Urząd Komunikacji Elektronicznej jest m.in. regulatorem rynku telekomunikacyjnego i pocztowego, ale nie może ingerować w działalność Poczty Polskiej. - Prawo pocztowe faktycznie nie pozwala nam nic zrobić. Nie możemy, na przykład, kontrolować cenników Poczty, nałożyć na nią kar za naruszenie interesów konsumentów czy też odnieść się do nieprawidłowości w procesie załatwiania reklamacji - mówi Anna Streżyńska, prezes UKE.
W Urzędzie opracowano więc propozycje zmian w prawie, które mają zwiększyć kompetencje regulatora. Według Anny Streżyńskiej, projektowana nowelizacja nie jest obszerna i zmiany mogą wejść w życie nawet w połowie tego roku. Prezes UKE zastrzega, że jej celem nie jest pełne otwarcie rynku pocztowego na konkurencję, bo decyzje o tym podejmie rząd – informuje „Parkiet”.
Po kontrolach wymuszających poprawę sytuacji klientów firm telekomunikacyjnych UKE chce poprawić sytuację klientów Poczty Polskiej. Większe zmiany wymusi zapewne dopiero liberalizacja rynku pocztowego, którą polski rząd chce odwlec przynajmniej do 2010 roku.
Więcej: "Parkiet"
Mariusz Gawrychowski "UKE planuje porządki na Poczcie"
































































