Unia się zezłościła na zły podział funduszy przez Polskę

"Gazeta Wyborcza" pisze, że do Brukseli z misją ostatniej szansy jedzie dziś delegacja rządu. Ma zapobiec nałożeniu na Polskę kary za błędy w dzieleniu unijnych funduszy. Dziennik dotarł do poufnej korespondencji w tej sprawie.

"Gazeta Wyborcza" wyjaśnia, że raz na trzy lata Unia sprawdza, czy kraje członkowskie wydają pieniądze z jej budżetu zgodnie z prawem. W marcu po raz pierwszy padło na Polskę. Misja Europejskiego Trybunału Obrachunkowego badała, czy Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa dobrze rozdzieliła pieniądze dla rolników.

Dziennik dotarł do listu, który po tej kontroli Trybunał wysłał do polskich władz w połowie maja. Unia "prosi o zachowanie tych ustaleń w ścisłej tajemnicy", może dlatego, że jej ocena jest bardzo surowa - czytamy w "Gazecie".

Dziennik pisze, że rolnicy dostali dopłaty, choć wielu nie przestrzegało tak zwanej dobrej praktyki rolniczej. Zgodnie z prawem Unii rolnik przyłapany na tym musi dopłaty zwrócić. Tymczasem nasi kontrolerzy ograniczali się do upomnień, a cała kontrola była robiona byle jak. Ponadto wnioski o dopłaty często nijak się miały do rzeczywistości, a Agencja przymykała na to oko.

Więcej na ten temat - w "Gazecie Wyborczej".

"Gazeta Wyborcza"/kry/jędras
Źródło: IAR

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Jeszcze nikt nie skomentował tego artykułu - Twój komentarz może być pierwszy.

Nowy komentarz

Anuluj
Polecane
Najnowsze
Popularne