz? Miej się na baczności. Lista zagrożeń (dostępne przede wszystkim na stronach ministerstw spraw zagranicznych i ambasad), jakie zdaniem władz innych krajów czekają na turystów w Polsce, nie jest krótka. Niektórym pozycjom trzeba przytaknąć, inne wywołają grymas niezrozumienia na twarzy. Oto Polska widziana oczami obcokrajowców. Bywa strasznie, ale i przaśnie.

Polscy kieszonkowcy trudni do poznania

Jeśli właśnie wysiadłeś z samolotu albo pociągu, dobrze pilnuj swoich kieszeni. Obcokrajowcy mogą w Polsce uchodzić za łakomy kąsek dla złodziei – ostrzegają Stany. Jeden z popularniejszych scenariuszy wygląda tak: w wąskim przejściu (na przykład w pociągu) mija cię grupa dobrze ubranych młodych ludzi, którzy robią sztuczny tłum, pozorują przypadkowe szturchnięcie, w wyniku którego kradną pieniądze, dokumenty, telefon. – Nagminne są przypadki kieszonkowców, których trudno rozpoznać,  bo zazwyczaj są to dobrze ubrani młodzi ludzie – uczulają również Kanadyjczycy.

Przed czym inne kraje ostrzegają wyjeżdżających do Polski?
Przed czym inne kraje ostrzegają wyjeżdżających do Polski? (YAY Foto)

Szwedzi sugerują, żeby na kieszonkowców uważać głównie w dużych zgromadzeniach osób, w pociągach i komunikacji miejskiej, zwłaszcza podczas wsiadania i wysiadania. Podobnie w komunikacji miejskiej pomiędzy lotniskiem a centrum miasta. Anglicy wskazują, że podwyższone ryzyko kradzieży dotyczy np. stacji kolejowych i nocnych pociągów. Australijczycy alarmują głównie wysiadających w Trójmieście, Warszawie i Krakowie.

Polscy taksówkarze zbyt często na czarno

Jeśli przebrnąłeś przez tłum wysiadających i właśnie opuszczasz warszawskie lotnisko, uważaj na pracujących na czarno taksówkarzy, u których łatwo przepłacić – ostrzegają urzędnicy w Wielkiej Brytanii. Wtórują im m.in. Szwecja i Kanada, zwracając uwagę turystów przede wszystkim na halę przylotów na Lotnisku Chopina. Najczęstsza porada? Wsiadaj tylko do oznaczonych taksówek, na których widnieje nazwa i numer telefonu nadrzędnej korporacji.

Wakacje na giełdzie

Polskie drogi to kilometry zagrożeń

Jeśli wypożyczasz samochód i decydujesz się na podróż na własną rękę, lepiej zapnij pasy. Jazda po polskich drogach może być niebezpieczna – uprzedza swoich obywateli Wielka Brytania. Bardziej dosadnie wyraża się Szwajcaria: – Jakość dróg jest zła, a zachowania niektórych kierowców agresywne, drogi są przepełnione, porusza się po nich duża liczba samochodów ciężarowych (tranzyt wschód-zachód), co zwiększa ryzyko wypadku. – Jeśli planujesz poruszać się po Polsce samochodem, musisz być bardzo (dosłownie: extremely) ostrożny – piszą Irlandczycy.

Jdziesz do Polski? Uważaj na dziurawe i wąskie drogi
Jdziesz do Polski? Uważaj na dziurawe i wąskie drogi (EastNews)

Brytyjczycy dorzucają do tej listy zarzutów jeszcze m.in. liczne roboty drogowe. – Nawet główne drogi łączące duże miasta mogą być wąskie, z nawierzchnią słabej jakości – dodają.

