REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

Unia podyktuje, ile cukru może produkować Polska

2013-03-14 05:35
publikacja
2013-03-14 05:35

Polscy plantatorzy buraków cukrowych są za utrzymaniem limitów produkcyjnych na cukier. Liczą, że obowiązujący dziś w Unii Europejskiej system krajowych kwot produkcyjnych zostanie utrzymany co najmniej do roku 2020. Zgodnie z obowiązującymi przepisami miał być zlikwidowany już w 2015 roku. Za wydłużeniem tego okresu jest Komisja Rolnictwa Parlamentu Europejskiego. Sam Parlament o losie przepisów zdecyduje podczas trwającego właśnie w Strasburgu posiedzenia.

cukier
Źródło: Thinkstock

Żarliwa dyskusja na temat wydłużenia czasu obowiązywania limitów produkcyjnych trwa w Parlamencie od co najmniej kilku miesięcy. Plantatorzy buraków cukrowych i producenci cukru obawiają się konkurencji ze strony tańszego importu, np. z Brazylii. Przestrzegają, że zniesienie limitów, już w 2015 roku doprowadzi do kolejnej fali upadków wielu zakładów.

 - Wszyscy potrzebujemy trochę spokoju, wszyscy potrzebujemy trochę czasu, by poznać z kim konkurujemy i co możemy zrobić, żeby być konkurencyjnym, żeby to nasze miejsce zostało - mówi Agencji Informacyjnej Newseria Janusz Pierun, członek Zarządu Związku Producentów Cukru w Polsce.- To jest tylko siedem lat, żeby być coraz bardziej konkurencyjnym, bo mówimy tutaj o konkurencji cukru z buraka cukrowego z cukrem z trzciny cukrowej. -


»Parlament odrzucił porozumienie ws. budżetu UE

Liberalizacja rynku może doprowadzić do sytuacji podobnej do tej, jaka panowała w Polsce przed piętnastoma laty. Znajdowaliśmy się wówczas poza Unią Europejską i nie obowiązywały u nas odpowiednie regulacje prawne. Źle zarządzane wówczas cukrownie nie były w stanie stawić czoła silnej konkurencji. Doprowadziło to do kryzysu branży. Niektóre zakłady zbankrutowały, ten sam los podzieliło wielu producentów buraków. W 2004 roku Polska znalazła się w strukturach Unii, zaczęło u nas obowiązywać prawo wspólnotowe, m.in. rozporządzenie o limitach produkcyjnych, nowelizowane w 2006 roku (obowiązujące do roku 2015).

Wakacje na giełdzie

 - To kosztowało nas bardzo dużo - przypomina Pierun.- Były to zarówno koszty społeczne, jak i finansowe, bo musieliśmy zwolnić bardzo wielu pracowników, plantatorzy musieli zrezygnować z uprawy buraka cukrowego, co zdecydowanie uszczupliło ich dochody. -

Mimo trudności branża zaczęła się podnosić. Wiele polskich cukrowni sprywatyzowano. Z 76 pozostało na rynku 18. Te, którym udało się przetrwać, zostały poddane głębokiej modernizacji. Dzięki temu z powodzeniem rywalizują z europejską konkurencją.

Zniesienie kwotowania i szerokie otwarcie furtki dla produktów, m.in. z Ameryki Południowej, tańszych, bo wytwarzanych z trzciny cukrowej, może całkowicie zaburzyć i tak niełatwą sytuację na europejskim rynku. Przeciwnicy takiego rozwiązania uważają, że konieczne są dodatkowe analizy sytuacji, jaka panuje w tym sektorze. Dopiero w oparciu o ich wyniki można podejmować konkretne decyzje. Należy sobie dać ten czas, by spokojnie przeprowadzać dalsze zmiany.

 - Poza tym jesteśmy przekonani, bo już mamy doświadczenie, że musimy zadbać o bezpieczeństwo żywnościowe w Polsce i Europie - mówi Janusz Pierun- Konsument powinien wiedzieć co je, jaki otrzymuje produkt i powinien być to przede wszystkim produkt bezpieczny i w odpowiedniej ilości. -

 Na zachodzie przestaną zatrudniać polskich pracowników » Na Zachodzie przestaną zatrudniać polskich pracowników

Polska, każdego roku produkuje około 1,8 mln ton cukru. Limit produkcyjny wynosi 1,4 mln ton. Nadwyżkę, ok. 0,4 mln ton, eksportujemy zagranicę, poza obszar Unii Europejskiej. Sami z kolei ściągamy ok. 0,2 mln ton cukru z zewnątrz, z tzw. krajów trzecich, bo nasze roczne zapotrzebowanie na cukier szacowane jest na około 1,6 mln ton.

Za przedłużeniem limitów produkcyjnych do roku 2020 optuje Komisja Rolnictwa Parlamentu Europejskiego. Sam Parlament wypowie się na ten temat w głosowaniu podczas bieżącej sesji plenarnej. Ostatecznych rozstrzygnięć można się spodziewać na początku wakacji, po rozmowach przedstawicieli Komisji Europejskiej ze wszystkimi krajami członkowskimi Unii Europejskiej.


/ newseria.pl
Dodaj Bankier.pl w Google
Źródło:
Tematy
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają
Nie tylko 0 zł za konto. Sprawdź, które rachunki firmowe naprawdę się opłacają

Komentarze (4)

dodaj komentarz
~Dim
Skoro już pocięto wiele cukrowni na żyletki to teraz system socjalistycznych kwot wypada utrzymywać do końca świata i jeden dzień dłużej jak głosi klasyk żebraniny.
~zsd
pierdzielenie, najpierw doprowadzili do upadku calego przemyslu cukrowniczego poto zeby potem przejely go za grosze koncerny zagraniczne i wprowadzono limity
~Baca
skoro na wolnym rynku są limity na wydobycie ropy, produkcję stal, ilość stoczni i kopalń to czemu nie na cukier ?? jest wiele nie limitowanych dziedzin, biurokracja, głupota w Sejmie, Kręcenie lodów .... Ilość Orlików, fotoradarów, dziur w drogach, zamykanych szkół i szpitali i wiele, wiele innych. Mamy w końcu wolny liberalny skoro na wolnym rynku są limity na wydobycie ropy, produkcję stal, ilość stoczni i kopalń to czemu nie na cukier ?? jest wiele nie limitowanych dziedzin, biurokracja, głupota w Sejmie, Kręcenie lodów .... Ilość Orlików, fotoradarów, dziur w drogach, zamykanych szkół i szpitali i wiele, wiele innych. Mamy w końcu wolny liberalny kapitalizm nie chcieliśmy socjalizmu gdzie wszystko było wolno poza polityką, no to mamy... Europa.
~spoko
Wolny rynek ? Demokracja ? Gdzie to jest ? W co Polska wdepnęła ?

Powiązane: Unia Europejska

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki