Ukraiński bank centralny zapowiedział dziś znaczący zwrot w swojej polityce. W odpowiedzi hrywna znacząco się osłabiła.


Narodowy Bank Ukrainy podjął dziś decyzję o zaprzestaniu przeprowadzania codziennych operacji walutowych, przy pomocy których to tej pory starał się wpływać na kurs hrywny. „Kurs wymiany hrywny będzie ustalany w oparciu o obiektywne rynkowe czynniki popytu i podaży” – czytamy w komunikacie. O możliwej dewaluacji hrywny pisaliśmy już wczoraj.
Co intrygujące, jak donosi Reuters, szefowa NBU Wałeria Hontariewa na konferencji prasowej stwierdziła, że decyzja o zaprzestaniu interwencji… nie oznacza uwolnienia kursu hrywny. „Przyzwyczajcie się do rynkowej zmienności” – powiedziała Hontariewa, która przyznała, że prowadzone aukcje walutowe okazały się "nieefektywne".
Według relacji agencji Interfax oznacza to, że NBU rezerwuje sobie prawo do interweniowania na rynku w wyjątkowych sytuacjach. W tym kontekście warto dodać, że w grudniu NBU dysponował aktywami rezerwowymi o wartości zaledwie 7,5 mld dolarów. Dla porównania NBP dysponuje rezerwami o wartości ponad 100 mld USD.


W reakcji na dzisiejsze doniesienia - według notowań Bloomberga - cena dolara wyrażona w hrywnach poszybowała o 12,8%, do najwyższego w historii poziomu 18,93 UAH, a następnie kontynuowała marsz w górę, do 24,5 UAH. W mediach społecznościowych nie brak jednak wpisów stwierdzających, że faktyczny kurs, po którym można wymienić hrywny na dolara, jest jeszcze wyższy. Dla porównania jeszcze rok temu amerykańska waluta kosztowała tylko 8,2 UAH.
Stopy mocno w górę
Narodowy Bank Ukrainy zdecydował się dziś również ponieść stopy procentowe z 14% do 19%. Ukraińskie władze monetarne zdecydowały się na taki krok, aby „zapanować nad sytuacją na rynkach”. Decyzja ta wejdzie w życie od jutra.
- Głównym powodem tej decyzji jest rosnące ryzyko inflacji. W grudniu 2014 r. ceny wzrosły w ujęciu rocznym o 24,9%, a inflacja bazowa wyniosła 22,8% i szczególnie przyspieszyła w ostatnim kwartale. Inflację wzmagało osłabianie się hrywny będące konsekwencją problemów spiętrzających się w ostatnich latach oraz konfliktem militarnym na wschodzie Ukrainy. Inflację znacząco podniosły też podwyżki cen administrowanych wprowadzone przez rząd – wyjaśnia bank w komunikacie.
W dalszej części dokumentu czytamy, że bardziej restrykcyjna polityka monetarna NBU ma zachęcić kapitał do napływania oraz ustabilizować sytuację finansową Ukrainy. Wpływ rosnących stóp procentowych na gospodarkę ma być minimalny, ponieważ banki i tak mocno ograniczyły akcję kredytową ze względu na wysokie ryzyko prowadzenia biznesu na Ukrainie. Według szacunków banku centralnego w tym ubiegłym roku ukraiński PKB spadł o 6,7%, a w tym roku spadek wyniesie 4-5%. Prognoza inflacyjna na ten rok wynosi 17,2%.





























