– Sieć drogowa w Polsce jest w fazie rozwoju, ale póki co nadal pełno tu wąskich dróg w złej kondycji. W większych miastach, jak Warszawa, natężenie ruchu i ryzyko wypadków jest wysokie. W Polsce nie wolno używać opon zimowych z kolcami – piszą Szwedzi. Swoje trzy grosze dorzuca Kanada: – Choć Polska rozwija system autostrad, jazda innymi drogami może być niebezpieczna. Większość dróg jest utrzymana w złym stanie, wąska, dziurawa, a do tego zakorkowana. Część kierowców nie stosuje się do przepisów ruchu drogowego.

I właśnie styl jazdy polskich kierowców, obok stanu infrastruktury, jest częstym przedmiotem krytyki. Brytyjczycy twierdzą, że pozostawia wiele do życzenia. – Ograniczenia prędkości, sygnalizacja świetlna czy znaki drogowe często są ignorowane, a manewry na drodze rzadko kiedy odpowiednio wcześnie sygnalizowane – ostrzegają.

Wśród porad dla wybierających się do Polski kierowców dość często pojawia się też sugestia innego typu. – Gdy na drodze inny kierowca będzie sygnalizował, żebyś zjechał na pobocze, bo rzekomo coś niedobrego dzieje się z twoim autem, bądź czujny. Zanim się obejrzysz, zostaniesz otoczony przez grupę nieprzypadkowych wyrostków – uczulają Amerykanie. – Pamiętaj, żeby w podobnej sytuacji zatrzymywać się tylko w bezpiecznym, uczęszczanym przez inne osoby miejscu (stacja benzynowa, parking pod supermarketem, a najlepiej komisariat policji) – radzą. W podobnym duchu przestrzega Australia: – Grupy przestępcze znane są z polowania na auta z zagranicznymi tablicami rejestracyjnymi, symulując stłuczki lub pęknięcia opon. W podobnej sytuacji zachowaj czujność i nie wysiadaj z samochodu.

Polskie demonstracje jak tykająca bomba

Kiedy w Polsce przemieszczasz się po mieście, unikaj zgromadzeń publicznych, protestów i demonstracji. Podczas niektórych z nich dochodzi do aktów przemocy – czytamy na stronie z ostrzeżeniami dla nowozelandzkich turystów.

Wrażliwe z tego punktu widzenia lokalizacje podpowiadają USA: w Warszawie, szczególnie w pobliżu budynków rządowych, a także w okolicy amerykańskiej ambasady. Powinieneś pamiętać – uczula amerykański rząd – że każda pokojowa demonstracja w jednej chwili może zamienić się w akt przemocy.

Przeczytaj, co obcokrajowcy piszą o polskich imprezach i kibicach »

Polskie imprezy „generalnie bezpieczne”

Polskie bary i kluby taneczne są „generalnie bezpieczne dla większości gości” – informują Amerykanie. Zaraz potem dodają jednak: – Miej na uwadze, że personel nocnych klubów może reagować bardziej zdecydowanie niż miałoby to miejsce w podobnych miejscach w Stanach Zjednoczonych.

Gdzie imprezy, tam potencjalnie używki. W tym temacie szczerością wykazuje się Szwajcaria: – Karą pozbawienia wolności zagrożone jest naruszenie przepisów ustawy o narkotykach. Warunki przetrzymywania skazanych są gorsze niż w Szwajcarii. W przypadku postępowania karnego - procedury trwają bardzo długo.

"Odbywającym się w Polsce rozgrywkom w piłkę nożną towarzyszą często konfrontacje fanów obu grających drużyn"
"Odbywającym się w Polsce rozgrywkom w piłkę nożną towarzyszą często konfrontacje fanów obu grających drużyn" (fot. Tomasz Urbanek / EastNews)

Od innej strony do tematu podchodzą Brytyjczycy: – Nie pozostawiaj jedzenia i napojów bez opieki ani nie korzystaj z produktów proponowanych przez nieznajomych. Notowano przypadki kradzieży odurzonych w ten sposób osób.

