USA z największym deficytem handlowym od 10 lat

W październiku USA odnotowały największy deficyt handlowy od 10 lat. Pogłębieniu ujemnego salda w obrocie z zagranicą sprzyjały cięcia podatków, umacniający się dolar i eskalacja wojny handlowej z Chinami.

Aż 55,5 mld dol. wyniósł wyrównany sezonowo październikowy deficyt w handlu towarami i usługami Stanów Zjednoczonych - wynika z danych Departamentu Handlu. To o 900 mln dol. więcej niż miesiąc wcześniej i najwięcej od października 2008 r., gdy ujemne saldo sięgnęło ponad 60 mld dol.

Deficyt USA w handlu towarowym i usługowym [mld dol.]
Deficyt USA w handlu towarowym i usługowym [mld dol.] (US Census Bureau)

Eksport towarów i usług zmniejszył się z 211,4 mld dol. we wrześniu do 211 mld dol. w październiku, natomiast import wzrósł z 265,9 mld dol. do 266,5 mld dol. i był najwyższy w historii.

Rekordowy był również deficyt w handlu towarami - sięgnął 78,1 mld dol. wobec 77,3 mld dol. miesiąc wcześniej. Za pogłębienie różnicy odpowiadał spadek eksportu (o 0,4 mld dol.) i wzrost importu (o 0,5 mld dol.).

Deficyt USA w handlu towarowym [mld dol.]
Deficyt USA w handlu towarowym [mld dol.] (US Census Bureau)

Historycznie wysokie były również wartości eksportu (69,6 mld dol.) i importu (46,9 mld dol.) usług.

Cięcia podatków wspierają import, wojna handlowa szkodzi eksportowi

Za rekordowymi wynikami stoi przede wszystkim rosnący popyt na dobra sprowadzane z zagranicy. Dobra kondycja gospodarki i tegoroczna reforma podatkowa prezydenta Trumpa spowodowały, że do portfeli Amerykanów trafia więcej pieniędzy i mogą oni sobie pozwolić na większe zakupy.

Tymczasem eksport nieznacznie, ale jednak spada i to nawet pomimo znacznego wzrostu sprzedaży ropy za granicę - gwałtownie pogłębia się za to deficyt w handlu pozostałymi towarami. Po części jest to również efekt "wyścigu z czasem" - przed kilkoma miesiącami amerykańscy eksporterzy przyspieszali sprzedaż produktów do Państwa Środka, by zdążyć przed wejściem w życie podwyżek ceł na towary z USA. W ostatnich miesiącach, już po wprowadzeniu przez Pekin wyższych taryf, załamała się sprzedaż produktów rolnych i surowców energetycznych za Mur. Eksport do Chin spadł o 30 proc. w porównaniu do ubiegłego roku, deficyt w handlu dwustronnym wzrósł do rekordowego poziomu 43,1 mld dol.

Maciej Kalwasiński

Źródło:
Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
11 1 smallsaver

USA wstaje z kolan.

! Odpowiedz
5 34 h-b

American dream... 3 najzamożniejszych amerykanów jest obecnie bogatsza niż uboższa połowa wszystkich obywateli Stanów Zjednoczonych, czyli 160 mln ludzi ! Badanie ekonomiczne prowadzone przez Rezerwę Federalną wykazało, że już teraz czterech na dziesięciu obywateli USA ma problem z tym, żeby bez radykalnego ograniczania wydatków na inne podstawowe potrzeby opłacić podstawowy pakiet ubezpieczeniowy w wysokości 400 dolarów miesięcznie. Według niektórych szacunków w biedzie żyje nawet 140 mln Amerykanów. Z tego 5 mln to żyjący w ubóstwie absolutnym. Obecna polityka ,,rządzicielstwa”prowadzi do sytuacji, w której najzamożniejsi Amerykanie mogą spokojnie pomnażać majątek,mają obniżane podatki są przecież najbardziej potrzebujący i coraz bardziej zachłanni - za to najbiedniejszym odbiera się dostęp do najbardziej podstawowych dóbr, w tym żywności czy opieki medycznej,obcięto subsydiów żywnościowych dla najuboższych o jedną trzecią Niskie bezrobocie jest tam tylko dlatego że od lat panuje tam coraz bardziej elastyczny rynek zatrudniania coraz częściej tylko pseudo zatrudniania na szaro-czarno bez żadnych umów i praw pracownika - bardziej dochodowe miejsca pracy zamienia się czasowe tanie ,niepewne oferty pracy Obecnie praktycznie w całym kraju pracuje się coraz częściej na jak najtańszych się da "umowach śmieciowych". Tak jest tam American drem ale dla garstki elit, grup interesu na Górze.
Według statystyk około 15 % procent najzamożniejszych Amerykanów kontroluje, bagatela, 93 proc. zasobów: pieniędzy, nieruchomości i aktywów. Cała reszta społeczeństwa, czyli 85-procentowa większość, musi zadowolić się marnym 7-procentowym kawałkiem amerykańskiego tortu. Najbiedniejsze 40 proc. społeczeństwa nie posiada praktycznie nic. To ludzie żyjący albo poniżej progu ubóstwa, albo „od czeku do czeku”.Ponad 50% amerykanów nie posiada żadnych oszczędności w obecnym propagandowym z nazwy tylko ,,American dream”

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
1 3 samsza

Kupić i zaimportować łatwo, trudniej sprzedać. A ilość towarów na rynku USA wzrasta bo rośnie tam też produkcja

https://www.bankier.pl/gospodarka/wskazniki-makroekonomiczne/produkcja-przemyslowa-r-r-usa

! Odpowiedz
17 11 niepelnosprawny_org

umacniajacy sie dolar, coraz silniejsza gospodarka amerykanska, bogacacy sie ameryknaie, maja wiecej pieniedzy w rekach, pracy, lepiej platnej pracy, bezrobocie jedno z najnizszych w historii i stąd mimo ceł na chiny europe nadal import rosnie...

! Odpowiedz
3 8 grzegorzkubik

Niech jeszcze dolar poszybuje w górę podobnie jak ceny akcji i indeksów. Nich mknie gospodarka nawet spowolniona do końca 2019 roku. Tego życzę też Polsce w roku wyborczym.

! Odpowiedz
3 19 wektorwg

Wow. Tariff Man make America Great soon

! Odpowiedz