UOKiK sprawdzi, czy warszawska uchwała krajobrazowa nie narusza zasad konkurencji

UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie tzw. warszawskiej uchwały krajobrazowej, przyjętej w styczniu. Obawy urzędu budzi możliwość stworzenia przez spółkę AMS z grupy Agora monopolu i wyeliminowania z rynku innych firm z branży reklamowej - poinformował UOKiK w komunikacie prasowym.

(fot. Adam Chełstowski / FORUM)

Uchwała Rady Miasta st. Warszawy w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń (tzw. uchwała krajobrazowa) została przyjęta 16 stycznia 2020 roku. Ma wejść w życie na początku maja, a okres przejściowy w przypadku tablic reklamowych ma wynieść dwa lata.

"Proponowane przepisy regulują kwestie stawiania nośników reklamowych na terenie Warszawy. W praktyce jedną z nielicznych dozwolonych form reklamy na obszarze Miasta Stołecznego Warszawy będą nośniki na przystankach komunikacji miejskiej, kontrolowane obecnie przez jednego dostawcę treści" - podał urząd w komunikacie.

"Uchwała może skutkować umocnieniem pozycji konkurencyjnej, prowadzącym do powstania monopolu dla wieloletniego, wyłącznego zarządcy powierzchni reklamowej dostępnej na wiatach przystankowych komunikacji miejskiej" - dodano.

UOKiK poinformował, że do urzędu napłynęły skargi oraz informacje od sygnalistów, w których zwracano uwagę, że nowe przepisy mogą naruszać prawo konkurencji.

"Nie kwestionujemy konieczności uporządkowania przestrzeni miejskiej w Warszawie, podobnie jak ma to miejsce w innych miastach w Polsce i na świecie. Jednak uchwała krajobrazowa może wzmocnić pozycję jednej firmy kosztem eliminacji z rynku innych przedsiębiorców, a tym samym prowadzić do ograniczenia dostępu do rynku reklamy zewnętrznej" - ocenił w komunikacie prezes Tomasz Chróstny.

"Wynikiem tego może być wzrost stawek za wynajem powierzchni reklamowej. Realizując obowiązki ustawowe i stojąc na straży ochrony konkurencji, podjąłem niezwłocznie decyzję o wszczęciu w tej sprawie postępowania wyjaśniającego. Zweryfikujemy, czy przyjęcie przepisów krajobrazowych narusza zapisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów" - dodał.

W komunikacie wskazano, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest "w sprawie, a nie przeciwko konkretnym podmiotom".

UOKiK - jak podano - zamierza zbadać rynek reklamy zewnętrznej w Warszawie, aby poznać m.in. mechanizmy na nim panujące, dokładne udziały poszczególnych przedsiębiorców oraz skutki ekonomiczne wprowadzonej regulacji prawnej.

Urząd nie wyklucza dalszych działań, w tym wszczęcia postępowania antymonopolowego w przypadku potwierdzenia naruszeń ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Prezes AMS, Marek Kuzaka, w komentarzu przesłanym PAP Biznes, przypomniał, że spółka została operatorem wiat przystankowych w Warszawie w rezultacie wygranego postępowania - w ocenie prezesa, taki model prowadzenia działalności jest powszechny na rynkach europejskich i dotychczas nie budził zastrzeżeń regulatorów.

"Natomiast, w naszej opinii, uchwały krajobrazowe mogą mieć wpływ na rynek reklamy zewnętrznej, w szczególności w kontekście możliwości podjęcia działalności reklamowej przez miasta i spółki miejskie" - napisał.

"Sytuacja, w której samorząd, jako regulator lokalnego rynku reklamy zewnętrznej, jest jednocześnie beneficjentem tych rozwiązań, może budzić wątpliwości" - dodał. (PAP Biznes)

sar/ kuc/ asa/

Źródło: PAP Biznes
Firmy:
Tematy:

Newsletter Bankier.pl

Dodałeś komentarz Twój komentarz został zapisany i pojawi się na stronie za kilka minut.

Nowy komentarz

Anuluj
3 3 mith21

W państwie, które działa jak wczesny związek radziecki (wszystkie instytucje państwowe obstawione partyjniakami) instytucje państwa działają w obronie partii a nie państwa czy obywateli.

! Odpowiedz
4 6 sammler

Co tu badać? Platforma Obywatelska zawsze sponsorowała Wyborczą i inne biznesy Agory (co sam Michnik przyznał publicznie). Za czasów rządów PO-PSL "wkładka" z ogłoszeniami publicznymi i reklamami państwowych spółek potrafiła być 3 razy grubsza od samej gazety. PO władzę utraciła, ale nie w samorządach. Nie sądzę więc, by akurat w Warszawie preferencja dla AMS była dziełem przypadku - raz, że rządzi nią Trzaskowski (PO), dwa, kandydat PO na prezydenta (Kidawa-Błońska) tu mieszka i stąd startuje w wyborach. A wsparcie medialno-reklamowe jest w takiej sytuacji nie do przecenienia.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 2 sammler

Dodam, że to nie tylko AMS. Proponuję zbadać umowy na reklamę na autobusach warszawskich MZA - reklamy typu "jedz jabłka" sponsorowane przez Ministerstwo Rolnictwa za czasów rządów PO w Polsce i HGW w Wa-wie to był standard. HGW zresztą w czasie kampanii samorządowej puszczała w komunikacji miejskiej film gloryfikujący jej dokonania. Pytanie, czy zapłaciła za to z własnej kieszeni (jak każdy za reklamę tego rodzaju) i czy sam film nakręciła za własne pieniądze, czy jednak za środki publiczne.

Pokaż cały komentarz ! Odpowiedz
2 4 sammler

Proponuję obserwować, gdzie będą rozwieszane reklamy wyborcze Kidawy. Czy przypadkiem nie głównie na nośnikach AMS. Jeżeli się mylę - będziecie sobie mogli minusować mnie do woli. Sam dam sobie minusa :)

! Odpowiedz
2 0 mith21

Stek bzdur. Jedno z tych kłamstw powtarzanych tysiąc razy przez psychoprawicę. A tymczasem fakty są takie, że prawicowe gadzinówki są utrzymywane w 70% z dotacji rządowych.

! Odpowiedz
Polecane
Najnowsze
Popularne