Kwestii imprez w Polsce uwagę poświęca również Irlandia. Tu nie owija w bawełnę i przyznaje, że choć nie często, to jednak Irlandczycy spotykali się z nieprzyjaznym traktowaniem z powodu urządzanych przez nich a uznanych za uciążliwe (głównie w Krakowie) wieczorów kawalerskich lub panieńskich.

Polscy kibice skorzy do konfrontacji

Z imprez niektórzy najbardziej lubią mecze. Odbywającym się w Polsce rozgrywkom w piłkę nożną towarzyszą często konfrontacje fanów obu grających drużyn – zauważają autorzy informacji o krajach z całego świata w Stanach Zjednoczonych - i trudno się z tym nie zgodzić. – Niektóre z nich mają charakter chuligański. Miej to na uwadze, przebywając w pobliżu stadionów – ostrzegają Amerykanie.

Polscy przestępcy a auta obcokrajowców

Brutalne przestępstwa są w Polsce rzadkością – pociesza Australia. Zdarzają się jednak rabunki, kradzieże mienia z samochodów czy samych pojazdów, najczęściej w dużych miastach. W związku z tym zaleca się nie zostawianie w samochodzie cennych przedmiotów.

Na kanadyjskich stronach z ostrzeżeniami dla turystów czytamy o zdarzających się, acz nie nagminnych przypadkach agresji ze strony grup młodych osób. Jedne na tle rasowym, inne seksualnym, jeszcze inne wymierzone wprost w obcokrajowców.

Bariera językowa gorsza niż dziury w drodze

Ten subiektywny przegląd ostrzeżeń ze świata dla turystów wybierających się nad Wisłę mógłby mieć jeszcze wiele pozycji. Pojawiłoby się na niej niemieckie ostrzeżenie przed oszustwami w polskich kantorach w miejscowościach turystycznych (Niektóre kantory wabią mylącymi billboardami reklamowymi - zaleca się zapytać o dokładną cenę wymiany przed jej dokonaniem), szwedzka przestroga względem polskich powodzi albo kanadyjska wzmianka o wlokących się po polskich drogach pojazdach rolniczych i zaprzęgowych.

Jednak czy te stereotypowe ostrzeżenia mają jakikolwiek wpływ na decyzje osób przyjeżdżających do Polski? Szczęśliwie dla branży turystycznej, takiego związku albo nie ma, albo bardzo trudno go udowodnić.  Według szacunków Ministerstwa Sportu i Turystyki, w 2014 roku Polskę odwiedziło 73,8 mln cudzoziemców (ale uwaga: w grupie odwiedzających Polskę znajdują się także Polacy, którzy wyjechali do innego kraju i mieszkają tam ponad rok), czyli o 2% więcej niż rok wcześniej. 76% osób przyjeżdżających to mieszkańcy krajów Unii Europejskiej - głównie Niemiec, Wielkiej Brytanii i Francji.

Jak ci, którzy przyjeżdżają do Polski, postrzegają nasz kraj? Z badania zrealizowanego przez Polską Organizację Turystyczną (ankiety wypełnione przez odwiedzających wszystkie wersje językowe strony poland.travel w II poł. 2014 r.) wynika, że Polska jest uznawana za kraj nowoczesny (65% odpowiedzi Raczej tak lub Zdecydowanie Tak) i podobna do krajów Europy Zachodniej (54% pozytywnych opinii).

Z realizowanego dla POT między lipcem a wrześniem ubiegłego roku „Badania konsumentów usług turystycznych” wynika, że dziewięciu na dziesięciu obcokrajowców wyraża chęć ponownego przyjazdu nad Wisłę, głównie za sprawą: niskich cen (51%), smacznego jedzenia (35%), pięknych krajobrazów (27%) i dogodnego położenia (22%).

