| »Samorządy wołają o pomoc |
Potwierdzają to dane zebrane przez gazetę w ministerstwach i urzędach wojewódzkich. Instytucje te miały w 2012 roku pieniądze na podwyżki czy nagrody dla najlepszych pracowników, ale oddały je do budżetu. Ministerstwo Środowiska z funduszu płac na ubiegły rok nie wydało 373 tysięcy, co na jednego zatrudnionego tam urzędnika dałoby około 800 złotych. W resorcie rolnictwa zwrot wynosił 360 tysięcy. W resorcie administracji i cyfryzacji - milion sto tysięcy. Każdy z urzędników mógłby tam otrzymać ekstra 2200 złotych.
Podobna polityka jest w urzędach wojewódzkich. "Nie ma sensu na siłę przekazywać pieniędzy urzędnikom w formie nagrody tylko dlatego, że pozostały nam środki" - tłumaczy "Dziennikowi Gazecie Prawnej" Halina Stachura-Olejniczak, dyrektor generalny Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego.
| »MF: deficyt samorządów prawdopodobnie dużo niższy od planowanego |
"Formalnie nie można czynić z tego zarzutu dyrektorom. Jednak od strony merytorycznej nie jest to dobra praktyka, zwłaszcza, że narzekają, iż nie ma pieniędzy na podwyżki. A gdy są, to nie potrafią ich wydawać" - zauważa w rozmowie z gazetą dr Aleksander Proksa, były prezes Rządowego Centrum Legislacji.
Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/"Dziennik Gazeta Prawna"/kry/jp
Źródło:IAR
































































