REKLAMA
WAKACJE NA GIEŁDZIE

UOKiK sprawdzi, czy warszawska uchwała krajobrazowa nie narusza zasad konkurencji

2020-02-05 10:52, akt.2020-02-05 17:45
publikacja
2020-02-05 10:52
aktualizacja
2020-02-05 17:45
Dodaj Bankier.pl w Google

UOKiK wszczął postępowanie wyjaśniające w sprawie tzw. warszawskiej uchwały krajobrazowej, przyjętej w styczniu. Obawy urzędu budzi możliwość stworzenia przez spółkę AMS z grupy Agora monopolu i wyeliminowania z rynku innych firm z branży reklamowej - poinformował UOKiK w komunikacie prasowym.

fot. Adam Chełstowski / / FORUM

Uchwała Rady Miasta st. Warszawy w sprawie zasad i warunków sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń (tzw. uchwała krajobrazowa) została przyjęta 16 stycznia 2020 roku. Ma wejść w życie na początku maja, a okres przejściowy w przypadku tablic reklamowych ma wynieść dwa lata.

"Proponowane przepisy regulują kwestie stawiania nośników reklamowych na terenie Warszawy. W praktyce jedną z nielicznych dozwolonych form reklamy na obszarze Miasta Stołecznego Warszawy będą nośniki na przystankach komunikacji miejskiej, kontrolowane obecnie przez jednego dostawcę treści" - podał urząd w komunikacie.

"Uchwała może skutkować umocnieniem pozycji konkurencyjnej, prowadzącym do powstania monopolu dla wieloletniego, wyłącznego zarządcy powierzchni reklamowej dostępnej na wiatach przystankowych komunikacji miejskiej" - dodano.

UOKiK poinformował, że do urzędu napłynęły skargi oraz informacje od sygnalistów, w których zwracano uwagę, że nowe przepisy mogą naruszać prawo konkurencji.

Wakacje na giełdzie

"Nie kwestionujemy konieczności uporządkowania przestrzeni miejskiej w Warszawie, podobnie jak ma to miejsce w innych miastach w Polsce i na świecie. Jednak uchwała krajobrazowa może wzmocnić pozycję jednej firmy kosztem eliminacji z rynku innych przedsiębiorców, a tym samym prowadzić do ograniczenia dostępu do rynku reklamy zewnętrznej" - ocenił w komunikacie prezes Tomasz Chróstny.

"Wynikiem tego może być wzrost stawek za wynajem powierzchni reklamowej. Realizując obowiązki ustawowe i stojąc na straży ochrony konkurencji, podjąłem niezwłocznie decyzję o wszczęciu w tej sprawie postępowania wyjaśniającego. Zweryfikujemy, czy przyjęcie przepisów krajobrazowych narusza zapisy ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów" - dodał.

W komunikacie wskazano, że postępowanie wyjaśniające prowadzone jest "w sprawie, a nie przeciwko konkretnym podmiotom".

UOKiK - jak podano - zamierza zbadać rynek reklamy zewnętrznej w Warszawie, aby poznać m.in. mechanizmy na nim panujące, dokładne udziały poszczególnych przedsiębiorców oraz skutki ekonomiczne wprowadzonej regulacji prawnej.

Urząd nie wyklucza dalszych działań, w tym wszczęcia postępowania antymonopolowego w przypadku potwierdzenia naruszeń ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów.

Prezes AMS, Marek Kuzaka, w komentarzu przesłanym PAP Biznes, przypomniał, że spółka została operatorem wiat przystankowych w Warszawie w rezultacie wygranego postępowania - w ocenie prezesa, taki model prowadzenia działalności jest powszechny na rynkach europejskich i dotychczas nie budził zastrzeżeń regulatorów.

"Natomiast, w naszej opinii, uchwały krajobrazowe mogą mieć wpływ na rynek reklamy zewnętrznej, w szczególności w kontekście możliwości podjęcia działalności reklamowej przez miasta i spółki miejskie" - napisał.

"Sytuacja, w której samorząd, jako regulator lokalnego rynku reklamy zewnętrznej, jest jednocześnie beneficjentem tych rozwiązań, może budzić wątpliwości" - dodał. (PAP Biznes)

sar/ kuc/ asa/

Źródło:PAP Biznes
Tematy
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.
Pora na MG HS Hybrid+! Zyskaj rabat aż do 15 000 zł.

Komentarze (5)

dodaj komentarz
mith21
W państwie, które działa jak wczesny związek radziecki (wszystkie instytucje państwowe obstawione partyjniakami) instytucje państwa działają w obronie partii a nie państwa czy obywateli.
sammler
Co tu badać? Platforma Obywatelska zawsze sponsorowała Wyborczą i inne biznesy Agory (co sam Michnik przyznał publicznie). Za czasów rządów PO-PSL "wkładka" z ogłoszeniami publicznymi i reklamami państwowych spółek potrafiła być 3 razy grubsza od samej gazety. PO władzę utraciła, ale nie w samorządach. Nie sądzę więc, by Co tu badać? Platforma Obywatelska zawsze sponsorowała Wyborczą i inne biznesy Agory (co sam Michnik przyznał publicznie). Za czasów rządów PO-PSL "wkładka" z ogłoszeniami publicznymi i reklamami państwowych spółek potrafiła być 3 razy grubsza od samej gazety. PO władzę utraciła, ale nie w samorządach. Nie sądzę więc, by akurat w Warszawie preferencja dla AMS była dziełem przypadku - raz, że rządzi nią Trzaskowski (PO), dwa, kandydat PO na prezydenta (Kidawa-Błońska) tu mieszka i stąd startuje w wyborach. A wsparcie medialno-reklamowe jest w takiej sytuacji nie do przecenienia.
sammler
Dodam, że to nie tylko AMS. Proponuję zbadać umowy na reklamę na autobusach warszawskich MZA - reklamy typu "jedz jabłka" sponsorowane przez Ministerstwo Rolnictwa za czasów rządów PO w Polsce i HGW w Wa-wie to był standard. HGW zresztą w czasie kampanii samorządowej puszczała w komunikacji miejskiej film gloryfikujący Dodam, że to nie tylko AMS. Proponuję zbadać umowy na reklamę na autobusach warszawskich MZA - reklamy typu "jedz jabłka" sponsorowane przez Ministerstwo Rolnictwa za czasów rządów PO w Polsce i HGW w Wa-wie to był standard. HGW zresztą w czasie kampanii samorządowej puszczała w komunikacji miejskiej film gloryfikujący jej dokonania. Pytanie, czy zapłaciła za to z własnej kieszeni (jak każdy za reklamę tego rodzaju) i czy sam film nakręciła za własne pieniądze, czy jednak za środki publiczne.
sammler
Proponuję obserwować, gdzie będą rozwieszane reklamy wyborcze Kidawy. Czy przypadkiem nie głównie na nośnikach AMS. Jeżeli się mylę - będziecie sobie mogli minusować mnie do woli. Sam dam sobie minusa :)
mith21
Stek bzdur. Jedno z tych kłamstw powtarzanych tysiąc razy przez psychoprawicę. A tymczasem fakty są takie, że prawicowe gadzinówki są utrzymywane w 70% z dotacji rządowych.

Powiązane:

Polecane

Najnowsze

Popularne

Ważne linki