Badanie konsumentów usług turystycznych w 2014 roku, Polska Organizacja Turystyczna
Badanie konsumentów usług turystycznych w 2014 roku, Polska Organizacja Turystyczna (Polska Organizacja Turystyczna)

Co zrobić, żeby przebywający w Polsce turyści byli zadowoleni? Z Badania wynika, że w hierarchii czynników oceny satysfakcji z pobytu obcokrajowców w Polsce najwyżej stoi bezpieczeństwo. – Kiedy jest zapewnione, istotne stają się przyrodnicze walory Polski, następnie koszt wyjazdu oraz – na końcu – poziom informacji przeznaczonej dla turystów – czytamy w raporcie podsumowującym.

Czy zatem wymieniane na liście ostrzeżeń dziury w drogach, kieszonkowcy na dworcach i wojujący kibice mogą skutecznie zniechęcić przyjeżdżających? Z danych dostarczonych przez POT wynika, że taki efekt [zniechęcenie wobec przyjazdu do Polski – red.] o wiele częściej powoduje napotykana w Polsce trudność w porozumiewaniu się w obcych językach z lokalną ludnością (29%).

Malwina Wrotniak-Chałada

Źródło:
Tematy

Komentarze (85)

dodaj komentarz
~Awio
Jednego nie rozumiem. Jak jedziemy np na wakacje do grecji czy gdzie indziej w Europie jakoś nie wyrzucamy im, że nie umieją porozumieć się z nami po polsku więc dlaczego mają pretensje, że np anglik sie nie dogada po angielsku. Prosty rachunek. Przyjeżdżasz do polski to naucz się języka polskiego. Dziękuję
~iat
Jeździłem autem osobowym po kilku państwach Europy, szczególnie południowej. W Polsce naprawdę jest niebezpiecznie, za to na południu Europy nikt nie używa kierunkowskazów, a jak już, to mylą im się strony. Poza tym zarysowania aut podczas parkowania są bardzo częste.
~prl1960
no i zapomnieli o .... PIGUŁACVH GWAŁTU w dyskotekach .
~Ralfi
Mieszkałem 3 lata w UK. Nagminne jeżdżenie bez świateł drogowych, nawet w zimie po zmroku . Bardzo często jazda po 3 piwkach z pubu (mają dopuszczalny limit 0,5 promila).
~Dyktator
Literally: Extremely Careful !. (Dosłownie: Bardzo Ostrożny !). PORTUGAL bank Millennium !!!!!!!!!! Literally: Extremely Careful ! www.baltic-room.com
~Małgosia
A Polska z kolei jest największym zagrożeniem dla interesów Rosji w Europie http://emergingequity.org/2015/06/04/poland-russias-most-dangerous-opponent-in-europe/
~Dyktator
Portugalski bank MILLENNIUM zagraża nie tylko Rosjanom. Zagraża całej Europie i całemu światu >>>>><<<<< www.baltic-room.com
~ok
W sumie zarzuty dość uniwersalne.
Słabe drogi i buractwo za kierownicą, to faktycznie wstyd, ale na pewno jest tu pod tym względem lepiej, niż np. we Włoszech. 100x lepiej. Chociaż husaria i buractwo autostradowe to wybitnie polska specjalność.
Cała reszta ostrzeżeń spokojnie pasuje do każdego innego, europejskiego państwa.
W sumie zarzuty dość uniwersalne.
Słabe drogi i buractwo za kierownicą, to faktycznie wstyd, ale na pewno jest tu pod tym względem lepiej, niż np. we Włoszech. 100x lepiej. Chociaż husaria i buractwo autostradowe to wybitnie polska specjalność.
Cała reszta ostrzeżeń spokojnie pasuje do każdego innego, europejskiego państwa. W Szwajcarii trochę się zapomina o kieszonkowcach, ale na dworcach i tak lepiej portfela pilnować. Jak wszędzie.
~Misio
Lepiej? Włosi mają autostrady od kilkudziesięciu lat i, mimo że często są "odważni" za kierownicą, potrafią dobrze jeździć. A Polacy myślą, że potrafią, tylko codzienna praktyka pokazuje coś zgoła przeciwnego.
~mar56188
...czyli praktycznie jak w każdym innym europejskim państwie...

Powiązane: Podróże

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki