Tegoroczne Święta Bożego Narodzenia będą pod względem sprzedażowym najgorsze od 2009 r. – ostrzegają amerykańscy analitycy. Na ponad 100 dni przed świętami, pierwsze sieci handlowe już rozpoczęły emisję reklam utrzymanych w klimacie bożonarodzeniowym.
Według wyliczeń firmy badawczej ShopperTrak, przychody handlu detalicznego w listopadzie i grudniu wzrosną w tym roku 2,4%. W ostatnich latach wzrosty kluczowych pod względem sprzedaży dwóch miesiącach wynosiły 3% (2012), 4% (2011) i 3,8% (2010).
Jak wynika z danych Krajowej Federacji Handlu Detalicznego (National Retail Federation), w listopadzie i grudniu amerykańscy sprzedawcy detaliczni odnotowują od 20 do nawet 40% rocznych przychodów. Przewidywanie NRF dotyczące nadchodzących świat poznamy na początku października.
Słabe prognozy sprzedaży pokrywają się z doniesieniami o negatywnych nastrojach wśród amerykańskich konsumentów. Jak wynika z badania instytutu Ipsos, blisko 1/3 Amerykanów deklaruje, że w tym roku wyda mniej na elektronikę, zabawki, biżuterię czy ubrania, a więc typowe prezenty świąteczne.

Dodatkowo w tym roku przedświąteczny okres zakupowy (między Świętem Dziękczynienia a Bożego Narodzenia) potrwa tylko 25 dni, podczas gdy rok temu było ich aż 32 i przypadnie na cztery, a nie pięć weekendów.
Mniejszy przedświąteczny tort do podziału między sprzedawców oznacza, że walka o portfele Amerykanów będzie w tym roku ostrzejsza niż zwykle. Jako pierwsza w wyścigu wystartowała sieć K-Mart, która przedświąteczną reklamę wyemitowała już w tym miesiącu czyli na ponad 100 dni przed Bożym Narodzeniem.
/mz





























































