REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Unimot ocenia, że największym potencjalnym ryzykiem dla rynku paliw eskalacja konfliktu w regionie

2026-03-06 14:34
publikacja
2026-03-06 14:34
Dodaj Bankier.pl w Google

Unimot koncentruje się na zapewnieniu dostaw - poinformował Adam Sikorski, prezes Unimotu. Potencjalnym ryzykiem dla rynku paliw i - w efekcie - dla gospodarki byłoby rozlanie się konfliktu na kolejne kraje regionu.

Unimot ocenia, że największym potencjalnym ryzykiem dla rynku paliw eskalacja konfliktu w regionie
Unimot ocenia, że największym potencjalnym ryzykiem dla rynku paliw eskalacja konfliktu w regionie
/ Unimot

"Rynek zakłada, że to chwilę potrwa" - powiedział podczas telekonferencji prezes Unimotu, Adam Sikorski, dodając, że oznacza to konieczność ułożenia na nowo logistyki dostaw.

Pytany, jak spółka przygotowuje się na potencjalne dalsze zakłócenia w globalnych łańcuchach dostaw surowców energetycznych, odpowiedział: "Dzisiaj koncentrujemy się na dostawach, to jest krytyczne. Cena jest wtórna, w tym trudnym momencie wiemy, że najważniejsze jest zdobycie produktu".

Pytany o potencjalne ryzyka dla polskiej gospodarki, odpowiedział: "Najbardziej boję się eskalacji konfliktu, jeżeli chodzi o zasięg działania".

Jak wskazał, dużo mocy rafineryjnych z Europy zostało w ciągu ostatnich 20 lat przeniesione na Bliski Wschód i powstawały tam potężne kompleksy rafineryjne.

Wakacje na giełdzie

Zauważył, że wyłączona jest część rafinerii w Zatoce Perskiej, ale działają rafinerie na brzegu Morza Czerwonego, które zaopatrują Azję, ale i Europę.

"Nie wolno lekceważyć ryzyka rozlania się konfliktu, choć daleki jestem od wzbudzania paniki" - powiedział prezes Unimotu.

Prezes Unimotu poinformował, że na należących do spółki stacjach paliw sieci Avia można zaobserwować zwiększony ruch. Sprzedaż na stacjach w pierwszym tygodniu marca wzrosła o ponad 60 proc. wobec pierwszego tygodnia lutego.

Wśród szans dla grupy Unimot prezes wymienił wysoką zmienność cen surowców sprzyjającą tradingowi, wykorzystanie doświadczeń w międzynarodowym obrocie dla dywersyfikacji dostaw, rosnący rynek LPG i większe zaangażowanie grupy na tym rynku, wzmocnienie pozycji niezależnych importerów kosztem mniejszych graczy, którzy mogą mieć problemy płynnościowe.

Spółka ocenia, że potencjalne zagrożenia wynikają m.in. ze wzrostu inflacji i osłabienia koniunktury, wyższych kosztów finansowania, zakłóceń w transporcie morskim, wzrostu kosztów frachtów i ubezpieczeń.

Potencjalnym ryzykiem jest też legislacja.

"Zawsze się boimy ingerencji państwa w rosnące ceny. (...) Zakładamy, że branża sobie z tym kryzysem poradzi bez jakichś działań legislacyjnych, a jeżeli one będą, to będą dotyczyły całego rynku" - powiedział prezes.

Jak poinformował, branża spotkała się z przedstawicielami krajowej administracji, by omówić bieżącą sytuację.

Prezes podkreślił, że nie ma obecnie podstaw do myślenia o uwalnianiu zapasów.

"Jest bardzo daleko do uwolnienia zapasów, nie ma żadnych przesłanek" - powiedział Sikorski.

Sikorski poinformował, że w branży rozmawia się o możliwych rozwiązaniach na poziomie Unii Europejskiej, gdyby problem eskalował. Wśród pomysłów wymieniane jest wykorzystanie zapasów obowiązkowych, zniesienie sankcji na rosyjską ropę w stosunku krajów trzecich (np. Turcja, Indie), czy np. zniesienie sankcji na produkty pochodzące z rosyjskiej ropy importowane do Europy. (PAP Biznes)

pel/ gor/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie
Tanie konto firmowe na lata. Najlepsze oferty w długiej perspektywie

Komentarze (0)

dodaj komentarz

Powiązane: Paliwa

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki