Ambasadorowie państw członkowskich przy Unii Europejskiej porozumieli się w czwartek w Brukseli w sprawie przyjęcia 9. pakietu sankcji wobec Rosji za jej agresję na Ukrainę - przekazało PAP źródło unijne.


W ostatnich dniach w Brukseli trwał pat w sprawie 9. pakietu sankcji na Rosję. Część krajów, w tym Polska, domagało się dalszego wzmocnienia restrykcji. Część chciało jednak wyłączeń z sankcji dla niektórych sektorów i osób.
Temat był omawiany podczas czwartkowego szczytu unijnych przywódców w Brukseli. Z informacji PAP wynika, że szef Rady Europejskiej Charles Michel naciskał na zajęcie się tą sprawą. W efekcie w trybie pilnym zwołano posiedzenie ambasadorów państw przy UE.
Polska jest za wzmocnieniem sankcji na Rosję; wzywamy wszystkie inne kraje, a zwłaszcza Niemcy, Francję, Holandię do uszczelnienia sankcji, ich wzmocnienia i przedłużenia - mówił premier Mateusz Morawiecki w czwartek w Brukseli przed szczytem UE.
Dodał, że kilka państw zaproponowało, by wykreślić kilku z listy sankcyjnej kilku rosyjskich oligarchów, w tym Wiaczesława Kantora, który - jak mówił premier - odpowiada, jako jeden z najbliższych współpracowników Władimira Putina, za interesy gospodarcze Rosji.
"Jesteśmy temu zdecydowanie przeciwni. Kiepska i tandetna insynuacja jakoby Polska była zwolennikiem zmniejszania, łagodzenia sankcji ma bardzo krótkie nogi. Mówię stąd wprost i bardzo jednoznacznie: Polska jest za wzmocnieniem sankcji, wzywamy wszystkie inne kraje, a zwłaszcza Niemcy, Francję, Holandię do uszczelnienia sankcji, do wzmocnienia sankcji i do ich przedłużenia" - podkreślił Morawiecki.
Dodał, że Polska jest też zwolennikiem konfiskaty majątków rosyjskich oligarchów i Federacji Rosyjskiej. "Szukamy pieniędzy? Tam są pieniądze, to jest 350 mld dolarów, nawet niektórzy sugerują, że może to być ok. 400 mld dolarów, których można użyć na odbudowę Ukrainy, a także na łagodzenie skutków rosyjskiej agresji dla obywateli Europy" - mówił.
Morawiecki: Uzgodniliśmy dziewiąty pakiet sankcji wobec Rosji, utrzymaliśmy jedność
Dziewiąty pakiet sankcji został do końca uzgodniony; utrzymaliśmy jedność między państwami członkowskimi - poinformował w czwartek wieczorem premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu szczytu Rady Europejskiej w Brukseli.
Morawiecki przyznał na konferencji prasowej w Brukseli, że jeszcze niedawno nie było wiadomo, czy dziewiąty pakiet sankcji zostanie przyjęty.
"Po tych dwóch turach negocjacji jesteśmy w punkcie takim, że te sankcje są do końca uzgodnione. To są sankcje, które pokazują, że jesteśmy wiarygodni z jednej strony, po drugie utrzymaliśmy jedność między państwami członkowskimi" - powiedział szef rządu.
Przyznał, że Rosja gra na zmęczenie Unii Europejskiej i podział wewnątrz Unii. "Nie dopuściliśmy do tego podziału" - zapewnił.
Premier poinformował, że wynegocjowane zostało to, co się wiąże z podatkami dla korporacji międzynarodowych. "Ta konstrukcja podatku, która została wynegocjowana, jest dla Polski dobra i korzystna" - powiedział szef rządu.
"Na wniosek Polski i Litwy zgłosiliśmy, aby sankcje na Rosję były rozpatrywane w cyklu dwunastomiesięcznym, żeby nie trzeba było co sześć miesięcy wracać do kwestii sankcji" - powiedział. Na następnej Radzie Europejskiej zostanie podjęta ostateczna decyzja w tej sprawie. "To kolejny ważny krok w kierunku osłabienia siły Rosji" - powiedział.
Jego zdaniem chodzi o to, "aby jak najszybciej zapanował pokój, ale dobry pokój, żeby to nie był pokój na zasadzie zwycięstwa Rosji nad Ukrainą".
Jak podkreślał premier, trudne było "zbudowanie tego konsensusu wśród państw, które zmęczone są tym konfliktem i szukają rozwiązania jak najszybciej za każdą cenę". "Zwycięstwo Rosji w tej wojnie oznaczałoby kolejną wojnę" - podkreślał.
Poinformował też, że wprowadzony został zakaz inwestycji w sektor wydobywczy w Rosji. Tego zakazu do tej pory nie było, a to bardzo ważna forma nacisku na Rosję - wskazał. Dodał, że udało się utrzymać przekonanie, iż "pokój musi być dobry i zwycięski dla Ukrainy oraz Europy".
Jak mówił, "dążymy do tego, aby jak najszybciej zapanował pokój - ale dobry pokój, żeby to nie był pokój na zasadzie zmiażdżenia Ukrainy, zwycięstwa Rosji nad Ukrainą".
"Sankcje indywidualne objęły blisko 200 osób z samej wierchuszki i elity rosyjskiej, natomiast sankcje gospodarcze rozszerzają listę produktów podwójnego zastosowania objętych wzmocnioną kontrola eksportu. To bardzo ważne. Każdy, kto zna charakterystykę gospodarki rosyjskiej, to wie, jak bardzo zależało im na tym, aby taka sankcja nie pojawiła się w tym pakiecie" - zaznaczył szef rządu.
Dodał, że rozszerzona została także lista produktów, których eksport został zakazany do Rosji. "Głównie są to produkty cywilne wykorzystywane przez Rosję. Przykładem cały przemysł produkcji dronów, który może być dla celów cywilnych, ale jak dobrze wiemy, może też służyć do ataku na niewinnych ludzi i to Rosja właśnie robi" - powiedział.
"Chcę szczególnie podziękować Litwie, z którą bardzo twardo negocjowaliśmy ważne zapisy, choćby zakaz wyłączania pewnych osób na poziomie narodowym, gdyby w przyszłości jakichś osób sankcje nie obejmowały" - powiedział Mateusz Morawiecki.
Zaznaczył, że na szczycie toczyły się trudne negocjacje ws. wprowadzenia maksymalnego limitu cenowego na gaz. "Jest szansa na pewien kompromis. Taki kompromis, który doprowadzi do ograniczenia (...) zmienności cen i zduszenia ceny gazu. A więc mniej pieniędzy do budżetu Rosji, a więcej pieniędzy w budżetach Polaków" -zaznaczył.
Z Brukseli Grzegorz Bruszewski, Łukasz Osiński i Artur Ciechanowicz (PAP)
gb/ luo/ asc/ zm/
Z Brukseli Łukasz Osiński (PAP)
luo/ adj/































































